Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Pewnie, że obydwa motocykle się różnią. DR-Z ma przecież dwa wałki rozrządu w głowicy, większą pojemność i - przede wszystkim - jest chłodzony cieczą. Co faktu nie zmienia, że ciężko powiedzieć by były to kompletnie różne motocykle - DR-Z jest logiczną kontynuacją, z wyłączeniem bolączek poprzedniego modelu (vide problemy z głowicą), a każdy użytkownik DR350 po wskoczeniu na DR-Zta odnajdzie się jak w domu. KTM SX-F 450 a.d. 2013 jest wg. producenta "zupełnie nowym pojazdem oferującym spektrum nowych doznań", ale czy to oznacza, że nie wykorzystali silnika z poprzedniego EXC? Nie. Każdy motocykl do 35kW o odpowiednim stosunku mocy/masy łapie się pod A2 - chyba, że czegoś nie zrozumiałem...