przejdź do zawartości

BMW K1300S - sport dla elit

2009.05.27 Lovtza

Bawarski produkt nakierowany jest na dostarczenie klientowi maksymalnej satysfakcji z użytkowania

Środa, godzina 15.00 - ruszamy

Do fabrycznie montowanych stelaży przypinam fabryczne boczne kufry. Zdumienie, ileż zdołała zapakować w nich moja wybranka miesza się ze zdziwieniem jak bezproblemowo przebiega instalacja tego dobrodziejstwa na motocyklu. Kiedyś gdy podróżowałem z  kuframi akcesoryjnymi widziałem na nich ograniczenie prędkości do 140 km/h. Te firmowane logiem BMW pozwalają na podróżowanie z prędkościami do 180 km/h.

Wszystko jest już przypięte, motocykl zatankowany. Kontrola ciśnienia w oponach to czysta formalność, ponieważ zawory w felgach usytuowane są równolegle do osi koła. Japończycy nie wpadli na to przez ostatnie 50 lat. Ustawiam tryb pracy zawieszenia na podróż z dwiema osobami, wariant komfortowy. Sterowana z kierownicy elektroniczna regulacja charakterystyki zawieszeń ESA II to gigantyczne udogodnienie. Bez szarpania się z kluczami i śrubokrętami można przygotować w ułamku sekundy motocykl na dowolne warunki drogowe.  Kontrola interkomu i ruszmy.

Pierwsze kilometry po Warszawie przebiegają wyjątkowo sprawnie. Mimo objuczenia kuframi, torbą podróżną i dwiema osobami K1300S nie zdradza żadnych objawów zaniepokojenia. Dosyć długi rozstaw osi, nisko położony środek ciężkości zapewniają ponadprzeciętną stabilność. Pomimo sporych gabarytów Beemką da się spokojnie przeciskać w korkach. W trakcie jazdy po mieście ujawnia się pierwszy mankament niemieckiego motocykla. Sprzęgło pracuje wyraźnie oporniej, niż u konkurencji. Moment ruszenia przenosi na motocykl drgania i dziwny odgłos z wnętrza jednostki napędowej. Jest to być może wina dziewiczości testowanego motocykla, gdyż wraz z pokonanymi kilometrami sprzęgło pracowało coraz płynniej, co sugerować może „układanie się" nowego mechanizmu.

Szybko wyjeżdżamy z miasta, gdzie na wylotówce na Katowice podkręcam tempo. Zaskakuje mnie relatywnie mało skuteczna ochrona przed pędem powietrza. Relatywnie, ponieważ mówimy tutaj o prędkościach rzędu 160 km/h, przy których K1300S zaczyna dopiero nabierać powietrza w płuca. Szyba jest zdecydowanie nienajlepiej dobrana do mojego wzrostu. Powinna być albo wyższa, aby odchylać nad głowę pęd powietrza, albo niższa tak, aby głowa w kasku pozostawała w niezaburzonej obiegiem wokół motocykla strudze powietrza.

Trasa z Warszawy na Katowice ma to do siebie, że czasem trzeba tam stanąć na światłach. Każde ruszenie spod nich, to okazja do zadumy nad wydolnością nowego silnika zastosowanego przez BMW w naszej testowej maszynie. Czterocylindrowiec pracuje z nieco samochodowym, gardłowym odgłosem, przez co jego dźwięk jest nie do pomylenia z konkurencją. Przyspieszaniu na poszczególnych biegach towarzyszą wrażenia jak z lunaparku. Z pewnością ma to związek z imponującą mocą 175 KM zbudowaną na potężnym momencie obrotowym o wartości 140 Nm. Igła obrotomierza błyskawicznie wspina się po skali obrotomierza dostarczając czystą, niezaburzoną żadnymi skokami i dziurami moc. Jednocześnie mam okazję zapoznać się z działaniem quickshiftera, po raz pierwszy zastosowanego w motocyklu seryjnym. Sam mechanizm działa znakomicie. Wystarczy pociągnąć dźwignię do góry bez odejmowania gazu. Elektronika przymknie gaz pozwalając na płynne wskoczenie wyższego biegu. Pytanie tylko po co to komu w takim motocyklu? W przypadku torowej 600-tki takie mechanizmy zdecydowanie się sprawdzą. W przypadku hipermotocykla, który nie walczy o ułamki sekundy, tylko służy do połykania autostrad jest to raczej zabieg marketingowy.

