
dzisiaj 12:24 Wiadomości
BMW K1600GTL - o wiele więcej niż turystyk 7
dzisiaj 11:39 Wiadomości
|
Mimo przejmującego zimna, temperatury oscylującej wokół -8C wzmaganej przez wiejący wiatr i chwilami padający śnieg. Mimo błota pośniegowego i wcale nie najlepszych warunków... Mikołaje na Motocyklach 2010 w Trójmieście należy uznać za niezwykle udane! Zbiórka na zablokowanej dla ruchu ul. Jana Pawła II w Gdańsku rozpoczęła się o 9:00. Było zimno, wiało, a nawierzchnia nie była idealna. Piotr Krachulec – organizator rozpatrzył również możliwość przemieszczania się w inny sposób, niż jednośladem. Na miejscu zbiórki do parady przygotowane zostały trzy tiry zdolne pomieścić 300 osób. Motocykliści jednak nie wymiękli i na pace znalazło się zaledwie 30 osób. Na paradę po Trójmieście wyjechało aż 660 motocykli, skuterów i quadów, a na nich 750 Mikołajów i Mikołajek. Rok temu było ich zdecydowanie więcej, bo 2300. Patrząc jednak przez pryzmat warunków pogodowych oraz tego, jak przez to wyglądały podobne parady w pozostałych częściach Polski, Trójmiasto może pochwalić się pełnym sukcesem! Wielkie podziękowania należą się Policji, Straży Miejskiej oraz obsłudze medycznej z Gdańska, Spotu i Gdyni – dzięki nim parada przejechała przez Trójmiasto sprawnie i bezproblemowo. Warunki pogodowe przyczyniły się do kilku ślizgów zaliczonych przez motocyklistów, jednak nikomu zupełnie nic się nie stało. Parada zatrzymała ruch na kilka minut, jednak nie udało mi się zauważyć żadnego kierowcy, który by protestował. To jest właśnie najlepsze w całej paradzie – kierowcy radośnie się uśmiechali, zdarzali się też tacy, którzy specjalnie zatrzymywali się na poboczach i wychodzili z aut, aby dokładnie wszystko obejrzeć. Spotkani przechodnie machali, a dzieciaki entuzjastycznie wskazywały motocyklistów swoim rodzicom. Dla tych emocji naprawdę nie warto zastanawiać się „czy chce mi się wyjeżdżać motocyklem w zimę”. Po dodaniu do tego idei, która przyświeca paradzie, wszelakie wątpliwości znikają. Motocykliści dzieciom – to jest właśnie hasło przewodnie. Parada zajechała na Skwer Kościuszki w Gdyni, gdzie organizator podsumował imprezę. W tym roku nie padł rekord, maszyn było zdecydowanie mniej, jednak na dzieciaki zebrano i tak ogromną kwotę 42 974 złotych! Zostanie za nią zakupionych 17 000 obiadów dla potrzebujących dzieci! Na Skwerze można było napić się herbaty za sprawą Trójmiasto.pl oraz Bibobusa, a dzięki firmie Fazer dzieciaki i publiczność zebrana otrzymała od motocyklistów łącznie pół tony cukierków Dumle. Rozegrano również kilka konkursów. Najładniejsza śnieżynka to Agnieszka Pociejewska, najmłodszym uczestnikiem był Jacek Argulewicz na motocyklu KTM – ma 5 lat i 3 miesiące, najstarszy uczestnik to Pertti Kaipiainen z Finlandii - 72 lata, a nagrodę za najładniejszy motocykl zgarnął Paweł Kołodziejczyk. Największe wpłaty na dzieciaki to 7777 zł od „Ayo” oraz 6000 zł od Marcusa. Ten drugi, jednocześnie chyba największy obecny Mikołaj zaskoczył organizatora. Na scenie wręczył Piotrowi puchar dla „najlepszego mikołajowego organizatora”. Najdłuższą trasę w drodze na paradę pokonali 64-letni Timo Gonberg oraz 72-letni Pertti Kaipiainen. Panowie przyjechali odpowiednio 1480 i 1510 kilometrów na swoich motocyklach, w mrozie sięgającym -20 st. Celsjusza. Mieliśmy okazję zamienić z Timo kilka słów, tuż przed startem parady w Gdańsku: Ścigacz.pl: Timo, byłeś też na tej imprezie rok temu. Skąd się o niej dowiedziałeś? Timo Gonberg: Przypadkiem! Sprawdzałem połączenia promem pomiędzy Finlandią i Polską. Natrafiłem tam w kalendarzu na małą wzmiankę o Paradzie Mikołajów. Wysłałem maila do Informacji Turystycznej, a oni skontaktowali mnie z Piotrem Krachulcem. Dalej potoczyło się samo, no i jestem! Ścigacz.pl: Czy ludzie w Finlandii wiedzą o Mikołajach na Motocyklach? Timo: Nie, no bo skąd? Jednak jak widzisz jest nas dwóch, a rok temu byłem sam. To wzrost o 100%, tym sposobem za 15 lat będzie tutaj więcej Finów, niż Polaków! (śmiech) Jeśli tylko życie pozwoli, będę tutaj wracał z coraz większą grupą znajomych. Ścigacz.pl: Pozdrawiam, życzę zdrowia, szerokiej drogi i do zobaczenia! Timo: Do zobaczenia za rok w tym samym miejscu!
Poza naszą galerią zdjęć, zapaszmy również do obejrzenia fotek autorstwa Bartosza Donalda Pietrzaka oraz kolejnego klipu z parady. |
|
|
KOMENTARZE (22) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
wypas :D w takich chwilach jestem dumny, ze mogę zwać się motocyklistą :D pozdro dla wszytkich mikołajów :D
odpowiedzMikołaje na Motocyklach to super akcja pomocy dzieciaczkom nie tylko obiady ale i wizyta w szpitalu onkologicznym. Bless i szerokości Ps. Najdłuższą trase przebył facet z Grecji 2500 km
odpowiedzzacna impreza.A sam wjazd na (szpaner plac)skwer Kościuszki to aż dech w piersi zapiera
odpowiedzzakladam sie o piwo ze wiekszosc osob ktore krytykuja ta akcje nigdy nie jezdzily motocyklem. Co puszkarze wy nic nie robicie lepiej tylko rzucac ze to koszta itp. Wyjdz i zrob cos dla dzieciakow jeden z drugim. ... » czytaj dalej
odpowiedzEkstra ! to musi być świetny widok na żywo ! Chciałbym to kiedyś zoabczyc kto wie :)
odpowiedz8minutowy film z parady ulica Kołobrzeska http://zklamki.pl/yar61g
odpowiedzPoza sezonem jezdze rowerem i ludzie pukaja sie w glowe gdy mnie widza w taka pogode, a gdybym wsiadl na Yamahe? Z drugiej strony, widze ze w 3miescie asfalt czarny (ale mokry), nie to co u mnie na Mazurach - koleiny... Tak ... » czytaj dalej
odpowiedzI jeszcze pare fotek z wro: http://picasaweb.google.com/KudlatyHD/MotoMikoAjeWrocAw2010 #
odpowiedzSorry ale też wyrażę swoją opinię na temat jazdy w takich warunkach- uważam, że jest bez sensu nie dość że wyjeżdżając na tak śliskie ulice ryzykujemy swoim życiem to w najlepszym przypadku szlifem motocykla przeziębieniem ... » czytaj dalej
odpowiedz750 mikołajów, z czego statystycznie 300 zachoruje chociażby na przeziębienie. Średnio trzeba wydać 30-40 zł na leki, więc przyjmijmy 35 zł. do tego średnio 30 zł na paliwo, 20 zł na jedzenie i 20 zł na strój mikołaja. ... » czytaj dalej
odpowiedzSzanowny Matematyku! Nie słyszałem o przypadku zachorowania wśród biorących udział w akcji, oczywiście ktoś na pewno, ale wśród 10 z którymi nam kontakt nikt nie miał nawet katarku, dwóch Finów po 1500 km też nie... » czytaj dalej
odpowiedzKoszty imprezy takiej są bardzo niskie wbrew pozorom, sam kiedyś organizowałem takie rzeczy, kupa frajdy, pozostaje Ci masa giftów, pomożesz innym i sporo jeszcze samemu zarobisz ;) Organizator wydaje się, że dopłaca,... » czytaj dalej
odpowiedzIdź umrzyj. i nie oczekuj gości na pogrzebie, bo nie warto wydawać chociażby na bilet komunikacji miejskiej zeby do Ciebie jechać.
odpowiedzhaha trafiłeś w samo sedno. Pozdrawiam bo miałem wątpliwości czy parada się odbędzie
odpowiedzA czy to nie Ty byłeś tym jedynym kierowcą puszki, który wczoraj pukał się w głowę na nasz widok ?? Jeżdżę z Mikołajami na Motocyklach od sześciu lat i jakoś nigdy nie chorowałam. Wczoraj też byłam i jakoś nie choruję.... » czytaj dalej
odpowiedzMoże lepiej w ogóle nie wychodzić z domu? Z tego co widzę to kolega ma wirtualną prace, kobietę i życie. Byłeś kiedyś na zewnątrz? Wypuścili cię do ludzi?
odpowiedzNie wszystkim musi się podobać czyjeś zdanie. Moim zdaniem impreza dziwna, ni to sezon ni to nie wiadomo co, tylko, że w maju na rozpoczęcie można przyjechać w dużym składzie i zebrać też odpowiednie sumy, ale każda okazja jest... » czytaj dalej
odpowiedz