Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
zaznaczyłem, że ja akurat mam takie odczucie na widok rozbitego ścigacza, takie ogólne... nie mówiłem o tym konkretnym przypadku... ogólnie moja empatia jest skrajnie różna jezeli chodzi o wypadek kolesia na ścigaczu a inny wypadek, co skutecznie wyrobili we mnie kolesie na scigaczach..., koło nie w ostatnich 2 m-ch jeden grzał dwieście w mieście zawinał się na latarni, drugi wpakowł się w market przelatując przedtem przez skrzyzowanie i chodnik, trzeci rozwalił się masakrujac przy tym dziewczynę, ja po prostu postrzegam ich jako potencjalnych morderców i jak widzę rozwalony ścigacz to moje odczucie jest takie, że morderca morduje właśnie sam siebie..., i gdzie tu miejsce na empatię...