Honda SW-T600 - mini Goldwing

Autor: Łukasz „Boczo” Tomanek 2011.05.20, 15:47 14 Drukuj

To kiepski sprzęt do podrywu lasek. Jedyną rzeczą, w którą wejdziesz, jest posiadanie świetnie wykonanego, szybkiego, praktycznego, wygodnego skutera.

„W wyniku zderzenia z autobusem nieprzytomnego kierowcę skutera przewieziono do Szpitala Urazowego w Piekarach Śląskich gdzie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej”. Te słowa lokalna gazeta wydrukowała w kronice policyjnej cztery lata temu i z grubsza podsumowują one moją ostatnią przygodę ze skuterami. Kiedyś skutery były fajne. Młodzi gniewni siali spustoszenie na mieście Aeroxami, SRkami, Katanami zanim nadeszła era ryżowych paździerzy z marketów. To wszystko było cudowne, ale nie zmienia to faktu, że wraz z wiekiem, jednostajne „ziuuuuuuuu” przy odkręcaniu gazu stawało się coraz mniej pożądane. Co zatem ze skuterem może zrobić ktoś, kto ich nie lubi i komu zafundował on tytanowe wstawki w kolanie? Cóż, SW-T600 to ciężki, leniwy kaliber, a że mam w sobie coś z flegmatycznego wąsacza na bujanym fotelu, postanowiłem sprawdzić, co do zaoferowania ma nowa Honda.

Drogie panie, pojedynczo…

Bez wątpienia dziewczyny będą ściągać majtki przez głowę. Na widok Jasona Stathama na Ducati. Honda SW-T600 jest równie seksowna jak kebab z czosnkiem. Mysio-militarne malowanie (moim zdaniem świetne) nie wzmaga skrętu karku u przechodniów. SW-T600 jest następcą Silver Winga o dość dziwnym wzornictwie i na szczęście ręka projektancka postarała się w tym przypadku bardziej. Zgoda, design wzbudza emocje towarzyszące człowiekowi podczas patrzenia na las iglasty, ale czy można powiedzieć, że to brzydki pojazd? Zdecydowanie nie. Mało tego, Honda jest wielokrotnie ładniejsza od nadmiernie karmionego jamnika nazwanego fabrycznie Burgmanem. Wszystkie obecne tu elementy gdzieś już kiedyś widzieliśmy, ale fakt, że wyglądają dobrze, jest w sumie wystarczający, aby ich nie modyfikować. Długo zastanawiałem się, na czym wzorowano się projektując wydech. Przecież do broń z „Dooma”!

Komfort i inne dobra doczesne

Krótko mówiąc, Honda jest wygodna jak cholera. Przesiadając się na nią z czegokolwiek innego zastanawiasz się, dlaczego na wszystkim się tak nie siedzi. Jedynym minusem jest nieco spadzista część kanapy kierowcy. Jak na maksi-skuter przystało, miejsca jest całkiem sporo, choć osobnicy o maksi-kończynach mogą poczuć lekką ciasnotę, zwłaszcza chcąc wyciągnąć nogi na prosto opierając je o plastiki. Największą zaletą skuterów są schowki, w odróżnieniu od tych z innych motocykli, w których można przewieźć chrabąszcza, a i to niezbyt upasionego. W schowku pod siedzeniem (tak, ma hydrauliczny siłownik…) można zmieścić 8 letnie dziecko. Które notabene może czytać w środku książkę dzięki lampce. Wyobraźcie sobie kłótnię małżeńską: „Kochanie, znów nie opuściłeś klapy sedesu i nie zgasiłeś światła w schowku w skuterze!”. Nowy, świeży powód, aby dostać wałkiem? Zamykany skomplikowanym zamkiem topcase jest trochę mniej imponujący w swojej pojemności, ale bezproblemowo można do niego zapakować duże zakupy albo Michała Mikulskiego zwiniętego w kokon.

Skromny w swojej funkcjonalności kokpit jest klonem wskaźników z Goldwinga, co rzecz jasna jest komplementem. Dlaczego, na wszystko, co święte, zegary mają srebrną obwódkę?! W tego typu urbanistycznym krążowniku rozwiązaniem nakazanym konstytucyjnie są podgrzewane manetki, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Pod deską rozdzielczą mamy dwie dodatkowe skrytki. Jedną, zamykaną na klucz mogą eksplorować badacze jaskiń, druga idealnie nadaje się na komórkę i portfel. Tuż pod nią znajdujemy hamulec ręczny, którego szczerze nie radzę używać w czasie jazdy, zwłaszcza szybkiej. Momentalnie unieruchamia tylne kolo i mimo, że wizja driftu ćwierćtonowym skuterem może wydawać się kusząca, błagam, nie.

Ziuuuuuuuuuuuuu…

Silnik to dość ciekawa w swojej charakterystyce jednostka. Dwa gary w rzędzie wspólnymi siłami wytwarzają 51 KM i 55 Nm, co na papierze jest równoznacznikiem lamusowego turlania się prawym pasem. W rzeczywistości jednak takie liczby wystarczają, aby na drugim końcu miasta znaleźć się bardzo, ale to bardzo szybko. Brak najmniejszej nawet szansy na wheelie i możliwość odkręcenia pełnej kity z miejsca pozwoliły mi odstawić na światłach gościa w Porsche, z „przynamniej silnik mam duży” wypisanym na tylnej szybie. Zastanawiacie się teraz pewnie, jak to jest możliwe, aby skuter wielkości niedźwiedzia polarnego, kierowany przez kogoś wielkości niedźwiedzia brunatnego był w stanie ze swoim nędznym rzędowym odkurzaczem być szybszy od sportowej fury. Rzędowiec ma swoiste dwa tryby pracy/biegi. Po odkręceniu gazu obroty rosną bardzo gwałtowanie, ale skuter jedzie bardzo powoli, wręcz turlając się, co zresztą dokładnie do tego służy. Dzieje się tak w przedziale od 2000 do 4000 obr/min. Po przekroczeniu tej granicy do pieca wrzucane jest wszystko, co dała fabryka. Wtedy można nawet poczuć prostowanie się ramion, co jest oczywiście bardzo przyjemne. Samo nabieranie prędkości jest dość zaskakujące i przypomina, uwaga, Hayabusę. Odkręcasz gaz, sprzęt dzięki dobrej aerodynamice sprawnie rozcina powietrze, aż tu nagle 150 km/h, o których dowiadujesz się z tempa przewijania się krajobrazu.

Pokłony dla C-ABSu

Jazda może być momentami dziwna. Malutkie kółka (14 cali z przodu, 13 cali z tyłu) zapewniają dramatycznie wręcz szybką, czasami nerwową zmianę kierunku, ale cały sprzęt zdaje się nad tym wszystkim nie nadążać. Oczywiście, SW-T600 daje się ładnie kontrolować, ale moim zdaniem, większe koła zdziałałyby cuda. Zawieszenie w skrócie można opisać następująco: jest niemal identyczne jak w Goldwingu, czyli rewelacyjne na prostych drogach, z ewentualnymi łagodnymi poprzecznymi nierównościami, ale beznadziejne na prawdziwie dziurawych drogach, torach, studzienkach itd. Stąd też twierdzę, że to rasowy turystyk, a nie służbowy skuter rozwoziciela pizzy, ale o tym później. Hondowski C-ABS powinien być obok tlenu, wody i jedzenia wymieniany jako rzecz niezbędna do życia. Nie potrafię do tylu liczyć, aby dokładnie stwierdzić, ile razy ten przegenialny system uratował mi skórę. Przedniego hamulca nie używamy. Kiedy już uda się nam wyczuć punkt zadziałania, okazuje się, że zaciski owszem, wgryzają się w jakąś tarczę hamulcową, ale na pewno nie w tą zamontowaną w kierowanym przez nas sprzęcie. Natomiast wyciskając klamkę tylnego hamulca uruchamia się zacisk tylny i jeden tłoczek przedniego zacisku. Dodatkowe wciśnięcie klamki przedniej powoduje odpalenie wszystkich tłoczków i w tym momencie, jedynym sposobem na usprawnienie tego systemu i jego skuteczności jest zarzucenie kotwicy. Ćwierćtonowa kolumbryna hamuje niemal w miejscu, oczywiście redukując do minimum ryzyko zablokowania się kół. Coś wspaniałego.

