Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Prawda, nowa kosztuje nie mało,ale też nie dużo w porównywaniu do innych klas. Różnica polega na tym, że cbr 125 ma tyle mocy co wyczynowy pocket bike. Co do sprzetów wyciąganych ze skrzyni to nie wiem, czy ponad 40KM przy ok 70kg to tak mało. Dodatkowo nie trzeba kupować nowej Aprilli, bo chociażby taka Honda RS jest nieporównywalnie tańsza. Te 125 są produkowane z myślą o wyścigach, a seryjne są po prostu na ulice. Kit dla 125 to jakiś cylinderek, głowiczka, a układ wydechowy to już rozrzutność, do tego mamy komplecik dysz i walczymy ze sprzętem. Co do jakiejś np 600 to żeby to jakoś jechało to zmieniamy owiewki, zawieszenie, powercommandery itd, a do tego zgrać to wszystko to już wyższa szkoła jazdy. Nasi tunnerzy nie liczą sobie mało, nie wspominając o ludziach z TenKate. Można zapytać Wróblewskiego, czy Kędziora ile wołają za przygotowanie np supersporta. W 125 jedyne ograniczenia to masa i pojemność, a w pozostałych klasach trzeba pogrzebać to co jest dozwolone i to co trzeba ukryć wbrew regulaminowi. Co do teorii spiskowych to nie teorie tylko rzeczywistość, ale mniejsza o to. Jeśli chodzi o Szkopka to na jakim poziomie on miał przygotowany motocykl? To był sprzęt z Mistrzostw Niemiec, a wszystko przygotowywał profesjonalny tuner. Do tego jeździl na wyścigowym paliwie. To były jego początki, w Polsce demolował, a w czechach dostawał baty. Skąd brać te sprzęty? W Czechach motocykl z ich mistrzostw można już dostać od 10tyś zł - używany. Jeśli chodzi o nowy to tez trzeba odwiedzić naszych sąsiadów. Można też zapytać Krzystofa Howila jak kupił nowy motocykl - napewno pomoże. Były u nas już 125GP, ale też były Sport Production. I co z tego zostało? Z ponad 20 zawodników został Wiczyński, Szkopki i na tym koniec.