Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Święta racja, tu wiek ma małe znaczenie, mam 41 lat i dalej odczuwam to jak gówniaż. Idąc na parking czuję strach, podczas jazdy frajdę ogromną, a parkując motor satysfakcję, że znowu się udało, ale tak nie musi być zawsze. To prawdziwa choroba i kontaminacja trzech odczuć za każdym razem, przez ostatnie dwa miesiące może 5 razy jeździłem swoim autem, rano zaczynam od pogody na onecie i oględzin pokrycia jej przez okno. Ta choroba jest związana jednak z grupą bardzo podwyższonego ryzyka, izolowałbym synów od moto i paraglajtów, jeśli to możliwe, ale mają wzór do naśladowania w domu i może Ci się to nie udać.