Ta witryna u¿ywa plików cookie. Wiêcej informacji o u¿ywanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, mo¿na znale¼æ
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj wiêcej tego komunikatu.
No i tak te¿ bêdzie. Podpisa³em upowa¿nienie, ASO zrobi i sami siê bêd± z ubezpieczalni± pa³owaæ kto, komu, ile, a mnie to powinno ¶rednio interesowaæ. Ale przywo³ujê to jako przyk³ad, bo u mnie te "uszkodzenia" to naprawdê s± drobnostki i rysy na lakierze. I o ile z³aman± klamkê czy pogiêty handbar TRZEBA wymieniæ, to np porysowany t³umik, stanowi±cy jedno¶æ z katalizatorem i sporymi kawa³kami kolektorów, który naprawdê wystarczy³oby tylko pomalowaæ, serwis wywala jako ca³o¶æ i wstawia fabryczn± nówkê, kosztuj±c± czterocyfrowo. A ja z jednej strony p³acê wariant serwisowy i wuj mnie to obchodzi, chcê mieæ porz±dnie i bezgotówkowo. Ale z drugiej strony jak siê zastanowiæ to jest to trochê absurd, wyrzucaæ dobr±, sprawn± czê¶æ bo siê lekko lakier obdar³ - zamiast j± naprawiæ. I to w³a¶nie generuje takie wysokie koszty napraw w autoryzowanych serwisach. Gdyby to by³ mój stary gruz, którego u¿ywam czasem do wyg³upów to bym tego w ogóle nie robi³ bo nie trzeba, albo by mi to znajomy lakiernik pomalowa³ za stówkê czy dwie. Ale ten egzemplarz jest nowy wiêc... A co do ubezpieczalni to te¿ korzystam od lat g³ównie z tych dwóch i jak do tej pory nigdy zbytnio nie wydziwiali przy likwidacji szkód, wiêc s± ok, chocia¿ nie najtañsi. Pozdro