Rynek motocykli customowych został już tak mocno nasycony, że znalezienie czego¶ nowego i oryginalnego graniczy z cudem. Każdy potrafi zamontować 14 metrowy widelec i grub± oponę z tyłu. Nejc Brezovšek i Team3 Technologies uniknęli powielania pomysłów i stworzyli co¶, co prowokuje i zastanawia. Nie wiadomo, czym jest Fleet Street. Na pierwszy rzut oka wygl±da jak próba symbiozy muscle bike'a i cafe recera. Niskie clip-onsy, symboliczne siedzienie i kolosalne V2 upchnięte w ramie to kombinacja raczej niespotykana. Co s±dzicie o takim poł±czeniu stylów?
Komentarze 6
Pokaż wszystkie komentarzeDo kierownicy rekami dostanie chyba tylko Michel Jordan :D
Odpowiedzzacny motorek ale zgodze sie z kolega gorna czesc ramy smiesznie wyglada, ale ogolnei to fajna zabawka :D
OdpowiedzPolatałbyym sobie tym ;) jak dla mnie fajna maszyna ;P co¶ innego niż reszta ;)
OdpowiedzNiee... wszystko pięknie przyznaje oprócz... wła¶nie... oprócz górnej czę¶ci ramy, dziwnie mi to wygl±da. Jak dla mnie szpeci cało¶ć.
OdpowiedzF..k! Lubie to! ;-)
OdpowiedzJeĽdziłbym :D
Odpowiedz