Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Nie wiem jak Pan ale ja od kilku lat jeżdżę w stuncie- podwórkowa liga amatorów :P i niewiele umiem ale pojęcia trochę mam- już zostawiłem kilka części motocyklowych i krwi na asfalcie... :P Po pierwsze gdybyś miał trochę pocięcia to wiedziałbyś, że wolna guma jest trudniejsza do zapierdalania 150km/h na jednym i nie pisałbyś "przewrócił się, całkiem powoli jadąc na gumie". tym bardziej, że przy zdławieniu moto to nie była zwykła guma tylko kombosy i akurat już siedział na zbiorniku... tak wiem dla autora to "Pan pikuś". Po drugie z całym szacunkiem dla Rafała to stwierdzenie, "pojawili się najlepsi stunterzy, a wygrał oczywiście Stunter13" w tym wypadku też jest mocno przesadzone. Widziałem wszystkie 15 przejazdów finałowych w niedzielę i zdaniem wielu na trybunie (w tym i moim) akurat w niedzielę Rafał nie zasłużył na pierwsze miejsce, poziom był bardzo wyrównany i było kilku kandydatów do pierwszego miejsca ale nie widzieliśmy wśród nich Rafała. Sędziowie (trzeba przyznać, że profesjonaliści i znają się lepiej od nas) liczyli skrupulatnie i wygrał Rafał ale panie Piotrze nie było to wcale takie oczywiste jak Pan napisał. Pozdrawiam