tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Arnie - wspomnienie
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Arnie - wspomnienie

Autor: Grzegorz D±browski 2007.02.28, 13:10 3 Drukuj

Niewykorzystana szansa

W maju zeszłego roku poszukiwałem kierowcy, który sprawnie dowiezie busem motocykle i sprzęt na zawody Night Of The Jumps rozgrywane w Turynie. Bartek zaproponował "Arniego". Podszedłem do tego pomysłu bez entuzjazmu, bo jak można bezgranicznie zaufać tak zakręconemu kolesiowi? Zgodziłem się w końcu i polecieli¶my samolotem do Włoch. Muszę przyznać, że ostro się zdziwiłem następnego dnia wieczorem, słysz±c w słuchawce telefonu: „Siema, jestem w recepcji hotelu!". "Arnie" po prostu przyjechał pod wskazany adres. Chociaż nie znał włoskiego (a napotkani Włosi nie znali angielskiego) to bez problemu trafił do małego hotelu, skrytego na przedmie¶ciach Turynu.

Kilka dni temu wyszedł ze szpitala, wła¶ciwie wypisał się na własne ż±danie po trzeciej już operacji barku. Wła¶nie z powodu tej kontuzji zakończyła się jego kariera w Mistrzostwach Polski w Motocrossie, gdzie zachwycał lekkim i pięknym stylem jazdy. W sobotę spotkali¶my się na pokazach FMX w Gdańsku. Był zagipsowany, ale jak zawsze u¶miechnięty. Zapytany o stan zdrowia powiedział mi: "spoko Greg, tym razem będzie OK!". Przyjechał do Gdańska z Bartkiem Chmielewskim, Marcinem Gor±cym i młodszym bratem, żeby spotkać się ze swoim przyjacielem - Bartkiem Ogłaz±. W lecie trenowali razem Freestyle Motocross, chciał i¶ć w jego ¶lady.

Noc z soboty na niedzielę spędzili¶my w klubie, gdzie "Arnie" nawet nie spróbował piwa, które jak przyznał zaszkodziłoby zrastaniu się barku. Miał wiele planów, ale i na co dzień mnóstwo kłopotów, z którymi dzielnie walczył. Im bardziej poznawałem "Arniego", tym mocniej podziwiałem jego pogodę ducha. Żartował sobie z przeciwno¶ci losu, szczery u¶miech nie znikał mu z twarzy. Zawsze spokojny i opanowany, praktycznie niezniszczalny psychicznie i zawsze chętny do pomocy.

Obudzili¶my się wszyscy w niedzielne południe. "Arnie" był wyj±tkowo zadowolony z siebie. Chodził po naszym mieszkaniu, opowiadaj±c każdemu po kolei: "Ej, posłuchaj jakie motto życiowe wła¶nie wymy¶liłem - wykorzystaj szansę, któr± dał ci pech!"

25.02.2007 po południu pech wreszcie pokonał Daniela Wojtczaka. "Arnie" zgin±ł w wypadku samochodowym, ale pozostanie na zawsze w naszych sercach jako prawdziwy fristajlowiec i wzór dobrego człowieka.


NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę