Harley-Davidson wraca do formy finansowej
Po pierwszym kwartale roku 2010, amerykańska marka ogłosiła pierwszy od wielu miesięcy przychód. Firma zaliczyła 68,7 milionów dolarów zysku. Jest to efekt finansowej i strukturalnej modernizacji, jak± przeprowadziło H-D w zeszłym roku. Jednymi z głównych działań były zreszt± zaprzestanie produkcji Buella, sprzedaż MV Agusty, czy zamknięcie kilku swoich obiektów.
Nie zmienia to faktu, że wynik jest wci±ż o 18,2% mniejszy, niż w pierwszym kwartale roku 2009. Nawet je¶li w przypadku rynku europejskiego spadki s± stosunkowo małe i stabilne, plasuj± się na poziomie 2,8%, to w Stanach Zjednoczonych nadal jest to 24,3%. Keith Wandel, prezydent i CEO marki, mówi jednak, że progres go cieszy i mobilizuje wszystkich pracowników.
Finansi¶ci Harleya nie podaj± jednak, że każdy motocykl marki zyskuje status sprzedanego w momencie wykupienia go przez dealera. Ciekawe ile motocykli zalega w salonach?












Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarzePrzychód to ma każda firma tak samo jak obrót. To o czym była mowa to raczej zysk.
OdpowiedzO! To może nareszcie zainwestuja w hamulce do tych swoich czoperóf?
OdpowiedzFirma Harley-Davidson oprócz panów w wielkimi brzuchami, siwymi brodami i czerwonymi jak **** pawiana mordami od piwka, kojarzy mi się od niedawna z marketingiem. Nie wiem czy może być co¶ gorszego!
OdpowiedzTo w końcu sprzedali t± MV Agustę czy też nie?
OdpowiedzOstatnia oficjalna informacja dotycz±ca sprzedaży Agusty pochodzi z listopada 2009, w której to H-D planowało sprzedaż i szukało klienta. Zatrudniono do tego nawet firmę, z tego co pamiętam BNP Paribas. Najprawdopodobniej do tej pory klient się nie znalazł.
Odpowiedz