Adrian Pasek - emocjonuj±ca IV runda WMMP Most
IV runda WMMP odbyła się w Moście. Dla Adriana był to jak do tej pory chyba najtrudniejszy wyścig w sezonie, gdyż nie miał możliwości przygotowania się w jakikolwiek sposób. Po powrocie z ponad trzytygodniowej podróży z Riders East Tour, Adrian pojechał prosto do Bydgoszczy na jedne z najlepszych zawodów, stunterskich w Europie - Stunt GP. Stamtąd po dwóch dniach krótkiego odpoczynku wyjechał do czeskiego Mostu. Pogoda nie sprzyjała jeździe. Ciągłe zachmurzenie, przelotne opady deszczu bardzo utrudniały sprawę, bo cały czas nie było wiadomo, jakie opony najlepiej się sprawdzą. W sobotnich kwalifikacjach Adrianowi udało się uzyskać drugi czas ze stratą 0,1s za Arturem Wielebskim. Natomiast w niedzielnym wyścigu pomimo wypadku i uszkodzenia motocykla, Adrian wrócił na tor i utrzymał swoją pozycję z kwalifikacji.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Adrian Pasek:
„Tak, była to dla mnie jedna z trudniejszych rund. Nie miałem czasu na zebranie sił i przygotowanie się do rundy. Wszystko złożyło się w tak bliskich do siebie terminach, że nie było po prostu na to czasu. Pogoda była naprawdę kiepska, temperatura oscylująca w granicach 12-14 stopni, mocny wiatr i ciągle lekko padający deszcz nie pozwalały na naprawdę ostrą jazdę. Mimo tego jestem bardzo zadowolony z sobotnich kwalifikacji, udało mi się znacząco poprawić swój rekord z tamtego roku na torze Most. Niedzielny wyścig był mieszanką małego pecha i szczęścia. Zaraz po starcie w pierwszej szykanie zostałem uderzony w tylne, koło, co doprowadziło do wywrotki, podczas której urwał się lewy set, uniemożliwiając tym samym dalszą jazdę. Dzięki Oli Sobotce, która w porę dała mi znać, że wyścig został przerwany, udało mi się dokończyć pierwsze okrążenie i dojechać do boksu. Tam mój mechanik Mieszko wraz z innymi, szybko zreanimowali motocykl. Po tych wszystkich przygodach udało mi się szczęśliwie ukończyć wyścig na II miejscu, z czego bardzo się cieszę. Pozdrawiam!”
|
|




















Komentarze 2
Poka¿ wszystkie komentarzedajesz Pasio!!!! nie ma to jak kto¶ wymiataj±cy w stuntcie i wy¶cigach!
OdpowiedzGo Go Go Pasek!
Odpowiedzale...laski pomyli³y miejsce przy podium z castingiem do horroru
Odpowiedz