Po krótkiej przerwie na tankowanie i kawę w mieście świętej wieży ruszamy dalej. Po chwili jesteśmy już na A4 i kierujemy się na Wrocław. Nawierzchnia jest tutaj bardzo dobra, zatem zmieniam tryb pracy zawieszenia na normalny, dzięki czemu motocykl wyraźnie sztywnieje i zdecydowanie sprawniej reaguje na polecania kierowcy. Na szybkich autostradowych wirażach oczywista staje się monumentalna stabilność podwozia nowego BMW. Wiraże w okolicach Góry Świętej Anny można tym motocyklem łyknąć bez schodzenia poniżej 180 km/h (tak, wiem ile wynosi tam ograniczenie prędkości...). Szczerze mówiąc zachowanie maszyny przy dużych prędkościach, spokój, brak drgań, precyzja z jaką motocykl utrzymuje zadany tor jazdy - wszystko to wywarło na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

Po zjechaniu z autostrady i skierowaniu się na Jelenią Górę dopadają nas ciemności. Wyświetlacz z każdą chwila pokazuje coraz niższą temperaturę otoczenia. Podgrzewane manetki sprawdzają się wtedy znakomicie, podobnie jak rozbudowane owiewki, chroniące przed zimnym powietrzem nogi i korpus kierowcy. Potężny reflektor wydatnie ułatwia poruszanie się w nocy. Włączeniu świateł drogowych towarzyszy wrażenie, że od takiej ilości światła zaraz zapali się trawa na poboczach.

Na miejsce docieramy po pokonaniu blisko 600 km praktycznie jednym cięciem nie licząc dwóch przerw na tankowanie. To bardzo istotne spostrzeżenie, bo tak ja, jak również moja pasażerka nie mamy w nawyku połykania takich dystansów na co dzień. Okazuje się, że poza wymęczonymi czterema literami działamy i funkcjonujemy całkiem sprawnie. Wygodna pozycja kierowcy, duża ilość miejsca dla pasażera, odpowiednia ergonomia i ochrona przed czynnikami atmosferycznymi robią swoje. Po takim przebiegu na innym motocyklu wyglądalibyśmy jak po powrocie z linii frontu, a tymczasem możemy pozwolić sobie na grillowanie, piwko i pogaduchy z przyjaciółmi.

Czwartek, godzina 11.00 - droga pod górę

Szybkie pakowanie i ruszamy w kierunku przejścia granicznego w Jakuszycach. Mijamy Jelenią Górę i powoli rozpoczynają się górskie klimaty. Seria wiraży poprzedzających wjazd do szklarskiej Poręby uwydatnia wszystkie zalety podwozia K1300S, który teraz pracuje na trybie sportowym. Motocykl, jakby niezrażony swoimi gabarytami, masą i zaaplikowanym obciążeniem składa się precyzyjnie w każdy zakręt. Tutaj wypada wspomnieć o systemie przedniego zawieszenia Duolever, który charakterystyką swojej pracy odróżnia się od widelca teleskopowego. Układ zaproponowany przez BMW to zawieszenie oparte na systemie dźwigni, gdzie rozdzielono funkcję sterowania i resorowania. W praktyce oznacza to, że w czasie hamowania przód motocykla nie nurkuje tak, jak ma to miejsce w przypadku „normalnych" motocykli. To oczywiście zjawisko pozytywne, ponieważ nawet w momencie mocnego heblowania do dyspozycji kierowcy pozostaje zapas skoku zawieszenia pozwalający na, mówiąc kolokwialnie, wybieranie dziur i nierówności.

Jedyne „ale" tyczy się tego, że wchodzenie w zakręty jest łatwiejsze i precyzyjniejsze jeśli wcześniej przednie zawieszenie skompresujemy hamulcem wyostrzając geometrię motocykla na wejściu w wiraż. Tej właściwości w przypadku BMW niestety wykorzystać się nie da. Nie należy jednak się tym niepokoić. K1300S prowadzi się znakomicie, a w górskich realiach poza rozsądkiem doskonale spisują się świetne hamulce. Do ich obsługi wystarczy jeden palec. Bardzo dobrze wyczuwalny próg zadziałania oraz świetna dozowalność nie dziwią jeśli weźmiemy pod uwagę seryjnie mocowane przewody w oplocie stalowym, potężne (320 mm) tarcze oraz zaciski zdradzające rodzinne związki z firmą Brembo. Układ hamulcowy wyposażony został przez Bawarczyków w doskonale spisujący się układ ABS, którego obecność jest praktycznie niezauważalna. Dzięki świetnym właściwościom trakcyjnym maszyny należy mocno przesadzić, aby sprowokować układ przeciwpoślizgowy do zadziałania.

