
dzisiaj 12:24 Wiadomości
BMW K1600GTL - o wiele więcej niż turystyk 1
dzisiaj 11:39 Wiadomości
World Superbike przenosi się do USA
dzisiaj 11:05 WSBK
|
Kiedy wypakowałam komplet odzieży z pudełka już po pierwszej przymiarce wszystko zdawało się być na swoim miejscu. Przyglądając się z bliska detalom Kurtka Julia jest nieco dłuższa i ma mniej wcięty krój aniżeli testowany w ubiegłym sezonie model kurtki Rukka Anna. Niewątpliwie dzięki temu jest nieco więcej miejsca na dodatkową odzież, a nerki są skuteczniej chronione przed wiatrem. W przypadku odzieży motocyklowej warto rozważyć opcję bielizny termoaktywnej, która odpowiada za odprowadzenie potu i poprawia wentylację. Krój spodni jest również o wiele lepiej dopasowany do kobiecej sylwetki aniżeli ten w uprzednio testowanym modelu Unit Lady. Bardzo praktycznym rozwiązaniem w kurtce jest zastosowany odpinany elastyczny neoprenowy kołnierz, który możemy w dowolnym momencie podróży założyć albo też zdjąć (nie trzeba zabierać ze sobą kołnierza). Tuż pod nim znajdziemy magnetyczne zapięcie kurtki które sprawia, że rzep nie czepia się zapięcia kasku jak psiego ogona. W kurtkach produkowanych przez Rukkę już od jakiegoś czasu można znaleźć gumowe zapięcie Lockout Closure opatentowane przez Gore. Jest ono wygodne, a przede wszystkim skutecznie chroni w trakcie opadów deszczu. Należy jednak pamiętać, aby od czasu do czasu pamiętać o jego przesmarowaniu specjalnie dołączonym do zestawu preparatem, aby zamek się nie zacinał. Alternatywnie w tym celu można użyć olejku silikonowego. W spodniach zastosowano nowy system Rukka Antiglide zapobiegający przesuwaniu się po siedzeniu motocykla a także system Rukka AirCushion zapewniający cyrkulację powietrza w tym miejscu. Co prawda wygląda nieco jak pampers, ale coś za coś. W kurtce istnieje możliwość regulacji szerokości rękawów, a także mankietów. W spodniach tym razem zastosowano suwak oraz rzep, które jeszcze lepiej spinają nogawki dopasowując je do obuwia. Regulację w pasie zapewniają paski, które jednak przy zbyt dużym zwężeniu spadają z obwódki i niekiedy potrafią się wpijać w biodra. Do całego zestawu, jak zawsze, mamy dobrze dopasowane podpinki, które w chłodniejsze dni można wpiąć zarówno w spodnie jak i kurtkę. 200 km w strugach deszczu W tegoroczną majówkę wybrałam się w Beskidy. Początkowo nic nie wskazywało na to, że będę wracać przy temperaturze poniżej 10-ciu stopni, a na 200 km przed Warszawą stanie przede mną ściana deszczu, która nie ustąpi aż do domu. To był chyba najlepszy test wodo odpornościowy tej odzieży, z którego Rukka wyszła obronną ręką. Trzeba przyznać, że byłam nieco zdziwiona, że jedyne co dało się odczuć to lekką wilgoć za podpinką a tak wszystkie części garderoby pozostały suche. Testowany model Rukki nie zdał jednak egzaminu w trakcie tych najbardziej upalnych dni w mieście, kiedy to w testowanym komplecie było po prostu za gorąco. O ile na trasach przelotowych prędkości są większe i ciało tak szybko się nie nagrzewa, o tyle poruszając się w miejskiej dżungli wysoka temperatura dawała się we znaki. Przemyślane rozwiązania Produkty, które oferuje Rukka wydają się bardzo przemyślane. Rozwiązania pełnią praktyczną funkcję i znajdują zastosowanie w codziennym użytkowaniu. Również wykorzystane materiały, szycie i wykończenie nie pozostawiają nic do życzenia. Myślę, że testowany komplet odzieży spełni przede wszystkim oczekiwania motocyklistek z zacięciem do turystyki a także tych Pań, dla których jazda się nie kończy wraz z pierwszymi opadami deszczu. Dane techniczne: Kurtka Rukka Julia: Materiały: Protektory: Dodatki: Ocena redakcji: 5+ Spodnie Rukka Julia: Materiały: Protektory: Dodatki: Kolory: 990 czarny Ocena redakcji: 5+ Gdzie kupić? |
|
|
KOMENTARZE (2) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Przy wysokich temperaturach w mieście w żadnej kurtce turystycznej nie będzie dobrze, częściowo sprawę załatwia podkoszulka oddychająca Rukki z Coolmaxu, jest dużo lepiej. Z własnego doświadczenia dodam, ze zakup kurtki z ... » czytaj dalej
odpowiedzBez dwóch zdań racja. W większość tras zakładałam bieliznę termoaktywną (Rukki) a zatem moje spostrzeżenia nie odnoszą się wyłącznie do jazdy w zwykłej koszulce i nie tylko w odniesieniu do tego modelu :)
odpowiedz