Suzuki V-Strom 1000 na EICMA 2013
V-Strom 1000 był już bohaterem naszej obszernej prezentacji, zatem wiecie już o nim wszystko. Wiecie, że będzie miał litrowy silnik V2 z poprzedniego DL1000 (a wcześniej TL1000), wiecie, że będzie miał kontrolę trakcji i że będzie lekki. Dorwaliśmy go na targach EICMA. Motocykl prezentuje się naprawdę dobrze i mimo, że przód z kaczym dziobkiem może wzbudzać nieco śmiechu, to sam sprzęt wygląda naprawdę dobrze.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Poniżej możecie zerknąć na film promocyjny i posłuchać baaardzo zacnego dźwięku silnika:







Komentarze 4
Poka¿ wszystkie komentarzeMotocykl jest nowy, ale d¼wiêk silnika na pocz±tku filmu dok³adnie jak mojego Stroma 1000 z 2005r :)
Odpowiedzstrasznie ciotowata ta subkultura "motocyklowych suv'ow"....
OdpowiedzPodobny do Crosstourera, trzeba sprawdziæ czy równie dobry.
OdpowiedzBêdê siê czepiaæ. Filmu. Je¼dziec nie potrafi pokonywaæ zakrêtów. Nie do¶æ, ¿e wychyla siê w przeciwn± stronê, to jeszcze dobiera tor jak totalny amator. Pocz±tek zakrêtu po wewnêtrznej, a koniec ...
OdpowiedzA moze ma gi±æ na kolano?Napisz do Suzuki ,to nastepny film promocyjny nakrec± z Tob± "Miszczu"he,he
OdpowiedzChyba nie wiesz o czym piszê. Po pierwsze na ulicy nikt rozs±dny nie k³adzie siê na kolano, od tego jest tor. Styl jazdy kierowcy z reklamy jest po prostu niebezpieczny. Najwa¿niejszy jest prawid³owy tor jazdy - bezkolizyjny i daj±cy pogl±d na sytuacjê za zakrêtem. Polecam Przyspieszenie II albo Strategie uliczne. Nie wolno k³a¶æ siê motocyklem na przeciwleg³y pas, to grozi ¶mierci±. W filmie chodzi tylko o marketing, a nie o technikê jazdy, dlatego na pocz±tku jest przyd³ugawy disclaimer.
Odpowiedz