Jazda zatłoczonymi górskimi drogami to częste zmiany obciążenia układu napędowego. Jednoramienny wahacz systemu Paralever kryje w sobie przekonstruowany wał napędowy. Jego reakcje na dodanie i odjęcie gazu, choć wygładzone w porównaniu do poprzedników, dla wielu wydać się mogą nieokrzesane. Wyraźne „gdynk!" dobiegające z okolic tylnego koła i wyczuwalna reakcja zawieszenia nie przypadną do gustu fanom napędu łańcuchem.

Góry wkrótce się kończą, wjeżdżamy na autostradę prowadzącą do Pragi. Mijamy Mladę Boleslav i po chwili jesteśmy na przedmieściach Pragi. Rozpoczyna się długi majowy weekend. Wszędzie maksymalny tłok. K1300S pozwala na bezstresowe poruszanie się po kocich łbach, torowiskach (powszechnie praktykowane przez praskich motocyklistów) oraz wszelkich niedoskonałościach nawierzchni. Spory prześwit pozwala także zaparkować w klatce schodowej, bo właśnie tak przeurocza właścicielka pensjonatu określiła „safe place to keep your bike".

Piątek spędzony na przemyśleniach

W ciągu tych dwóch dni miałem okazję jechać BMW w praktycznie każdych warunkach. Zatłoczone miejskie ulice, tereny poza miastem, ekspresówki, autostrady, górskie serpentyny. W każdym z tych środowisk K1300S czuje się jak ryba w wodzie, ze szczególnym wskazaniem na szybkie odcinki między miastami, autostrady oraz kręte drogi.  Droga powrotna do Warszawy prowadząca przez Tatry jedynie utwierdziła mnie w tych spostrzeżeniach.

W testach często pojawiają się porównania tej maszyny do takich konstrukcji jak Suzuki Hayabusa, czy też Kawasaki ZZR1400. Nie jestem jednak przekonany czy są to dobre zestawienia. Buza, podobnie zresztą jak ZZR, to pojazdy zdecydowanie bardziej zorientowane na skojarzenia sportowe  i dysponujące klasycznymi rozwiązaniami technicznymi jeśli chodzi o napęd i podwozie. Nie ma w nich specjalnej wyjątkowości, jest tylko moc, moc i jeszcze raz moc podana w większym opakowaniu.

skrzyzowanie test bmw k1300s a mg 0163 trasa test bmw k1300s a mg 0240
jazda test bmw k1300s a mg 0140 zakret test bmw k1300s b mg 0149
zatrzymanie test bmw k1300s a mg 0153 w ruchu ulicznym test bmw k1300s b mg 0121
ronda test bmw k1300s a mg 0202 jazda test bmw k1300s a mg 0183
przejazd test bmw k1300s a mg 0191 ruch miejski test bmw k1300s a mg 0225
rozpedzanie test bmw k1300s a mg 0250 motocykl test bmw k1300s a mg 0033
zakret test bmw k1300s b mg 0107 zjazd z gorki test bmw k1300s a mg 0255
bmw k1300s a mg 0034 owiewki test bmw k1300s b mg 0023
BMW K1300S Tatry BMW K1300S Bratyslava
BMW K1300S Snieg karkonosze BMW K1300S Praga
BMW K1300S Vyshehrad BMW K1300S turystyka
lampa przednia test bmw k1300s a mg 0056 lewa manetka sprzegla test bmw k1300s a mg 0055
kierunkowskaz prawy test bmw k1300s a mg 0060 kierunkowskaz lusterko lewe test bmw k1300s a mg 0064
prawa manetka gazu test bmw k1300s a mg 0050 przelaczniki manetki test bmw k1300s a mg 0103
skomplikowane przednie zawieszenie test bmw k1300s b mg 0027 tylna polka test bmw k1300s a mg 0065
zegary test bmw k1300s a mg 0046 tylna lampa test bmw k1300s a mg 0079
wahacz tylny test bmw k1300s a mg 0078 wal kardana test bmw k1300s a mg 0069
przod motocykla test bmw k1300s a mg 0112 przednia lampa szeroko test bmw k1300s b mg 0025
stacyjka test bmw k1300s a mg 0042 logo scigacz test bmw k1300s a mg 0120
tylna felga test bmw k1300s a mg 0090 quickshifter test bmw k1300s a mg 0072
zacisk przedni test bmw k1300s a mg 0077 oska tylna test bmw k1300s a mg 0066
przednie kolo os test bmw k1300s a mg 0086 przednia hamulce test bmw k1300s a mg 0075
owiewka test bmw k1300s a mg 0073 BMW K1300S parking strzezony
Konkurenci:

BMW prezentuje zupełnie odmienną od Japończyków filozofię. Bawarski produkt nakierowany jest na dostarczenie klientowi maksymalnej satysfakcji z użytkowania. Przejawia się to w dopracowanej do perfekcji funkcjonalności (o czym Japończycy zatroskani właśnie o moc i wartości w tabelkach zdają się czasem zapominać) oraz szerokiemu wachlarzowi dodatkowych akcesoriów. Co ciekawe są to akcesoria jak najbardziej przydatne i użyteczne, a nie jedynie gadżety obliczone na wydojenie z klienta gotówki. Podgrzewane rączki kierownicy, sterowane elektronicznie nastawy zawieszeń, kufry i wiele, wiele innych. Wyłomem w tym nastawieniu frontem do klienta jest jedynie brak możliwości zastosowania standardowej blokady tarczy hamulcowej, bowiem mocowanie tarcz w najnowszych maszynach z serii K po prostu to uniemożliwia.

W tej klasie, aby na poważnie aspirować do roli lidera, trzeba oferować coś więcej, niż tylko osiągi. BMW poza nimi proponuje innowacyjność, przejawiającą się w wykorzystaniu awangardowych rozwiązań technicznych. Wszystko to poparte jest ponadprzeciętną jakością oraz prestiżem ekskluzywnej marki. To nie przypadek, że K1300S jak lep ściąga spojrzenia przechodniów.

Mając to wszystko na uwadze dochodzę do wniosku, że mówimy właśnie o najlepszej maszynie w swojej klasie. Tutaj dochodzimy do ciekawej kwestii. Każdy bowiem musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy najlepszy motocykl będzie najlepszą dla niego ofertą.
Prezentowany egzemplarz wraz z dodatkowym wyposażeniem to wydatek rzędu 70 tyś zł, gdzie cena wyjściowa K1300S to 66 300 zł. W przypadku BMW trudno także mówić o cenie ostatecznej, jako że ilość możliwości skonfigurowania motocykla pod kątem oczekiwań danego kierowcy jest ogromna. W chwili obecnej Hayabusa kosztuje 51 tyś zł, a ZZR1400 blisko 59 tyś zł.

Wnioski są oczywiste. Jeśli chcesz mieć wyjątkową maszynę w tym segmencie, musisz wyłożyć na nią wyjątkowe pieniądze. Pocieszeniem niech będzie fakt, że w przypadku BMW każda ekstra wydana złotówka przekłada się na dodatkowe bezpieczeństwo, przyjemność i komfort jazdy.

Dane techniczne:

