Elastyczny jak ¿el, twardy jak stal. Nowa technologia ochrony g³owy od D3O
Za sprawą technologii rodem z laboratoriów wojskowych i futbolowych boisk nadchodzi nowa era ochrony głowy motocyklisty.
Firma D3O, znana z rewolucyjnych materiałów ochronnych, pracuje nad pierwszym na świecie nienewtonowskim wnętrzem kasku motocyklowego. Brzmi jak science fiction?
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Nienewtonowski materiał brzmi skomplikowanie, ale funkcjonuje z dziecinną wręcz logiką. Gdy działa na niego delikatna siła, zachowuje się jak miękki, elastyczny żel. Ale uderz go mocniej, a momentalnie twardnieje, stając się tarczą Kapitana Ameryki. Dzięki tej sprytnej właściwości materiały D3O trafiły już do sprzętu wojskowego, strojów sportowych, elektroniki konsumenckiej i ochronnej odzieży przemysłowej. Teraz czas na kaski motocyklowe.
Prototypowy projekt nowej wkładki kasku, nazwany "Amp", po raz pierwszy pokazano światu w 2022 roku. Bazuje on na doświadczeniu D3O zdobytym podczas produkcji zabezpieczeń dla armii USA oraz futbolistów amerykańskich. Premiera gotowych produktów zaplanowana jest na 2027 rok, a więc nie jest to jakaś odległa wizja. Wkładka ta została zaprojektowana z myślą o lepszym pochłanianiu drobniejszych uderzeń, takich jak na przykład spotkanie z gałęzią podczas jazdy w terenie. To właśnie ta luka w ochronie głowy, czyli między komfortem a faktyczną ochroną, ma zostać wypełniona dzięki nowej technologii.
Ale technologia D3O może tez budzić pewnie wątpliwości. Przecież głowy się nie wyginają jak stawy, więc po co ta elastyczność? Dotychczasowa technologia, czyli pianka EPS, doskonale pochłania energię podczas wypadku, bo pęka i zgniata się, rozpraszając siłę uderzenia. Do tego jest lekka, tania i banalna w produkcji. Jak zatem D3O chce z nią konkurować?
Mostyn Thomas, dyrektor marketingowy D3O, nie kryje, że firma liczy na prawdziwą rewolucję. Chce rzucić wyzwanie branżowym standardom pod względem komfortu, wagi i wydajności. Ale też zaznacza, że nie będzie łatwo przekonać producentów kasków do porzucenia rozwiązań, które dopracowywali przez dekady.
Czy zatem nienewtonowska wkładka kasku ma sens? Dziś to wciąż wielki znak zapytania. Bez twardych danych z testów trudno osądzać, czy ta technologia przetrwa próbę czasu i torów wyścigowych. Jeśli jednak D3O rzeczywiście zbliży się do ideału, czyli kasku lekkiego, wygodnego i skutecznie chroniącego w każdych warunkach, to możemy być świadkami najważniejszego przełomu w ochronie głowy od dekad.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze