World Ducati Week 2014 - pozytywny chaos
Jad±c na World Ducati Week nie wiedziałam czego się spodziewać poza upałem i mnóstwem dudni±cych Dukatów. Na miejscu zastałam tętni±cy życiem paddock i wszechobecny pozytywny chaos. Jakie było zatem WDW 2014?
Tradycja zlotów Ducati w Misano sięga 1997 roku. W trakcie tegorocznego spotkania przez padok przewinęło się 65 000 osób z 56 różnych krajów.
Na WDW Ducati wytoczyło najcięższe działa. Jak na włosk± markę przystało bolońska fabryka wiedziała jak się zaprezentować. W schludnie wygl±daj±cych stoiskach można było nie tylko znaleĽć najnowsze modele motocykli (prawie zewsz±d łypały lampami piękne Panigale), ale również zapisać się na jazdy testowe, na przykład niedawno zaprezentowanym Monsterem 821. Tym, którym jazdy było mało mogli spróbować swoich sił w szkoleniu z Ducati Riding Experience b±dĽ z maszyny do „nauki” jazdy na tylnym kole. Jednym z większych wydarzeń minionego weekendu była prezentacja długo wyczekiwanego Scramblera.
Ducati Scrambler – historia lubi się powtarzać
Motocykli¶ci obecni na World Ducati Week mieli wyj±tkow± okazję zobaczyć na własne oczy nowy model motocykla, które niebawem zostanie zaprezentowany ¶wiatu. W kreatywnie urz±dzonym k±ciku Scramblera, gdzie można było posłuchać muzyki na żywo, pograć w piłkarzyki czy nawet zrobić sobie tatuaż znajdował się kontener, do którego kolejka sięgała nawet dwie godziny. Co prawda telefony i aparaty zostały nam skonfiskowane przed wej¶ciem do ¶rodka (szkoda, że nie mieli¶my Google Glasses), ale już teraz możemy Wam powiedzieć, że będzie wygl±dał na żywo lepiej aniżeli na szpiegowskim zdjęciu przedstawionym na pocz±tku lipca. Scrambler o pojemno¶ci 803 ccm swoim wygl±dem nawi±zuje do modelu z 1962 roku.
Jak sama fabryka podkre¶la nowy model będzie jedynie wygl±dał podobnie. Wyposażony w elektroniczny, okr±gły wy¶wietlacz, silnik stosowany w Hypermotardzie oraz Monsterze (jednak o nieco mniejszej mocy), hamulce Brembo ma nie odstawać pod k±tem technologicznym od nowych motocykli. Oficjalnie będzie można go zobaczyć na międzynarodowych targach Intermot w Kolonii.
Działo się
Poza stoiskiem Scramblera motocykli¶ci mogli liczyć na wiele innych atrakcji. Pomimo trudno¶ci w znalezieniu punktu informacyjnego, gdzie można było odebrać program imprezy oraz jasnych komunikatów głosowych o zbliżaj±cych się atrakcjach, Ducati poradziło sobie z organizacj± całkiem nieĽle. Doskwieraj±cy wszystkim upadł studziły zraszacze i rozstawione kurtyny wodne. Chętni mogli także skorzystać z usytuowanego niedaleko restauracji basenu. Na nitce toru odbywały się pokazy stuntu w wykonaniu Emilio Zamory, czy też wy¶cigi zawodników MotoGP oraz World Superbike, których można było póĽniej spotkać na padoku. Troy Bayliss, Carl Fogarty, Carlos Checa, Andrea Dovizioso, Cal Crutchlow, Chaz Davies i inni zawsze byli oblegani przez rzeszę fanów.
Ducatisti mogli skorzystać ze szkoleń zorganizowanych w ramach Ducati University, zobaczyć wystawę klasyków czy też zajrzeć do międzynarodowego namiotu, który gromadził kluby Ducati z wielu zak±tków ¶wiata i udostępniał bezpłatne Wi-Fi. Na kilku parkingach usytuowanych w obrębie padoku można było zobaczyć wła¶ciwie pełen przekrój Ducati. Od produkowanych w latach 60-tych Ducati 250 Mach I, aż po najnowsze sprzęty. Każdy Ducatisti na swój, unikalny sposób chciał się wyróżnić z tłumu czy też przez swój strój, motocykl czy przez cały klub. Były japońskie kimona, szynka i sery przywiezione przez Hiszpanów, wielkie kangury z Australii czy też barbeque w i¶cie niemiecko – austriackim wydaniu. Przy okazji pozdrawiamy polskie DOC obecne na WDW: DemoManiax, DesmoObsession oraz DemoSilesię. W imieniu DesmoObsession pozdrawiamy Pawła, który wraca do siebie po wypadku.
W pi±tkowy wieczór Ducati zorganizowało imprezę z DJ’em na plaży w Riccione pod hasłem Scrambler Party, a w sobotę na torze pojawił się grill rozci±gnięty na przestrzeni 200 metrów. Cało¶ć zwieńczył artystyczny pokaz z płomieniami, nocny stunt show i piękny pokaz sztucznych ogni.
Gdy emocje już opadn±
Większo¶ć Ducatisów przyjeżdża na WDW żeby po prostu dobrze się bawić. Przy okazji można skorzystać z pięknej, słonecznej pogody, poleniuchować trochę na plaży w Rimini, Riccione czy też Catollice i spędzić miło czas w motocyklowym gronie Ducatisti. Z pewno¶ci± World Ducati Week jest na swój sposób szalone i nieprzewidywalne. Jest gło¶no, dookoła słychać przegazówki, niekiedy widać kłęby dymu wydobywaj±ce się z palonej gumy, a wokół panuje pozytywny chaos. Jednym zapewne będzie on odpowiadał innym za¶ nie. Nie widziałam jednak ludzi, którzy przyjechali na WDW za karę.
Polecamy pełn± fotorelację z World Ducati Week 2014 (130 zdjęć):
W krainie Ducati - zdjęcia z WDW 2014 - FOTORELACJA































Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzekozakkkk iumpreza z klasa nie żulostwo ,,,i japoncow olac masówki
OdpowiedzMmmmm... Super. A my sobie dziadziejmy w najlepsze. Taka refleksja podyktowana "magi± chwili".
Odpowiedz