AMA Supercross 2008 - Toronto
Wielka machina wy¶cigów supercrossowych tym razem zatrzymała się w Kanadzie, a zwięĽlej mówi±c w Toronto. 29 marca to wła¶nie tam rozegrała się dwunasta runda z serii wy¶cigów AMA Supercross.
Ciekawostk± jest to, że podczas wy¶cigów w Toronto ujrzeli¶my zupełnie now± obsadę klasy Lites. Przyczyn± tejże zmiany było nieuwzględnianie wy¶cigu w punktowej klasyfikacji generalnej, co sprawiło, że praktycznie wszyscy licz±cy się zawodnicy zrezygnowali ze startu w Kanadzie. Mimo braku zainteresowania klas± Lites nie zawiedli przedstawiciele Supercrossu. Najlepiej spo¶ród nich podczas treningów sprawował się Chad Reed.
Klasa SUPERCROSS
Bieg pierwszy
Gdy już nic nie stało na przeszkodzie do rozpoczęcia pierwszego wy¶cigu w klasie Supercross, na starcie ustawiła się pierwsza dwudziestka zawodników. Wzrok wszystkich zainteresowanych zwrócony był tylko i wył±cznie na bramki startowe, które lada chwila miały opa¶ć. Najlepszym startem popisał się Kevin Windham. Tuż za jego tylnim kołem pod±żał aktualny lider klasyfikacji generalnej, Chad Reed. Na trzeci± pozycję w¶lizgn±ł się ¶wietnie radz±cy sobie ostatnio kierowca fabrycznego teamu Yamahy, Josh Hill. Mimo tempa, jakie narzucił Windham swoim rywalom, jeden z nich bezustannie trzymał się jego tylniego koła. Był to oczywi¶cie Chad Reed. Wszystko szło pięknie do trzeciego okr±żenia. Wtedy to Reed, po bliskim spotkaniu z tyłem Windhama wywrócił się i w rezultacie spadł o kilka pozycji w dół stawki, po czym musiał przeciskać się między słabszymi zawodnikami w celu odzyskania utraconej pozycji. Zaistniał± sytuację wykorzystał Josh Hill, który pod±żał za ¶wietnie jad±cym Windhamem. Zaraz za Hillem, na trzeciej pozycji znajdował się Charles Summey. Na dwa okr±żenia przed końcem wy¶cigu mocno wzi±ł się do pracy Travis Preston, który w mgnieniu oka wyprzedził znajduj±cego się przed nim Troya Adamsa i do końca wy¶cigu jechał na czwartej pozycji. Swoj± pozycję poprawił również Chad Reed, który również wyprzedził Adamsa i ostatecznie na mecie pojawił się jako pi±ty. Zwycięstwo biegu pierwszego przypadło dla Kevina Windhama, a jako drugi na mecie zameldował się Josh Hill.
1. Kevin Windham
2. Josh Hill
3. Charles Summey
4. Travis Preston
5. Chad Reed
6. Troy Adams
7. Jacob Marsack
8. Dusty Klatt
9. Jason Thomas
Bieg drugi
W drugim biegu na starcie dominował Davi Millsaps. Obok niego jechał Andrew Short, który jednak po podkręceniu tempa przez Millsapsa, odł±czył się nieco od niego. Tuż za Shortem na trzeciej i czwartej pozycji gonili go Nathan Ramsey jad±cy Yamah± i Nick Wey na KTM'ie. Również Jeff Gibson cały czas trzymał szybkie tempo i nie dawał się w żaden sposób pozostawić z tyłu. Po zaledwie dwóch okr±żeniach swoj± pozycję stracił Nathan Ramsey, który po nieudanym przejeĽdzie na sekcji rytmicznej został wyprzedzony przez Nicka Weya i Jaffa Gibsona. Do walki o czołow± pozycję wkroczył Tim Ferry, który po obrażeniach zdobytych na treningu, wzi±ł się za wyprzedzanie poprzedzaj±cych go zawodników. Już po chwili pokazał swoj± wyższo¶ć Ramseyowi, po czym zajmował czwart± pozycję. Na kolejne zmiany nie trzeba było długo czekać, gdyż już po chwili Ferry przesun±ł się o kolejn± pozycję w wy¶cigu. Tym razem na rzecz Nicka Weya, który mimo wszystko ponownie powrócił na chwilę na swoj± pierwotn± pozycję. Rado¶ć nie trwała zbyt długo, kiedy Tim Ferry po raz kolejny i ostateczny wbił się na trzeci± pozycję, na której dojechał już do końca wy¶cigu. Przed atakami Timmyego obronił się Andrew Short, który linię mety przekroczył na drugiej pozycji, natomiast jako pierwszy dojechał niezagrożony przez cały wy¶cig, Davi Millsaps.
1. Davi Millsaps
2. Andrew Short
3. Tim Ferry
4. Nick Wey
5. Nathan Ramsey
6. Paul Carpenter
7. Jeff Gibson
8. David Vuillemin
9. Eric Sorby
Bieg ostatniej szansy SUPERCROSS
Ostatnie, symboliczne pięć minut przypadło dla zawodników, którym co¶ poszło nie tak w biegu eliminacyjnym, b±dĽ po prostu się nie spisali. Po opadnięciu bramek wszyscy jeĽdĽcy żwawo ruszyli do przodu, lecz najszybszy z nich był Tyler Wright, który zdobył rolę lidera wy¶cigu. Mimo ¶wietnego startu okazał się słabym aktorem i jeszcze podczas pierwszego okr±żenia jego miejsce zaj±ł Jiri Dostal. Tuż przed końcem trzeciego okr±żenia na miejsce lidera wy¶cigu wskoczył Heath Voss. Do finału zakwalifikował się również drugi na mecie, Jiri Dostal.
Finał SUPERCROSS
Bieg finałowy w klasie Supercross zacz±ł się wyj±tkowo ekscytuj±co. Na chwilę przed samym startem na trasę wbiegło dwóch Kanadyjczyków, którzy zakłócili nieco organizację sztabu pracuj±cego w ochronie. Niezwykle komiczny obraz, jaki wywołali sprawcy zamieszania, przejdzie niew±tpliwie do historii najdziwniejszych zdarzeń podczas wy¶cigów supercrossowych. Na szczę¶cie szybko działaj±ca ochrona już po chwili złapała sprawców zamieszania i wyprowadziła poza tor. Nieco zaszokowani całym zaj¶ciem zawodnicy ponownie skupili się na bramce startowej i oczekiwali na jej opadnięcie. Najlepiej podczas startu zaprezentował się Chad Reed. Jako drugi, tuż za jego plecami pod±żał Josh Hill. Za pierwsz± dwójk± walka rozgrywała się pomiędzy kolegami z teamu, Davim Millsapsem, Andrew Shortem i Kevinem Windhamem (jad±cym w barwach Torco Racing Fuels na motocyklu marki Honda). Ogromnego pecha miał Josh Hill, który na jednym okr±żeniu zd±żył dwukrotnie spotkać się z ziemi±. Swoje tempo podkręcił Kevin Windham zostawiaj±c za sob± zarówno Andrew Shorta i Daviego Millsapsa, a tym samym zdobywaj±c drug± pozycję w wy¶cigu. Prowadz±c± grupę bezskutecznie starali się dogonić Nick Wey i Troy Adams. Tor w Toronto okazał się dosyć trudny technicznie dla zawodników, o czym przekonał się niejednokrotnie już Josh Hill. Pi±te okr±żenie również było pechowe dla Nathana Ramsaya, który stracił panowanie nad motocyklem i zaliczył glebę. Na prowadzeniu z wielkim spokojem utrzymywał się Chad Reed, który pewnie zmierzał po zwycięstwo. W ¶rodku stawki walka toczyła się pomiędzy Joshem Hillem i Timem Ferrym. Na prowadzeniu znajdował się Hill, jednak zmuszony do hamowania przez poprzedzaj±cego zawodnika, którym był Jason Thomas, musiał uznać wyższo¶ć objeżdżaj±cego go Ferrego. Podczas całego wy¶cigu miejsca zawodników zmieniały się jak w kalejdoskopie. Co chwilę który¶ z nich atakował, walcz±c w ten sposób o każdy nawet najmniejszy punkt. Wy¶cig chylił się ku końcowi. Chad Reed z duż± przewag± nad reszt± stawki przekroczył linię mety, kiedy reszta zawodników walczyła między sob± na ostatnich metrach toru. Na finałowym okr±żeniu bardzo dobrze spisał się Josh Hill, który pomimo dwóch wywrotek, jechał ¶wietnie i w rezultacie był pi±ty na mecie. Do drugiego miejsca dobierał się bezustannie Davi Millsaps, jednak do¶wiadczenie Kevina Windhama pozwoliło mu dowieĽć drug± pozycję do mety, pozostawiaj±c Millsapsa na najniższym stopniu podium. Po upadku Nathan nie spisywał się już tak dobrze, jak na pocz±tku wy¶cigu i w rezultacie zaj±ł odległ±, osiemnast± pozycję.
1. Chad Reed
2. Kevin Windham
3. Davi Millsaps
4. Andrew Short
5. Josh Hill
6. Nick Wey
7. Tim Ferry
8. Troy Adams
9. Charles Summey
10. Jason Thomas
11. Paul Carpenter
12. Eric Sorby
13. David Vuillemin
14. Travis Preston
15. Heath Voss
16. Jeff Gibson
17. Jacob Marsack
18. Nathan Ramsey
19. Jiri Dostal
20. Dusty Klatt
Finał LITES
Jak już wyżej wspomnieli¶my, wy¶cig w Toronto nie był w żaden sposób zaliczany do klasyfikacji generalnej, w zwi±zku z czym praktycznie wszyscy zawodnicy zrezygnowali ze startu w rundzie kanadyjskiej. W pozostałych najlepszym startem popisał się Ryan Smith, którego pozycja lidera nie trwała zbyt długo. Pierwsze trzy miejsca zostały obsadzone przez Kyle Cunninghama, Matta Boniego i Shauna Skinnera. Po czterech okr±żeniach na prowadzeniu znalazł się Shaun Skinner, a pod koniec pi±tego okr±żenia za jego plecami znalazł się Matt Boni razem z jad±cym tuż przy nim, Kyle± Cunninghamem. Do końca finałowego wy¶cigu w klasie Lites, prowadzenie nie zmieniło się i jako pierwszy linię mety przejechał Shauna Skindera. Pozostałe miejsca na podium wywalczyli sobie Matt Boni i Kyle Cunningham.
1. S. Skinner
2. M. Boni
3. K. Cunningham
4. B. Sheren
5. K. Tobin
6. L. KilBarger
7. N. Skaggs
8. K. Keylon
9. K. Keast
10. J. Carpenter
Kończ±c kolejn± z relacji pragnę wspomnieć kilka słów na temat rundy w Toronto. Trzeba przyznać, że ubyło nieco z widowiska podczas nieobecno¶ci czołowych zawodników klasy Lites. Nie zawiodła natomiast grupa supercrossowców, którzy zaprezentowali niezwykle emocjonuj±cy i ciekawy wy¶cig. Wiele wywrotek, mniej i bardziej niebezpiecznych, walka łokieć w łokieć na zakrętach oraz sportowa rywalizacja sprawiły, że mimo wszystko rundę kanadyjsk± można zaliczyć do udanych. Kolejny sprawdzian dla zawodników odbył się 5 kwietnia w Dallas.
Już teraz zapraszamy wszystkich serdecznie na relację z Dallas, która ukaże się już wkrótce na łamach serwisu - ¦cigacz.pl
Foty: supercrossonline.com












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze