Zakaz wjazdu dla starszych motocykli w Paryżu podtrzymany
Mimo protestów ze strony motocyklistów, w tym tygodniu oficjalnie zaprezentowano harmonogram implementacji nowych przepisów, które ograniczą ruch motocykli w Paryżu.
W połowie stycznia informowaliśmy o tym, że Anne Hidalgo, burmistrz Paryża, chce wprowadzić "ograniczenia wiekowe" dla pojazdów jeżdżących po Paryżu. Mimo protestów ze strony motocyklistów, w tym tygodniu oficjalnie zaprezentowano harmonogram implementacji nowych przepisów. Uchwała regulująca transport w Paryżu ma na celu ograniczenie ogromnego zanieczyszczenia powietrza, kilkukrotnie przekraczającego dopuszczalne normy. Całkowity zakaz wjazdu będzie dotyczył:
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
- samochodów osobowych zarejestrowanych przed 31 grudnia 1996 roku,
- VAN-ów i lekkich busów zarejestrowanych przed 30 września 1997 roku,
- autobusów i ciężarówek zarejestrowanych przed 30 września 2001 roku,
- zmotoryzowanych jednośladów sprzed 2000 roku,
Jeszcze w lipcu tego roku pierwsze zakazy dotkną właścicieli VAN-ów, samochodów dostawczych i busów. Do lipca 2016 w Paryżu nie będzie można przemieszczać się motocyklami wyprodukowanymi przed 2000 rokiem. Dalsze restrykcje będą wprowadzane w kolejnych latach. Zakłada się, że do 2020 roku w Paryżu nie będzie można przemieszczać się np. samochodem osobowym z silnikiem o zapłonie samoczynnym wyprodukowanym przed 2011 rokiem. Wszystkie zakazy mają obowiązywać pomiędzy 8:00, a 20:00.
Jak podaje portal autoevolution, zmiany w przepisach mogą dotknąć co siódmego motocyklistę i odbiją się głównie na mniej zamożnych. Miasto zakłada dopłatę w wysokości 500 euro dla osób chcących zmienić swój środek transportu na elektryczny pojazd, ale nie oszukujmy się - 500 euro w kontekście astronomicznych cen elektrycznych motocykli, skuterów i samochodów to co najwyżej smutny żart. Jedynym sensownym rozwiązaniem mogą być usługi abonamentowe, o których pisaliśmy szerzej kilka tygodni temu.







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeW Polsce 71% pojazdów ma ponad 10 lat... Taka sprawa... (dane aktualne!! opublikowane 10.02.2015)
Odpowiedza w Irlandii ubezpieczalnie nie chca nawet ubezpieczac pojazdow starszych niz 10 lat (albo jesli juz to ceny stawiaja tak zaporowe, ze nie warto - czesto roczna oplata stanowi wielokrotnosc wartosci pojazdu)
Odpowiedzqrde to jak w Polsce wprowadzonoby takowe restrykcje, to co 2 lub 3 zmotoryzowany musialby zmienic samochod/motocykl etc na rower
OdpowiedzJak dla mnie do miasta - proszę bardzo. Sprowadzam Stealth Bomber albo Hurricane... Silnik elektryczny 4.5 kW, Wmax 50 mph. Tylko ciekawe jak z dopuszczeniem do ruchu :)) jak zwykle prawo nie nadąża.
Odpowiedzchyba ty
Odpowiedzgruba riposta
OdpowiedzOd zawsze jak mantrę powtarzam,że lewactwo to najgorsza zakała tego świata.
OdpowiedzA podobno troszczą się o najbiedniejszych (w manifestach oczywiście).
OdpowiedzW Polsce to prawaczki są biedotą.
Odpowiedz