Argentyna wygrywa... dla Rossiego!
Co ł±czy piłkę nożn± i MotoGP? Okazuje się, że obie te, jakże sportowo odległe dyscypliny ł±cz± więzy przyjaĽni. Po zwycięstwie nad Meksykiem 3:1 trener reprezentacji argentyńskiej, Diego Maradona nie zapomniał o swoim włoskim przyjacielu, który odniósł poważn± kontuzję w trakcie treningów na torze w Mugelo. Awans do ćwierćfinału dedykuję mojemu przyjacielowi, kontuzjowanemu mistrzowi ¶wiata w motocyklowej klasie MotoGP, Valentino Rossiemu - powiedział po meczu u¶miechnięty Maradona.
A jak się czuje sam zainteresowany? Rossi w o¶wiadczeniu przekazanym prasie przy okazji rundy Grand Prix TT w Assen:
„Minęły już trzy tygodnie od czasu wypadku oraz dwa od opuszczenia szpitala. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu rehabilitacji. Czuję się już dobrze i powoli zaczynam prowadzić pół-normalne życie, choć normalne będzie ono wtedy gdy będę mógł wrócić na motocykl. Poruszam się już o kulach i czasami nawet mogę oprzeć się na stopie. Szczerze mówi±c nie spodziewałem się, że będę w tak dobrym stanie tak krótko po wypadku, mam tutaj na my¶li także psychikę.
Rehabilitacja przebiega normalnie, zarówno w komorze hiperbarycznej oraz w trakcie ćwiczeń na sali gimnastycznej. Niestety ci±gle dokucza mi bark, ale pracuję także nad tym problemem. Je¶li rehabilitacja będzie przebiegała gładko, moim celem jest powrót już w Brnie".
Coż możemy dodać? Trzymamy kciuki!












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze