Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Za prawie 5 tys zl? No moze masz racje... w koncu co to jest 5 tysiecy... grosze jakies. A teraz serio - niewazne ile kosztuje - jak jest gwarancja i rekojmia, to mozna zalozyc, ze sprzet sie nie popsuje w ciagu tego czasu, a jak juz, to ze firma sie tym porzadnie zajmie. Ponadto, mam prawo oczekiwac, ze moge wymagac od tak-zachwalanego-modelu by nie popsul sie po 3 tysiacach i roku uzytkowania (a moj mial juz kilka mniejszych "usterek" i wiekszych problemow). Ostatnio duzo dzwonie po tych przedstawicielach - i moje zdanie o firmie Kingway sie pogarsza. Ale to tylko moje zdanie :-) Aha - tlumika przedstawiciele nie potrafia zalatwic. Trzeba dzwonic do centrali. Ciekawe co tam mi powiedza? Moze naprawia mocno juz nadwerezony wizerunek firmy? Czy moze po prostu splawia mnie? Jak na razie - odradzam kupno skuterow Kingway. Przynajmniej kontakt z dealerami. Nie wypowiadam sie jeszcze odnosnie centrali.