Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Mimo swoich dosc radykalnych ppgladow na rozne tematy, ja nie mialbym nic przeciwko paleniu gumy i odcinania na moim pogrzebie. Nie chcialbym umierac w smutku, niech ludzie nie oplakuja ze mnie nie bedzie, tylko niech sie ciesza z faktu, ze mogli przezywac ze mna wspolne chwile. Jesli ktos czuje, ze palenie gumy jest ok - niech pali, jesli ktos chce plakac - niech placze, jesli ktos uwaza, ze bieganie na golasa jest ok - niech biega. Nie zgadzam sie z artykulem, bo liczy sie pamiec a sposob jej wyrazania jest drugoplanowy.