Mugello Grand Prix megaemocje!
Niepowtarzalna atmosfera, niepowtarzalni kibice, niepowtarzalny tor i niepowtarzalne emocje. Tak jest co roku podczas włoskiej eliminacji MotoGP na torze Mugello. Tym razem nie mogło być po prostu inaczej. Więcej, mogło być tylko lepiej, niż poprzednio.
Klasa 125
Teraz musiało być lepiej, gdyż już na pocz±tku robiło się bardzo ciekawie. Żadna z sesji nie wyodrębniła faworyta klasy, choćby ze względu na wci±ż zmienn± aurę. Doszło jednak do niespodziewanego zakończenia kwalifikacji, które wygrał Lukas Pesek (Derbi Racing).
Faworyt Alvaro Bautista na starcie ustawił się dopiero jako pi±ty.
Ruszyli i…Pesek zepsuł start i został daleko z tyłu. Czołowa grupa to aż o¶miu zawodników. Kiedy po paru okr±żeniach na prowadzenie wychodzi Mattia Pasini, a za nim jak cień pod±ża Alvaro Bautista, za ich plecami pojawia się Lukas Pesek, który szybko nadrobił straty. Cała trójka dosyć szybko odrywa się nieco od reszty stawki. Zaczyna się bratobójcza walka dwóch zawodników tego samego zespołu. M.Pasini i A.Bautista (Master-MVA Aspar Team) zmieniaj± się na prowadzeniu czę¶ciej niż ¶wiatła na skrzyżowaniu i nikt nie może powiedzieć, który z nich wygra. Wszystkiemu z tyłu przygl±da się z uwag± L.Pesek.
W końcu to Czech decyduje się zaatakować zacie¶niaj±c niezwykle jeden z zakrętów. Pojechał tak ciasno, że ograł obydwu walcz±cych ze sob± o prowadzenie zawodników. Niestety za prost± start/meta traci prowadzenie i na czele znowu trwa starcie Pasini kontra Bautista. Ponownie obu godzi L.Pesek, na tym samym zakręcie. Czech jednak zamiast grzać do przodu ile sił, niepotrzebnie ogl±da się za siebie, traci koncentracje i w efekcie traci uzyskan± pozycje na ostatnim zakręcie przed met±. Na finiszu rozgrywa się jeszcze pojedynek prędko¶ci. M.Pasini idzie pełnym ogniem do białej linii, ale A.Bautista nie odpuszcza, zabrakło tylko jednej tysięcznej by wygrał, ostatecznie jest drugi. Trzeci zasłużenie kończy Lukas Pesek.
| 1 | M. Pasini (ITA) | Aprilia | 0 |
| 2 | A. Bautista (ESP) | Aprilia | 0.001 |
| 3 | L. Pesek (CZE) | Derbi | 0.052 |
| 4 | S. Gadea (ESP) | Aprilia | 1.203 |
| 5 | H. Faubel (ESP) | Aprilia | 1.234 |
| 6 | M. Kallio (FIN) | KTM | 1.376 |
| 7 | J. Simon (ESP) | KTM | 2.303 |
| 8 | G. Talmacsi (HUN) | Honda | 13.320 |
| 9 | T. Luthi (SUI) | Honda | 13.337 |
| 10 | S. Corsi (ITA) | Gilera | 13.376 |
| 11 | F. Lai (ITA) | Honda | 13.865 |
| 12 | P. Nieto (ESP) | Aprilia | 14.759 |
| 13 | J. Olive (ESP) | Aprilia | 17.288 |
| 14 | L. Zanetti (ITA) | Aprilia | 29.453 |
| 15 | T. Koyama (JPN) | Malaguti | 29.553 |
Klasa 250
Jorge Lorenzo wyraĽnie dobrze czuł się na Włoskim torze w Mugello i to on był typowany na zwycięzcę wy¶cigu klasy 250cc.
Dziwnym zbiegiem okoliczno¶ci prowadz±cy w tabeli A.Dovizioso zakwalifikował się jako pi±ty, podobnie jak A.Bautista w klasie 125.
Zaraz po starcie J.Lorenzo traci najlepsz± pozycję, a zaskoczeniem jest żółwi start jego zespołowego kolegi Hectora Barbera (Fortuna Aprilia). Defekt motocykla już na starcie eliminuje Hiszpana z walki. Na prowadzeniu Alex DeAngelis, zaraz za nim J.Lorenzo a dalej R.Locatelli, A.Dovizioso, Y.Takahashi.
Jorge Lorenzo niemal cały wy¶cig trzyma się za plecami głównych rywali. Na prowadzenie wychodzi A.Dovizioso. Wy¶cig staje się monotonny i ożywia się dopiero pod koniec, kiedy do pracy zabiera się J.Lorenzo. Hiszpan przypuszcza atak na pierwsz± pozycję i po walce trwaj±cej jedno okr±żenie wychodzi na pierwsz± pozycje. Przed samym końcem wy¶cigu popełnia jeszcze drobny bł±d, ale szybko odzyskuje stratę i pewnie wygrywa wy¶cig. Drugi jest Alex DeAngelis a trzeci lider klasyfikacji Andrea Dovizioso.
| 1 | J. Lorenzo (ESP) | Aprilia | 0 |
| 2 | A. De Angelis (SMR) | Aprilia | 0.111 |
| 3 | A. Dovizioso (ITA) | Honda | 0.320 |
| 4 | Y. Takahashi (JPN) | Honda | 0.334 |
| 5 | A. Debon (ESP) | Honda | 3.315 |
| 6 | R. Locatelli (ITA) | Aprilia | 3.327 |
| 7 | M. Simoncelli (ITA) | Gilera | 7.933 |
| 8 | A. West (AUS) | Honda | 26.046 |
| 9 | S. Aoyama (JPN) | Honda | 26.616 |
| 10 | A. Ballerini (ITA) | Aprilia | 30.570 |
| 11 | S. Guintoli (FRA) | Aprilia | 32.854 |
| 12 | M. Poggiali (SMR) | KTM | 33.743 |
| 13 | S. Porto (ARG) | Honda | 73.549 |
| 14 | A. Tizon (ESP) | Honda | 76.158 |
| 15 | F. Perren (ARG) | Wildcard | 78.533 |
MotoGP
Najgorętsze okr±żenia sezonu. Tak z pewno¶ci± będziemy wspominać cały wy¶cig „królewskiej klasy” w Mugello. Emocji we Włoszech nie brakowało nigdy. Nigdy jednak Vale nie potrzebował zwycięstwa jak wła¶nie tutaj, przed własn± publik±, której koniecznie chciał pokazać, że strata 43 punktów do lidera klasyfikacji to nic strasznego. W zespole mimo ostatnich niepowodzeń atmosfera zadziwiaj±co dobra i luĽna, a wszyscy powtarzaj±: „pozostało 12 wy¶cigów, więc trzeba je wygrać”. Wbrew obawom Rossi nadal nie wygl±da na przejętego. Czy nie ma rzeczywi¶cie powodów do zmartwień?
Zaczęło się od powrotu do pierwszego rzędu na starcie. Po tym, co V.Rossi pokazywał we Francji i tu podczas kwalifikacji zapowiadał się powrót mistrza na podium i to najprawdopodobniej te najwyższe. Tor Mugello to jednak obiekt testowy Ducati i to one sprawowały się tutaj najlepiej. Czy w wy¶cigu Ducaty¶ci zdeklasuj± resztę stawki?
Pytań było jeszcze sporo. Kilka minut przed piętnast± mieli¶my poznać odpowiedzi.
Start wygrał Sete Gibernau, ale Rossi usadowił się tuż za jego tylnym kołem.
Sporo stracił Loris Capirossi i musiał gonić.
Rossi szybko uporał się z dawnym rywalem i zacz±ł prowadzić wy¶cig w typowym dla siebie, szybkim tempie. Hiszpan za jego plecami nie odpuszczał. Zaraz za nimi pod±żali Marco Melandri, Casey Stoner i dwaj Hondy¶ci Repsola – D.Pedrosa i N.Hayden.
Z przodu mieli¶my widowiskowy pojedynek jak z dawnych lat, który podobnie jak wtedy wygrywał Rossi.
W połowie dystansu Casey Stoner na ułamek sekundy doprowadza wszystkich do zamarcia odstawiaj±c figurę roku. Motocykl Australijczyka wykonuje powietrzne salta na wysoko¶ci pierwszego piętra rozpadaj±c się w oczach. Zawodnik zaraz potem wstaje i schodzi z toru.
Tymczasem Loris Capirossi skutecznie dochodzi czołówki.
Ostro do pracy zabiera się również N.Hayden, który doprowadza do błędu M.Melandriego.
Capirex dochodzi „czuba” wy¶cigu i zaczyna na długiej prostej startowej atak na Rossiego. Obaj mocno opóĽniaj± hamowanie przed pierwszym zakrętem i Rossi spada poza czołow± grupę, a konkretnie na sam jej koniec. Rakietowo przy¶pieszaj±ce Ducati ratuje przed podobnym losem Capirossiego, który na tym samym okr±żeniu wychodzi na prowadzenie.
I w tym momencie mamy okazje ogl±dać to, co Rossi potrafi najlepiej-wyprzedzanie w stylu, który stawia na baczno¶ć każdego fana wy¶cigów.
Lekko idzie do momentu, w którym Rossi dochodzi Haydena. Wydaje się, że Yamaha Włocha nie da rady szybkiej Hondzie pod szybkim Amerykaninem. I ponownie, pięciokrotny mistrz pokazuje, że takie bajki to on już przerabiał i przechodzi Haydena w tak nieoczekiwanym momencie, że ten chyba nawet się nie zorientował, iż już został wyprzedzony. Pozostaje Capirossi i piekielnie szybkie Ducati. Walka trwa parę dobrych okr±żeń, w których ani Capirex ani Vale nie daj± za wygran±. Ponownie Capirossi opóĽnia hamowanie przed pierwszym zakrętem, lecz Rossi nie daje się wci±gn±ć w tę gierkę. Walka idzie na żyletki i kiedy już wydaje się, że Rossi wyprzedzi Ducati to Loris rozwiewa jego nadzieje. W końcu sztuka się udaje, ale tylko do pocz±tku ostatniego okr±żenia. Na długiej prostej Ducati znowu jest szybsze i póĽniej hamuje…chyba za póĽno, Rossi wyprzedzaaaa…nie! Ducati Capirexa przyspiesza niewiarygodnie szybko i pomimo manewru, który wygl±dał na bł±d Capirossi prowadzi. Po serii zakrętów Rossi przypuszcza kolejny atak i tym razem udany. Teraz już ogień do samej mety. Yamaha pruje do przodu jak torpeda. Rossi migiem uzyskuje kilkana¶cie metrów przewagi i wpada na metę rozpędzony jak kula armatnia. Mistrz powrócił i to w wielkim stylu.
Capirossi dojechał drugi, a za nim metę przekroczył Nicky Hayden. Nie było wiec dwusetnego zwycięstwa dla Hondy. Ciekawe, jak długo teraz trzeba będzie na nie czekać, bo wygl±da na to, że zespół Yamahy, choć luĽno to chyba jednak całkiem serio mówił o wygraniu pozostałych wy¶cigów.
| 1 | V. Rossi (ITA) | Yamaha | 42:39.610 |
| 2 | L. Capirossi (ITA) | Ducati | 42:40.185 |
| 3 | N. Hayden (USA) | Honda | 42:40.345 |
| 4 | D. Pedrosa (ESP) | Honda | 42:41.617 |
| 5 | S. Gibernau (ESP) | Ducati | 42:42.680 |
| 6 | M. Melandri (ITA) | Honda | 42:51.403 |
| 7 | A. Elias (ESP) | Honda | 42:58.609 |
| 8 | K. Roberts (USA) | KR Honda | 42:58.782 |
| 9 | M. Tamada (JPN) | Honda | 42:58.841 |
| 10 | J. Hopkins (USA) | Suzuki | 42:59.431 |
| 11 | S. Nakano (JPN) | Kawasaki | 42:59.473 |
| 12 | C. Edwards (USA) | Yamaha | 43:10.288 |
| 13 | R. De Puniet (FRA) | Kawasaki | 43:16.808 |
| 14 | C. Vermeulen (AUS) | Suzuki | 43:21.322 |
| 15 | C. Checa (ESP) | Yamaha | 43:35.866 |
| 16 | J. Ellison (ENG) | Yamaha | 43:52.997 |
| 17 | J. Cardoso (ESP) | Ducati | 44:45.597 |







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze