Motocyklowa podróż życia - 130 000 km na dwóch kołach
Charley Boorman i Ewan McGregor przy tym gościu wyglądają jak niedzielni kierowcy patrolujący okolice kawiarni w swoim mieście. Alex Chacon z Teksasu postanowił spełnić swoje marzenia i ruszył w trasę. Dał sobie na nią 500 dni, w czasie których miał okazję na zawsze zmienić swoje życie, nawijając ponad 130 000 km, czyli trzykrotnie więcej niż wiele motocykli robi w całym swoim żywocie. Po prostu odpalcie film. Działa on jak wielki zastrzyk pozytywnych emocji i motywacji. Straciliśmy chęć do pracy, obecnie mamy ochotę wsiąść na motocykle i ruszyć w trasę. Gwarantujemy, że będziecie mieli podobnie.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
|










Komentarze 6
Pokaż wszystkie komentarzeDla mnie to głupota jechac tak daleko! Wolę śmigać pod kolumnę Zygmunta!
Odpowiedzgenialne
OdpowiedzZaj...iste. Niesamowita podróż. Od lodu przez góry po pustynne piaski. 500 dni zmieszczone w trochę ponad dziewięciu minutach to mocna kompresja ;) Jest jakaś dłuższa wersja?
OdpowiedzI nawet nie potrzebował do tego wypasionego BMW :)
Odpowiedzbo prawda jest taka, ze wypasione BMW nie daloby rady takiej trasie, w takich warunkach ;)
OdpowiedzTo obejrzyjcie sobie "Long Way Round" jest chyba 7 części po 40min. Jak jechali BMW GS1200 dookoła świata:)
OdpowiedzO kureczka kolega Ameryke odkrył. Nieważne że w pierwszym zdaniu newsa było nawiązanie do bohaterów tej wyprawy. Ale kolego wyobraź sobie robić taką trasę bez wsparcia cięzarówki z częściami. ;) Telewizja kłamie!
OdpowiedzPolak potrafi!
OdpowiedzTo nie Polak ;)
Odpowiedzdla Polaka za droga benzyna :/
OdpowiedzZ tą droga benzyną można sobie poradzić. Istnieje coś takiego co zostało odkryte już w 19-wieku. nazywa się to zjawisko elektrolizą wody w wyniku której otrzymujemy znaczne ilości wodoru. Gdy go dodamy do paliwa nie naciskamy już tyle gazu a więc nie spalamy już tyle paliwa. Ja sam posiadam proste urządzenie które umożliwia mi zaoszczędzenie do 30% na sto kilometrów. Wszystko można zobaczyć na stronie pt. Woda paliwem jak zbudować.
OdpowiedzWygłupy na motocyklu, jazda bez odzieży ochronnej a nawet kasku, dewastacja przyrody - to nie jest prawdzi... wróć, chciałem napisać - to nie jest Prawidziwy Motocyklista! Zgroza i oburzenie za złą...
Odpowiedz