Model BMW K1300S
Silnik
Rodzaj Chłodzony cieczą 4-suwowy, 4-cylindrowy silnik rzędowy z czterema zaworami na cylinder, dwoma wałkami rozrządu w głowicy i układem smarowania z suchą miską olejową.
Średnica cylindra/skok tłoka 80 mm x 64,3 mm
Pojemność 1,293 cm3
Moc znamionowa 129 kW (175 KM) przy 9,250 obr/min
Maks. moment obrotowy 140 Nm przy 8,250 obr/min
Stopień sprężania 13,0 : 1
Sporządzanie mieszanki/sterowanie silnikiem Elektroniczny wtrysk w przewodzie dolotowym/cyfrowy układ sterowania silnikiem z czujnikiem spalania stukowego (BMS-K)
Kontrola emisji spalin 3-drożny katalizator o obiegu zamkniętym, standard emisji EU-3
Osiągi/Zużycie paliwa
Prędkość maksymalna Ponad 200 km/h
Zużycie paliwa na 100 km przy stałej prędkości 90 km/h 4,7 l
Zużycie paliwa na 100 km przy stałej prędkości 120 km/h 5,3 l
Rodzaj paliwa Bezołowiowa klasy premium o liczbie oktanowej 98 (RON), automatyczny układ kontroli spalania stukowego pozwala na stosowanie benzyny o minimalnej LO 95 (RON).
Instalacja elektryczna
Alternator alternator trójfazowy 580 W
Akumulator 12 V / 14 Ah, bezobsługowy
Układ przeniesienia mocy
Sprzęgło Wielotarczowe w kąpieli olejowej, sterowane hydraulicznie
Skrzynia biegów 6-stopniowa skrzynia biegów o stałym zazębieniu
Napęd Wał napędowy
Zawieszenie/Hamulce
Rama Rama mostkowa, odlew aluminiowy, silnik stanowi część konstrukcji nośnej
Mocowanie/Zawieszenie przedniego koła BMW Motorrad Duolever, amortyzator centralny
Mocowanie/Zawieszenie tylnego koła Jednostronny odlewany wahacz aluminiowy z układem BMW Motorrad Paralever. Centralny amortyzator z układem dźwigni, hydraulicznym pokrętłem (bezstopniowej) regulacji napięcia wstępnego sprężyny, regulacją tłumienia w fazie odbicia.
Skok zawieszenia przód/tył 115 mm/135 mm
Rozstaw kół 1,585 mm
Wyprzedzenie sworznia zwrotnicy 104,4 mm
Kąt nachylenia główki ramy 60,4°
Koła Odlew aluminiowy
Rozmiar obręczy, przód 3,50 x 17"
Rozmiar obręczy, tył 6,00 x 17"
Opony, przód 120 / 70 ZR 17
Opony, tył 190 / 55 ZR 17
Hamulce, przód Dwutarczowy ze stałymi zaciskami 4-tłoczkowymi i pływającymi tarczami hamulcowymi o średnicy 320 mm
Hamulce, tył Jednotarczowy z pływającym zaciskiem 2-tłoczkowym i tarczą o średnicy 265 mm
ABS Wyposażenie standardowe: Zintegrowany układ ABS firmy BMW Motorrad (częściowo zintegrowany)
Wymiary/masy
Długość 2,182 mm
Szerokość (z lusterkami) 905 mm
Wysokość (bez lusterek) 1,221 mm
Wysokość siedzenia, masa bez obciążenia 820 mm (z niskim siedzeniem: 790 mm)
Wewnętrzny łuk nóg kierowcy, bez obciążenia 1,810 mm (z niskim siedzeniem: 1,750 mm)
Masa bez obciążenia, gotowość do jazdy, pełny zbiornik paliwa 1) 254 kg
Masa sucha (2) 228 kg
Dopuszczalna masa całkowita 460 kg
Dopuszczalne obciążenie (z wyposażeniem standardowym) 206 kg
Użytkowa pojemność zbiornika paliwa 19 l
Rezerwa paliwa Około 4.0 l
Cena od 66 300 zł
Tagi:
BMW (279), K1300S (6), BMW K1300S (7)

BMW K1300S – sport dla elit
30.05.2009 12:56 Tony

Panowie, nie ma co dyskutować bo to najfajniejszy motocykl w klasie. poza tym 10 tysięcy różnicy w porównaniu z Buzą dla ludzi których stać na zakup takiej maszyny to nie powinien być duży problem.

odpowiedz
BMW K1300S – sport dla elit
28.05.2009 17:54 999

Troche nie na temat ale: Wiecie gdzie konczy sie Polska a zaczyna szkopland???

odpowiedz
BMW K1300S – sport dla elit
28.05.2009 14:59 Lone

Bleee tak niemieckie motory są tak samo jak brzydkie jak niemieckie dziewczyny ... :P

odpowiedz
BMW K1300S – sport dla elit
28.05.2009 10:28 z

nie przeczę, że moto jest bardzo dobre, ale design typowo niemiecki, bez polotu czy fantazji. Lampa jak w Gixxach sprzed 6 lat

odpowiedz
BMW K1300S – sport dla elit
27.05.2009 22:29 Beavis

Świetne teściowo! Miałem okazję przyglądać się testowanemu sprzętowi i pod względem jakości wykonania, jest naprawdę najwyższej próby. Gang silnika teżrobi wrażenie... No i ten znaczek BMW ;).

odpowiedz
BMW K1300S – sport dla elit
27.05.2009 17:02 komentatorek

Fajne moto

odpowiedz
BMW K1300S – sport dla elit
27.05.2009 15:36 Rys

Zamiast go kupowac w Polsce, w UK cena K1300S w podstawowej wersji to £10300, ostatnio pol zachodniej europy kupuje motory w UK ze wzgledu na niski kurs funta. Czyli tele samo co Hayabusa w Polsce.

odpowiedz
BMW K1300S – sport dla elit
30.05.2009 10:25 MB

Hejka! Ale Twoj ma ladniejszy kolor! 'Rysiu' ;-) Poza tym jesli dobrze Cie zidentyfikowalem to majac doswiadczenie na poprzedniku moglbys tu chyba to i owo od siebie dodac! :-) Pozdro!

odpowiedz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin, zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego. Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty.

sklep.scigacz.pl

.

Subskrybcja

Poinformuj nas