Ducati Scrambler - pierwsze wrażenia
Zastanawiacie się nad zakupem Scramblera? Oto nasze wrażenia po dwóch dniach jazdy krętymi górskimi drogami.
Po pierwszych kilometrach za sterami tego motocykla czuć natychmiast, że w przypadku tej maszyny konstruktorzy i projektanci kierowali się zupełnie innymi priorytetami i kryteriami, niż w przypadku budowania innych modeli Ducati. Gdzieś na plan dalszy zeszła pogoń za osiągami, nie czuć tak mocno sportowych genów, całość jest o wiele bardziej wyluzowana i… nastawiona hedonistycznie.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Scrambler ma dobrze wyglądać i dobrze jeździć. Z obu tych zadań wywiązuje się znakomicie. Motocykl jest porządnie wykonany, wybierać możecie spośród czterech wersji stylistycznych. Wóz prowadzi się bardzo dobrze, szerokie opony dają zaskakująco dużo przyczepności na różnych podłożach. Silnik pochodzący z Monstera 796 został znacząco ugrzeczniony, ale pasuje to do charakteru motocykla.
Generalnie Scrambler sprawia wrażenie jakby został zbudowany nie tyle dla motocyklistów, co dla osób które chciałby przesiąść się z auta na dwa kółka. Jest bardzo łatwy w opanowaniu, nie zaskakuje żadnymi agresywnymi zachowaniami, jest przy tym wygody i składania do spokojnej, wyluzowanej jazdy.
Więcej o nowym motocyklu znajdziecie już wkrótce na stronach Ścigacz.pl!












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze