Znakomite zakończenie sezonu dla Ducati Toruń Motul Team
Zawodnicy Ducati Toruń Motul Team zakończyli w weekend na torze Slovakia Ring, sezon 2015 Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski.
Zmagania na obiekcie w miejscowości Orechová Potôň tradycyjnie rozpoczęły się od piątkowych sesji treningowych, które wszyscy czterej reprezentanci ekipy Ducati spędzili na przygotowywaniu i dopracowywaniu ustawień motocykli na nadchodzące kwalifikacje i wyścigi.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W sobotnich kwalifikacjach znakomite tempo ponownie zaprezentował Marcin Walkowiak, kwalifikując się na pierwszą linię stawki pucharu Alpe Adria i jako drugi z zawodników Mistrzostw Polski, ustępując jedynie zdobywcy tytułu Michalowi Filla. Ten sam wynik reprezentant ekipy z Torunia powtórzył w niedzielę, gwarantując sobie dobrą pozycję do walki o czołowe lokaty. Po zaciętej rywalizacji z Bartłomiejem Wiczyńskim i Markiem Szkopkiem, Marcin Walkowiak zajął trzecie miejsce w sobotnim wyścigu WMMP, finiszując jako drugi z Polaków na piątym miejscu w pucharze Alpe Adria. W niedzielnym wyścigu defekt sprzęgła uniemożliwił mu walkę o zwycięstwo, lecz mimo kosztującej nawet kilkanaście sekund na okrążeniu awarii, był w stanie bronić się przed atakami rywali i dojechał do mety na trzecim miejscu wśród zawodników WMMP i jako drugi Polak w Alpe Adria. Zajął szóste miejsce w ogólnej klasyfikacji wyścigu.
Barwy ekipy w klasie Superstock 1000 reprezentowali również Maciej Ukleja oraz Robin Kraaikamp, który przeniósł się na ostatnią rundę z klasy Superbike. Holender reprezentujący barwy polskiego team'u był piąty w WMMP i 11 w pucharze Alpe Adria, w obu przyjeżdżając na metę tuż przed Maciejem Ukleją. Z kolei w klasyfikacji International Motorcycle Race Cup, po trwającej do końca wyścigu walce o zwycięstwo, zawodnicy DTMT zajęli Robin drugie i Maciej czwarte miejsce.
W drugim wyścigu weekendu reprezentanci toruńskiej ekipy pięli się w górę stawki, by zająć czwarte i piąte miejsce w stawce Mistrzostw Polski, przyjeżdżając za Marcinem Walkowiakiem, ósme i jedenaste w pucharze Alpe Adria, a w klasyfikacji IMRC pierwsze i piąte. Zwycięstwo Kraaikampa oznaczało również, że był on najlepszym zawodnikiem pucharu na przestrzeni całego weekendu, natomiast Ukleja był czwarty w klasyfikacji punktowej.
Jedynym zawodnikiem DTMT w klasie Superbike był Piotr Prendota. Nie miał on łatwego zadania, musiał walczyć nie tylko z rywalami Mistrzostw Polski, lecz także z liczącą 38 maszyn stawką pucharu Alpe Adria. Reprezentant ekipy z Torunia sobotni wyścig ukończył na szóstej pozycji w WMMP. W niedzielnym wyścigu poprawił się i przyjechał jako piąty, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie. W pucharze Alpe Adria i IMRC zajął odpowiednio 28 i 10 miejsce w sobotnim wyścigu oraz 22 i 9 w niedzielnej rywalizacji. Sezon wykazał progresję wyników Piotra startującego po raz pierwszy w kategorii Superbike.
Z nieoficjalnych wyliczeń klasyfikacji generalnej wynika, że Ducati Toruń Motul Team ma powody do zadowolenia na koniec sezonu Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzetak tracil po kilka sekund na okrazeniu ok, 6-7, tyle ze pierwsze okrazenia mial szybkie i reszta stawki z mistrzostw Polski go nie wyprzedziła.
OdpowiedzW tekście jest mowa nawet o kilkunastu sekundach na okrążeniu, a nie kilku. Po drugie nawet jeśli tracił 6-7 sec na okrążeniu i dojechał trzeci, to znaczy, że poziom WMMP jest żenujący. Wyścig (klasa wyścigowa ) w którym ściga się 6-7 zawodników nie ma sensu. Żeby zawody przyciągały jakiekolwiek zainteresowanie sportowe, musi się ścigać min 15 motocykli w klasie. I takie mniej więcej kryteria występują w bardziej szanowanych seriach wyścigowych. Czerpmy zatem od najlepszych. Wiem wiem , zaklinajcie rzeczywistość że jest wspaniale, ale niestety wyścigi w Polsce w astronomicznym tempie się zwijają.
OdpowiedzDla kogo Wy piszecie te pierdoły... Taaa tracił kilkanaście sekund na okrążeniu a dojechał trzeci.... brak słów. Dalej już nie czytałem. Chyba naprawdę macie swoich czytelników za idiotów.
Odpowiedz