Honda CBR500R i CB500F 2016 - pierwsze wra¿enia
W słonecznej Hiszpanii sprawdzaliśmy jak radzą sobie hity klasy A2 po tegorocznym liftingu.
Wraz z kolegami po fachu udaliśmy się do hiszpańskiej Sewilli na europejską premierę modeli CBR500R i CB500F, które z nowym sezonem przeszły nieduży (ale znaczący!) lifting. Pomijając fakt, że zgubiono nasz bagaż i na jeden dzień zostaliśmy ubrani w odzież "team Honda", spędziliśmy kilka godzin za sterami odświeżonych modeli. Jak spisuje się CB i CBR?
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Trasa czwartkowego przejazdu zakładała blisko 200 km na odcinku nazywanym przez lokalnych motocyklistów "drogą 600. zakrętów". Kombinacja przeróżnej jakości asfaltu, zmiennych warunków pogodowych (rano wilgoć, niska temperatura i mgły, popołudniu słońce) i na moje oko miliona zakrętów dała jasny obraz jak jeżdżą nowe 500-ki Hondy. Odpowiedź brzmi: świetnie. Nie da się ukryć, że pod nowymi kolorami i agresywniejszą stylistyką kryją się modele zaprezentowane w 2013 roku. Jednak drobne zmiany wpłynęły pozytywnie na już na wstępnie dobre motocykle. Wyraźne różnice czuć w zawieszeniu - teraz przedni widelec posiada regulację napięcia wstępnego sprężyny, regulować można także tylny amortyzator. W taki oto sposób doszliśmy do miejsca, gdzie jeden z dziennikarzy (znający się na rzeczy) powiedział, że podwozie spokojnie poradziłoby sobie z dużo mocniejszą jednostką. A to dobra rekomendacja.
Co jeszcze? Mistrzowie projektowania i, poniekąd, marketingu stanęli na głowie by poprawić wizualną atrakcyjność obydwu modeli. Ostre linie, LED-owe oświetlenie, ciekawa kolorystyka i kilka sztuczek (jak a’la karbonowe osłonki czy anodowane kapsle przedniego zawieszenia). To gra pozorów, która spełnia swoją funkcję. I CB i CBR wyglądają lepiej od poprzedników, zwłaszcza CBR500R - moim prywatnym zdaniem najlepiej prezentujący się sprzęt z rodziny CBR (coś czuję, że zbierze mi się w komentarzach).
Pojawia się jednak jedno, zasadnicze pytanie: czy nowa CB500F i CBR500R są na tyle dobre, że warto zainwestować w nie przesiadając się z poprzednich modeli? Na te pytanie odpowiem już w przyszłym tygodniu, przy okazji szczegółowego raportu z jazdy. Dodam tylko, że prezentacja modeli była dla mnie wyjątkowo ważna - moja rodzicielka stała się posiadaczką CB500F w zeszłym roku i jest żywo zainteresowana zmianami w poliftingowej wersji. Przyznaję, jest presja…
W międzyczasie serdecznie zapraszam Was do śledzenia naszego konta na Instragramie i Facebooku. Tam znajdziecie najświeższe informacje i zdjęcia "zza kulis" z naszych wyjazdów, a aktualnie Mariusz Łowicki walczy z bestią - KTM-em 1290 Super Duke GT:







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze