Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Nie do końca zgodzę się z autorem. Jak jadnak widać wybór motocykla ma drugorzędne znaczenie. Bo większość wypadków to po prostu durna i bezmyślna jazda w celu wyżycia się do tego po przerwie w jeździe i niezbyt dobrych warunkach dla naładowania adrenaliny. Moim zdaniem dużą większą szkodę niż pisanie o R1 na pierwszy moto robią teksty w stylu - motocykl nie jest stworzony do jazdy 50/90 !!! (ciekawe który producent tak napisał, bo jakoś nie widziałem nigdy w manualach czy na stronie takich informacji. Nigdy też nie spotkałem na żadnym motocyklu nawet przysłowiowej R1 w salonie - naklejki na niej w stylu - ten motocykl jeździ jedynie z prędkościami od 120km/h wzwyż). Duża szkoda to właśnie od takiego pier... . Jak nie umie się jeździć, czy nie ma warunków itd to się jeździ tyle ile można, a nie pierdzieli że przecież motocykl to nie jest stworzony do prędkości 50/90. Co za bzdury. Potem ktoś to czyta i bierze do siebie, a następnie jeździ ponad 90 zawsze. Właśnie może jakby ten gość na modlińskiej jechał 50-60 km/h (jak na znaku) to by nie przypier.... w ten samochód i by przeżył. I to niezależnie na jakim motocyklu by jechał !!! Super umiejętności na niewiele się zdadzą jak w mózgu zamiast organu myślowego ma się sieczkę i tam gdzie ograniczenie do 60km/h ktoś w niezbyt dobrych warunkach jedzie 100-150km/h czy nawet więcej.