GP San Marino - MotoGP - Stoner wygrywa na ziemi Ducati
Casey Stoner wygrał kolejny, ósmy już w tym sezonie wyścig klasy MotoGP, triumfując dziś w Grand Prix San Marino na torze Misano. Przewaga Australijczyka w klasyfikacji generalnej wynosi już kolosalne 85 punktów i praktycznie już tylko biblijny kataklizm mógłby odebrać mu mistrzowską koronę.
Podczas gdy Stoner prowadził od startu do mety, systematycznie powiększając swoją przewagę nad duetem zawodników Suzuki, którzy ostatecznie dołączyli do niego na podium, Valentino Rossi wycofał się z wyścigu na trzecim okrążeniu po awarii silnika.
Włoch korzystał w ten weekend z jednostki napędowej wykorzystujące zawory sterowane pneumatycznie (podobne rozwiązanie stosuje Suzuki i Kawasaki), którą już wcześniej testował po Grand Prix Czech w Brnie. Niestety nowe rozwiązanie nie wytrzymało trudów Grand Prix, zmuszając siedmiokrotnego mistrza świata do zjazdu do garażu na oczach ponad 57 tysięcy (głównie) włoskich kibiców.
Jedyną walką jaką można było oglądać w pierwszej dziesiątce był pojedynek Marco Melandriego i Lorisa Capirossiego o czwartą pozycję oraz Toniego Eliasa i Anthony'ego Westa o siódmą lokatę.
Już na drugim zakręcie wyścigu na pobocze wyleciał Francuz Randy de Puniet, który zabrał ze sobą Hiszpana Daniego Pedrosą. Z toru wyjechali z tego powodu także Nicky Hayden i Kurtis Roberts.
Na pięć wyścigów przed końcem sezonu przewaga Stonera w klasyfikacji generalnej wzrosła do ogromnych 85 punktów, co oznacza, iż Australijczyk po swój pierwszy tytuł w królewskiej klasie sięgnąć może już za dwa tygodnie w Portugalii. Strata trzeciego w klasyfikacji generalnej, Daniego Pedrosy, wynosił aż 103 punkty, zaś Chris Vermeulen i John Hopkins, który nie mają już nawet matematycznych szans na mistrzostwo, tracą do Stonera odpowiednioe 127 i 131 punktów.
Wyniki
1. Casey Stoner, Ducati
2. Chris Vermeulen, Suzuki
3. John Hopkins, Suzuki
4. Marco Melandri, Honda
5. Loris Capirossi, Ducati
6. Carlos Checa, Honda
7. Toni Elias, Honda
8. Anthony West, Kawasaki
9. Colin Edwards, Yamaha
10. Shinya Nakano, Honda
11. Alex Hofmann. Ducati
12. Sylvain Guintoli, Yamaha
13. Nicky Hayden, Honda
14. Makoto Tamada,Yamaha
15. Kurtis Roberts, KR Honda







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzemotoGP to ostatnio rozgrywka sprzętu, a nie umiejętności zawodników. Oczywiście Stoner jest dobry, ale z jego piekielnie szybkim Ducati Rosii nie ma szans! Zawodnicy Suzuki nie byli za mocni rok ...
OdpowiedzWiesz, MotoGP to taki poziom, że umiejętności nie brak tam nikomu, ponieważ ci zawodnicy zaczynali jeździć w wieku 3-4 lat. Suzuki robi spore postępy od czasu dołączenia do zespołu nowego szefa - Paula Denninga i teraz Brytyjczyk może zbierać owoce swojej ciężkiej pracy. Mimo wszystko prawdą jest, że właśnie z powodów "sprzętowych" swojego potencjału nie mogą pokazać w tym roku zawodnicy Yamahy (choć Rossiemu kilka razy się to udało w 2007 ;-) ) oraz Hondy (Hayden, Pedrosa, a nawet Checa i Nakano). MotoGP to nie tylko zawodnicy ale też zespoły, motocykle i opony. W tym sezonie mamy do czynienia z nowymi przepisami, nowymi silnikami i jeszcze kilkoma innymi niuansami, do których wszystko po prostu muszą się przystosować. Ducati wyszło to najlepiej i nie można ich za to winić, a jedynie pogratulować, bo jak pokazuje przykład Capirossiego, GP7 samo nie jeździ i Stoner "daje radę"! :-). Pozdrawiam,
OdpowiedzNo to mamy juz mistrza motogp na ten sezon... szkoda ze Rossi nie ma na "czym powalczyć"...
OdpowiedzNo to mamy juz mistrza motogp na ten sezon... szkoda ze Rossi nie ma na "czym powalczyć"...
Odpowiedz