tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 GP Malezji - Zwycięstwo Aoyamy i drugi tytuł Lorenzo w 250ccm
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

GP Malezji - Zwycięstwo Aoyamy i drugi tytuł Lorenzo w 250ccm

Autor: Michał "Mick" Fiałkowski 2007.10.21, 08:32 Drukuj

Pochodzący z Majorki 20'letni Jorge Lorenzo potrzebował dziś zaledwie pięciu punktów by sięgnąć po drugą z rzędu, mistrzowską koronę w klasie 250ccm. Hiszpan zrobił jednak znacznie więcej i dramatyczny wyścig zakończył na podium. Triumfował zdobywca pole position, Japończyk Hiroshi Aoyama.

Po starcie na prowadzenie wystrzelił drugi w klasyfikacji generalnej, Włoch Andrea Dovizioso, którego gonił duet Kallio/Lorenzo.

Na czwartym okrążeniu Hiszpan wyprzedził Fina i ruszył w pościg za liderem wyścigu, którego przewaga niemal natychmiast stopniała z 2,4 do 1,9 sekundy. Jednocześnie z Kallio poradzili sobie także Bautista, Luthi i Aoyama. Dovizioso natychmiast odpowiedział na tempo Lorenzo i powiększył swoją przewagę nad obrońcą tytułu do dwóch i pół sekundy.

Z powodu awarii z wyścigiem na siódmym okrążeniu pożegnał się jadący na czwartej pozycji Hiszpan Alvaro Bautista.

Aby już dzisiaj zagwarantować sobie drugi z rzędu mistrzowski tytuł w klasie 250ccm, Jorge Lorenzo Grand Prix Malezji mógłby spokojnie zakończyć na aż na odległej, jedenastej pozycji. Hiszpana nie interesowało jednak świętowanie w takim stylu, więc dokładnie w połowie wyścigu bez większych problemów zaatakował Dovizioso i wysunął się na prowadzenie.

W międzyczasie z toru wyleciał Alex de Angelis, który dzisiaj zaliczył swój piąty upadek w ten weekend!

Choć Lorenzo pozwolił Dovizioso utrzymywać się tuż za swoimi plecami, przewaga pierwszej dwójki nad jadącym na trzeciej pozycji Thomasem Luthim stopniowo rosła. Szwajcara gonił z kolei duet zawodników KTM oraz Hiszpan Hector Barbera.

Na piętnastym okrążeniu Luthiego wyprzedzili Kallio i Aoyama. Choć Fin popełnił błąd na ostatnim zakręcie tej cyrkulacji, dając wyprzedzić się swojemu zespołowemu koledze, reprezentanci austriackiego zespołu niebezpiecznie blisko zbliżyli się do prowadzącej dwójki na odległość zaledwie 1,3 sekundy. Obaj korzystali dzisiaj z bardziej twardych mieszanek ogumienia Dunlop, co mogłoby dać im przewagę w końcówce wyścigu.

Na pięć okrążeń przed metą Dovizioso niespodziewanie zaatakował Lorenzo i powrócił na prowadzenie, podczas gdy dwa KTM'y znalazły się zaraz za Hiszpanem ciągnąc za sobą Hectora Barberę..

Na osiemnastym kółku na trzecią pozycję wrócił Mika Kallio, który wyprzedził swojego zespołowego kolegę na pierwszym zakręcie toru Sepang.

Lorenzo na chwilę wysunął się na prowadzenie na końcu okrążenia, jednak moment późnej znalazł się za plecami Dovizioso i Kallio. W połowie przedostatniego kółka Lorenzo wyprzedzili także Aoyama i Barbera.

Prawdziwy dramat wydarzył się na ostatnim zakręcie przedostatniego okrążenia. Mika Kallio przestrzelił wejście w łuk i desperacko ratując się tylnym hamulcem, uderzył w maszynę Andrei Dovizioso, doprowadzając Włocha do wywrotki.

Sytuację wykorzystał Aoyama, który objął prowadzenie przed Barberą i Lorenzo. Pierwsza trójka w takiej też kolejności minęła linię mety, dzięki czemu 20'latek z Majorki mógł świętować swój drugi z rzędu mistrzowski tytuł w klasie 250ccm. W przyszłym sezonie Hiszpana oglądać będziemy w MotoGP, podobnie jak Dovizioso i de Angelisa.

Do parku zamkniętego showman Lorenzo wszedł dzisiaj przebrany z boksera za obowiązkowymi złotymi rękawicami i mistrzowskim pasem.

Powiedzieli

Hiroshi Aoyama: „Na początku wyścigu nie mogłem utrzymywać wystarczająco dobrego tempa ale w jego połowie czułem się na motocyklu lepiej i mogłem dognić prowadzącą grupę oraz walczyć o czołowe pozycje. Jestem zadowolony z całego weekendu. Moi mechanicy pracowali wyjątkowo ciężko za co bardzo im dziękuję."

Hector Barbera: „Finisze na podium są dla nas w tym sezonie bardzo ważne, dlatego strasznie się cieszę, że wywalczyłem najlepszy rezultat w tym roku tuż przed moim domowym wyścigiem w Walencji. Dzisiaj nie było łatwo ale mam nadzieję, że za dwa tygodnie uda mi się osiągnąć podobny wynik i jeszcze wiele wizyt na podium w przyszłości."

Jorge Lorenzo: „Dzisiejszy sukces jest punktem kulminacyjnej drogi dla mnie, moich rodziców, mojego menedżera Daniego, całego zespołu i wszystkich moich kibiców. Wszyscy ciężko pracowaliśmy od czasu gdy miałem trzy lata dlatego dzisiaj musimy świętować tak, jakby jutro miał nastać koniec świata."

Wyniki

1. Hiroshi Aoyama, KTM
2. Hector Barbera, Aprilia
3. Jorge Lorenzo, Aprilia
4. Mika Kallio, KTM
5. Thomas Luthi, Aprilia
6. Julian Simon, Honda
7. Roberto Locatelli, Gilera
8. Marco Simoncelli, Gilera
9. Yuki Takahashi, Honda
10. Aleix Espargaro, Aprilia
11. Andrea Dovizioso, Honda
12. Karel Abraham, Aprilia
13. Shuhei Aoyama, Honda
14. Alex Baldolini, Aprilia
15. Dirk Heidolf, Aprilia
16. Ratthapark Wilairot, Honda
17. Eugene Laverty, Honda
18. Taro Sekiguchi, Aprilia
19. Jules Cluzel, Aprilia
20. Fabrizio Lai, Aprilia
21. Imre Toth, Aprilia

Nie ukończyli:

Federico Sandi, Aprilia
Doni Tata Pradita, Yamaha
Alex de Angelis, Aprilia
Efren Vazquez, Aprilia
Alvaro Bautista, Aprilia

Klasyfikacja generalna

Klasyfikacja zawodników

1. Jorge Lorenzo 303
2. Andrea Dovizioso 247
3. Alex de Angelis 215
4. Alvaro Bautista 181
5. Hector Barbera 166
6. Hiroshi Aoyama 154
7. Mika Kallio 132
8. Thomas Luthi 126
9. Julian Simon 113
10. Marco Simonecelli 92
11. Shuhei Aoyama 90
12. Yuki Takahashi 82
13. Roberto Locatelli 56
14. Fabrizio Lai 49
15. Aleix Espargaro 43
16. Karel Abraham 31
17. Rahhapark Wilairot 29
18. Anthony West 25
19. Dirk Heidolf 24
20. Jules Cluzel 19
21. Alex Baldolini 16
22. Taro Sekiguchi 13
23. Alex Debon 11
24. Dan Linfoot 7
25. Eugene Laverty
26. Seijin Oikawa 4
27. Youichi Ui 2
28. Imre Toth 2
29. Efren Vazquez 1
30. Arturo Tizon 1

Klasyfikacja producentów

1. Aprilia 367
2. Honda 262
3. KTM 201
4. Gilera 111
5. Yamaha 4



Reklama


NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę