KTM 990 Supermoto R - litrowe supermoto

Autor: Michał Mikulski 2010.05.13, 11:41 7 Drukuj

Delikatnie rozgrzany asfalt, kręty, techniczny tor, prawie litr pojemności, 100 koni mechanicznych i małe, siedemnastocalowe koła. Czego chcieć więcej? Gdzieś z tyłu głowy pojawiał się w tym momencie głos „drinka z palemką i kilku dodatkowych żyć". Supermoto R od Austriaków ma tylko jedno zadanie - notorycznie powiększać banana na twarzy szoferującego.

Supermoto już od dawna przestały kojarzyć mi się z małymi, precyzyjnymi i agresywnymi sprzętami na nienaturalnie małych kołach. Początkowa moda na takie motocykle przestała być modą. Teraz to spora gałąź rynku. Dlatego właśnie miejskie supermoto robią taką furorę. Te z singlami pod zbiornikiem, choćby Yamaha XT660X czy Suzuki DR-Z400SM, jak również te z twinami, żeby wspomnieć testowaną przez nas Aprilia Dersoduoro. KTM ma swój pomysł na tego typu maszyny.

Tylko co robi to „R" w nazwie? Zaprezentowana w 2008 roku wersja 990 Supermoto, oparta na silniku LC8, była i jest wystarczająco agresywnym sprzętem. Czy naprawdę potrzeba jej było sterydowego kopa?

„R" jak rakieta!

Kilka pierwszych metrów, dwa, może trzy zakręty. Ciężko przyzwyczaić się do 990-tki. Czuć jego wagę, to przecież prawie 190 kg. Zrzucenie o bieg za dużo, powodujące zablokowanie tylnego koła, nie napawa mnie to przesadnym optymizmem. Kilka okrążeń później zaczynam ten sprzęt rozumieć - on po prostu lubi ostre traktowanie. Mocne pachnięcie w kierownice łamie sprzęt w zakręt. Pewne trzymanie linii, dużo gazu na wyjściu. 990 wystrzeliwuje do przodu. W R-ce pracuje ten sam silnik, co w gamie Adventure, nowiuteńkim SMT czy Super Dukach. Chłodzone cieczą 999 ccm w dwucylindrowym układzie V generuje 115 KM i prawie 100 Nm momentu obrotowego. W głowicach pracują po cztery zawory, z podwójnymi wałkami rozrządu.

Wracam na tor. Zwarty i gotowy. Rozgrzewanie opon i pełen ogień. Przyspieszenia są świetne, chociaż nie warto przesadzać z obrotami. Silnik czuje się najlepiej w okolicach 9000 obr/min - wkręcanie go w okolice czerwonego pola mija się z celem. Kolejne biegi wchodzą dość ciężko. Przy redukcji lubi wskoczyć luz. Nawet jeśli to wina kierującego, bo można to przecież ominąć, 6-ciostopniowa skrzynia biegów mogłaby być precyzyjniejsza. Lewy, ciasny nawrót, dłuższa prosta i prawa dziewięćdziesiątka. Schodzę do trzeciego biegu, za szybko puszczając sprzęgło. Mimo przegazówki, tylne koło blokuje się. Ratuję się sprzęgłem... mało brakowało. Kolejne metry już nieco spokojniej.

Oprócz lansownego, biało-pomarańczowo-czarnego malowania i kilku karbonowych osłonek (chociażby rur układu wydechowego), Supermoto R został mocno przekonstruowany, jeśli chodzi o ramę. Kąt główki ramy zwiększono aż o pół stopnia, wyostrzając motocykl. Bardzo ważną zmianą jest także zmniejszony o 4L zbiornik paliwa. Jeżeli do tego dodamy fakt, że motocykl jest o 2 kg lżejszy na sucho, to robi się ciekawie. Pracujące z przodu zawieszenie marki WP posiada pełną regulację. Zresztą, każdy obrót śrubami daje realne przełożenie na właściwości jezdne.

Czy ja wiem...