Wąski w pasie, dobry w trasie

Należy w tym przypadku porzucić założenie, że skuter jest docelowo miejskim pojazdem. Owszem, Honda sprawnie penetruje korki dzięki wąsko rozstawionym lusterkom i superszybkiej zmianie kierunku, ale prawda jest taka, że miejscem, gdzie nowa SW-T600 błyszczy, jest trasa. Szyba dobrze odpiera napór wiatru, a niżsi jeźdźcy poczuj się za nią jak w samochodzie przy wysokiej prędkości. Kanapa jest wygodna, pasażer ma już w zasadzie fotel, spokojnie można zapakować się na długi weekend, swobodnie wyprzedzać samochody, zejść ze spalaniem poniżej 5 litrów przy ostrej jeździe, czuć się 100% bezpiecznym dzięki fenomenalnemu ABSowi i cieszyć się faktem, że do zmiany miasta wystarczy odkręcanie prawej manetki. Całość składa się na całkiem sensowny, fajny pojazd.

Dane techniczne

Silnik chłodzony cieczą, 2-cylindrowy, rzędowy, 4-suwowy, 8-zaworowy, DOHC
Pojemność skokowa 582.2 cm³
Średnica x skok tłoka 72 x 71.5 mm
Stopień sprężania 10.2:1
Moc maksymalna 51,3 KM przy 7500 obr./min.
Moment obrotowy 55 Nm przy 6000 obr./min.
Dawkowanie paliwa elektroniczny wtrysk paliwa PGM-FI
Średnica gardzieli przepustnicy 32 mm
Zbiornik paliwa 16 litrów (zawiera 3,5 litra rezerwy)
Zużycie paliwa wg WMTC** 4,7 l/100km
Skrzynia biegów V-MATIC bezstopniowa
Sprzęgło automatyczne, odśrodkowe
Przełożenie biegu 1 2.1
Przełożenie biegu 2 0.85
Przełożenie końcowe 6.02
Napęd tylnego koła pas napędowy (V-belt)
Wymiary (dł. x szer. x wys.) 2,285 x 770 x 1,430 mm
Rozstaw osi 1,600 mm
Kąt nachylenia główki ramy 28° 30'
Wyprzedzenie 105 mm
Promień skrętu 2.8 m
Wysokość siedzenia 755 mm
Prześwit 135 mm
Masa własna pojazdu (z płynami i paliwem) 250 kg (P: 98 kg; T: 152 kg)
Masa "suchego" pojazdu 238 kg
Dopuszczalna masa całkowita 419 kg
Zawieszenie Przód 41 mm widelec teleskopowy, skok osi 105 mm
Zawieszenie Tył Wahacz wleczony, podwójne konwencjonalne amortyzatory z 5-stopniową regulacją napięcia wstępnego sprężyny, skok osi 115 mm
Opona Przód 276 x 6 mm, pojedynczy tarczowy, 3-tłoczkowy CBS, C-ABS
Opona Tył 240 x 6.5 mm, pojedynczy tarczowy, 2-tłoczkowy, C-ABS
Opona Przód 120/80-14M/C (58S)
Opona Tył 150/70-13M/C (64S)
Zdjęcia

Dział Testy napędza:

logo castrol power1

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

z dolu Honda SWT600jazda lewy tyl Honda SWT600
dynamika Honda SWT600dynamiczne przod Honda SWT600
jazda od przodu Honda SWT600jazda przod Honda SWT600
przod jazda lampy Honda SWT600wejscie w zakret Honda SWT600
zakret dynamiczne Honda SWT600zakret Honda SWT600
z boku jazda Honda SWT600branie winkla Honda SWT600
Honda SWT600 lewy bokHonda SWT600 prawy przod
Honda SWT600 statyczneHonda SWT600 statyka placyk
Honda SWT600 zaparkowanaHonda SWT600 z oddali
Honda SWT600 przodHonda SWT600 tyl
Honda SWT600 ABSHonda SWT600 detale silnika
Honda SWT600 kloszeHonda SWT600 kufer
Honda SWT600 manetkaHonda SWT600 nazwa
Honda SWT600 schowek pod kanapaHonda SWT600 sekcja przednia
Honda SWT600 siedzenie pasazeraHonda SWT600 top case
Honda SWT600 tylne lampyHonda SWT600 wydech
Honda SWT600 zamek kufraHonda SWT600 zegary
Honda SWT600 amortyzatorHonda SWT600 hamulec
Honda SWT600 lampyHonda SWT600 logo
Honda SWT600 podnoszona kanapaHonda SWT600 stacyjka
 Honda SWT600 z boku
Komentarze 11
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę