O co chodzi w motocyklach Confederate?
Jak bardzo coś może być amerykańskie? Żółte taksówki, hamburgery, Wal-Mart i Bruce Willis są bardzo amerykańskie, ale jest coś jeszcze bardziej amerykańskiego - to motocykle Confederate. W Polsce znane w bardzo niewielkim stopniu, za oceanem znacznie bardziej, ale głównie dlatego, że mogą sobie na nie pozwolić celebryci, których przychód roczny przypomina nasze numery telefonu. Właśnie tam, w świecie skandalicznych honorariów motocykle Confederate są obiektem największego pożądania.
Za firmą, która swoją siedzibie ma w Alabamie stoi Matt Chambers. Niech Was nie zwiedzie jego nieco szalony wygląd. Matt to wizjoner, purysta i człowiek, którego to po prostu jara. Niesamowicie. Gość lubi jechać motocyklem i zlepić się z nim w jedność, czuć każdy ruch tłoków. Confederate produkuje 50 motocykli rocznie, każdy z metką, na której pisze 200 000 dolarów, lub więcej. Ale jeśli zdecydujesz się na taki sprzęt, to będziesz miał w garażu coś totalnie niesamowitego. Wszystko tutaj robi się ręcznie, a mocarne silniki S&S są w stanie zerwać tupeciki z głów tych, którzy ostro potraktują gaz.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Matt swoje motocykle do motocykli wielkich koncernów tworzonych w wielkich fabrykach porównuje w następujący sposób:
"To trochę tak, jakby iść na hamburgera do McDonald's i iść do swojego dziadka do domu, gdzie on własnoręcznie zrobi najlepszego hamburgera jakiego jadłeś. I zjesz go podczas spotkania z rodziną".
Pewnie zastanawia Was, skąd w Confederate taki szokujący design. Odpowiedź jest prosta. Na drzwiach biura projektowego pisze "Pierre Terblanche". A jeśli taki gość zajmuje się wzornictwem, to wiesz, że motocykle będą zapierające dech w piersi.
Jeszcze jedna mała ciekawostka. W USA chyba większość wizjonerów nosi buty z wielką literą "N". Wiecie, kto jeszcze takie nosił? Zgadza się, Steve Jobs. Tylko mówimy...







Komentarze 3
Poka¿ wszystkie komentarzeNosz± wielkie N, bo ich staæ lol
Odpowiedz"Na drzwiach biura projektowego pisze "Pierre Terblanche". Kto pisze? Powinno byæ jest napisane!
Odpowiedz"na której pisze 200 000 dolarów"
Odpowiedz