Teraz powinienem jakoś epicko określić, dla kogo jest ten sprzęt. Wszystko ładnie, pięknie, tylko jest jeden problem... nie mam zielonego pojęcia. Wszystkie jego zalety chowają się gdzieś pod bezsensem jego istnienia. Podstawowe SM posiadała uniwersalne właściwości - jest dobre do jazdy po mieście, nadaje się na przelot po torze i bliższą czy dalszą wycieczkę. Zmniejszając zbiornik, aż o 4L, ograniczono możliwości globtroterskie, zabijając tym samym jedną z ważniejszych cech - uniwersalność. Kosztem właściwości torowych powiecie. Tylko czy dla amatora różnice między wersjami będą tak duże, by kupować inny motocykl?

Jeżeli ktoś chce mieć motocykl urywający głowę i na torze i w mieście, wystarczy kupić Super Duka. Do turystyki powstał SMT. Gdzieś pomiędzy jest podstawowe SM, a wersja „R" jest zwykłym wyciągaczem kasy od ludzi, którzy ponad wszystko lubią białe, mega lansowe malowania.

Już ostatnie okrążenie, kilka zakrętów. Prawy, otwierający łuk. Przednie koło łapie uślizg, prostuję motocykl i ratuję się ucieczką w żwir. Ten motocykl nie jest dla mnie...

Konkurenci:
Aprilia Dorsoduro 1200 2011

Dane techniczne:

Typ konstrukcji silnika Silnik dwucylindrowy, czterosuwowy, V 75°
Pojemność 999 cc
Średnica cylindra x skok 101 x 62,4 mm
Moc 85 kW @ 9000 rpm
Maksymalny moment obrotowy 97 Nm @ 7000 rpm
Kompresja 11,5:1
Rozrusznik/Akumulator E-Starter/12 V 11,2 Ah
Przekładnia 6 biegi, skrzynia przekładniowa kłowa
Przygotowanie mieszanki Keihin EFI
Sterowanie 4 V/DOHC
Smarowanie Smarowanie obiegowe pod ciśnieniem z 2 pompami
Smarowanie silnika Motorex, SAE 10W-50
Napęd wtórny 17:41
Chłodzenie Chłodzenie cieczą
Sprzęgło Wet multi-disc clutch, hydraulically operated
Przygotowanie mieszanki Keihin EMS
Rama Chromowo-molibdenowa kratownicowa rama rurowa, lakierowana proszkowo
Tylna rama Aluminium
Kierownica Aluminium Ø 28/22 mm
Zawieszenie przód WP USD Ø 48 mm
Zawieszenie tył WP mono shock
Skok zawieszenia przód/tył 160/180 mm
Hamulce przednie 2 x Brembo czterotłoczkowy, przyśrubowany radialnie, tarcza hamulcowa 305 mm
Hamulce tylne Brembo Dwutłokowy zacisk pływakowy, Ø 240 mm tarcze hamulcowe, pływakowe
Felgi przednie/tylne Kute obręcze aluminiowe 3,5 x 17''; 5,5 x 17''
Opony przednie/tylne 120/70 ZR 17"; 180/55 ZR 17"
Łańcuch X-Ring 5/8 x 5/16"
Tłumik końcowy Podwójny tłumik ze stali szlachetnej z katalizatorami
Kat główki ramy 65,6°
Wybieg, ruch bezwładny 109 mm
Rozstaw kół 1510 ± 15 mm
Nieobciążony prześwit 195 mm
Wysokość siedzenia 875 mm
Zawartość zbiornika ca. 15 Litr/3,7 Liter rezerwa
Waga (bez benzyny) ca. 189 kg
Zdjęcia

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

zakret na supermoto r 990
zlozenie ktm smr 990
ktm 990 r supermoto zakret
ktm 990 r w akcji
990 smr ktm akcja
2010 ktm 990 r
ktm supermotor racing 2010
smr 990 ktm 2010 wersja r supermoto
smr 990 ktm 2010
supermoto 990 r panonnia
supermoto ktm 990 r 2010
990 supermoto r 2010 zegary
ktm supermoto 990r 2010 tlumiki
koncowki wydechu ktm 990 r
Komentarze 6
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę