Thomas Lüthi - to bêdzie d³ugie leczenie
Wszystko wskazuje na to, ze dla Toma Lüthiego sezon 2013 Moto2 zakończył się, zanim się jeszcze rozpoczął. W ubiegłym tygodniu donosiliśmy Wam o wypadku, w którym uczestniczył Szwajcar. Zawodnik ekipy Gresini, Ratthapark Wilairot upadając zabrał z toru Lüthiego, który odniósł bardzo poważne obrażenia, w tym skomplikowane złamanie kości ramieniowej, uraz łokcia oraz barku.
Lüthi po wypadku trafił do Clinica Mobile, obecnej na torze, ale został z niej szybko przetransportowany do szpitala w Walencji. Po stabilizacji stanu pacjenta, Szwajcar poleciał do Berna, gdzie poddany został operacji w szpitalu Münsingen. Chirurg Marc Metzler potrzebował aż pięciu godzin, aby za pomocą tytanowych płytek i śrub doprowadzić do ładu kość ramieniową zawodnika. Obrażenia łokcia i barku na szczęście nie wymagały zabiegu operacyjnego. Pozytywną wiadomością jest to, że zdaniem lekarzy operacja zakończyła się sukcesem i po wyleczeniu oraz rehabilitacji Tom nie powinien odczuwać jakichkolwiek ograniczeń ruchowych.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy Thomas Lüthi wróci na tor. Pewne jest raczej, że nie zobaczymy go na nim podczas pierwszej rundy w Katarze zaplanowanej na 7 kwietnia. Co dale? Nie wiadomo. Oficjalnie zespół czeka na jak najszybszy powrót zawodnika i wszyscy wyrażają zadowolenie z pomyślnego przebiegu operacji. Nieoficjalnie jednak Daniel Epp, szef zespołu stwierdził, że powrót do pełni zdrowia Thomasa Lüthiego to raczej kwestia miesięcy, a nie tygodni…







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeU nas by mu amputowali....
OdpowiedzNo chyba ¿e nazywasz siê jak ta k*rwa Wa³êsa
Odpowiedz