Rafa³ Sonik wygra³ spór z organizatorami Dakaru!
Zapewne większość z Was doskonale pamięta skandal regulaminowy na początku rajdu Dakar 2012. W wyniku niejasnych przepisów i w oparciu o mglistą argumentację Amaury Sport Organisation, główny organizator Dakaru zdyskwalifikował trójkę Polaków - Rafała Sonika, Łukasza Łaskawca, Maćka Albinowskiego, Czecha Josefa Machacka oraz kilku innych zawodników za rzekomo nieregulaminowe pojazdy.
Przypomnijmy, zdyskwalifikowane quady zbudował dla siebie i dla Polaków Czech Machaczek (zwycięzca Dakaru z lat 2000, 2001, 2003, 2007 i 2009 w kategorii quady), który twierdził że regulamin ogranicza pojemność do 750cc, tymczasem okazało się już na miejscu że ASO zapis w regulaminie rozumie jako ograniczenie dla pojazdów których silniki mają maksymalnie 750cc pojemności. Silniki Machaczka, Sonika, Łaskawca i Albinowskiego pochodziły z Yamahy TDM i ich pojemność została ograniczona do 750cc, ale… oryginalnie nie pochodziły z quadów i tutaj cały problem.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Gdzieś w tle całego zamieszania cały czas przewijali się zawodnicy z Południowej Ameryki, konkretnie bracia Patronelli którzy złożyli protest na maszyny przygotowane przez Machacka. Nie było żadną tajemnicą, że wykreślenie z tabeli najmocniejszych konkurentów mocno przybliżyło ich do podium. Ostatecznie w roku 2012 klasyfikację quadów wygrał właśnie Alejandro Patronelli.
Teraz okazuje się, że to Machacek i Sonik mieli rację. Jak donosi krakowski dziennikpolski24.pl po półtorarocznej batalii prawnej spór rozstrzygnięty został przez Sportowy Sąd Arbitrażowy (TAS) w Lozannie. Ten orzekł że quadowcy zostali niesłusznie zdyskwalifikowani i wytknął sędziom całą listę popełnionych błędów.
Taki wyrok sądu oznacza dwie rzeczy. Przede wszystkim to, że Rafał Sonik wróci na czwarte miejsce w klasyfikacji rajdu, które wywalczył jadąc pomimo braku na listach wyników. Polak pomimo dyskwalifikacji przez organizatorów przejechał cały rajd, tyle że jego wynik nie został uwzględniony w klasyfikacji quadów. Po drugie taki, a nie inny wynik orzeczenia sądu w Lozannie otwiera drogę do zwrotu kosztów i walki o odszkodowanie, a tutaj może chodzić o bardzo duże pieniądze.
Pytany przez dziennikarza Dziennika Polskiego o to, czy nie boi się retorsji ze strony ASO na edycji 2014, Sonik odparł: "Nie. Mam nadzieję, że do głów organizatorów dotarło, że nie dam się kantować. Jeśli już na coś się decyduję, to nie odpuszczę".
W tym sezonie Rafał Sonik zdobył Puchar Świata FIM w Rajdach Terenowych i w Dakarze 2014 pojedzie jako jeden z faworytów do zwycięstwa. Trzymamy kciuki!







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeBrawo !!
Odpowiedz