Dorna i Brno jednak razem?
Bardzo możliwe, że plotki o zastąpieniu rundy MotoGP w Brnie imprezą w Austrii są nieprawdziwe.
Jakiś czas temu informowaliśmy o tym, że od 2016 roku w kalendarzu MotoGP ma pojawić się runda w Austrii. Nieoficjalnie mówiło się o zastąpieniu rundy w Brnie wyścigami na austriackim Red Bull Ringu. Oczywiście, są to domniemania postronnych komentatorów, nadal jednak całkiem logiczne - dwie duże imprezy ulokowane tak blisko siebie nie mają większego sensu. Dodatkowo, lobbowanie na rzecz Red Bull Ringu ze strony producenta napojów energetycznych w tym przypadku jest trudne do ukrycia. Ale czy Dorna może pozwolić sobie na zrezygnowanie z największej imprezy w sezonie?
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
W zeszłym roku zawody na torze w Brnie odwiedziło ponad 240,000 kibiców i była to najpopularniejsza impreza w kalendarzu Grand Prix. Dorna najwyraźniej zdaje sobie sprawę, że zrezygnowanie z rundy w Brnie wiązało by się ze sporymi konsekwencjami. W tym tygodniu przedstawiciele Dorny, lokalnych władz oraz zarządcy obiektu spotkają się w celu ustalenia przyszłości współpracy. Miejmy nadzieję, że w najbliższych dniach poznamy decyzję o ewentualnym umieszczeniu Brna w kalendarzu 2016.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze