Suzuki GSX-R 1000 K5 - projekt: monster
GSX-R 1000 K5 jest finałem serii mocnych, dzikich, nieugładzanych Gixxerów. ٱczy w sobie cechy psychopaty z nożyczkami w ręku i pomocnego bernardyna z beczułk± na szyi.
GSX-R 1000 z rocznika 2005 to według wielu ludzi najlepszy litrowy GSX-R w historii i metafora tego, co kojarzy się z magicznymi literami G, S, X oraz R. Rok 2005 jest dla Gixxera zenitem dziko¶ci i w¶ciekło¶ci. Potem wszystko zaczęło się robić bardziej cywilizowane, miękkie, przyjazne. GSX-R 1000 K5 miał wszystko, aby zachwycać. Był od poprzedniego modelu lżejszy, krótszy, mocniejszy i z większym buciorem w ¶rednim zakresie obrotowym. Imponował i trochę przerażał, ale musiał wzbudzać skrajne emocje, bo w tamtym czasie bycie szar± myszk± oznaczało natychmiastowe str±cenie z podium i oddanie pokłonów Yamasze R1, Kawasaki ZX10R i Hondzie CBR1000RR. A tego Suzuki nie chciało.
Bestia
W Suzuki doskonale wiedzieli, że stworzyli potwora. Jako delikatny zabieg reklamowy, w pierwszych materiałach prasowych celowo nie podano prędko¶ci maksymalnej, choć elektroniczny prędko¶ciomierz ograniczono dżentelmeńsko do 299 km/h. W stosunku do modelu K4 silnik zmienił się do¶ć poważnie. Pojemno¶ć z 988 cm3 wzrosła do 998,6 cm3, a moc z 165 do imponuj±cych 178 KM. Wisienk± na torcie jest moment obrotowy, który wzrósł do kosmicznych 121 Nm przy 8400 obr/min (dla porównania, Ducati 1198 SP ma 131 Nm). Domen± tego rocznika Gixxera jest ogromny power na ¶rednich obrotach, co zostało udowodnione przy wielu testach na torach wy¶cigowych, na których jeĽdĽcy rzadziej zmieniali przełożenia skrzyni biegów. Jest ona może nieco hała¶liwa, ale precyzyjna. GSX-R miał mechanizm „¶lizgania” sprzęgła, pełni±cy funkcję antyhoppingu. Silnik zdecydowanie jest do opanowania, a ogromna moc i moment obrotowy przekłada się tutaj na fun z jazdy, a nie na konieczno¶ć wożenia zapasowej bielizny, jak ma to miejsce np. w pierwszym Kawasaki ZX10R.
Dla ludzi także z kręgosłupem, czyli ergonomia
Ergonomię w pierwszych modelach GSX-R 1000 (a także 600) zaprojektował kto¶, kogo kręgosłup był wykonany z tytanu. Owszem, K1 był wielkim ¶cigaczem z mordercz± moc±, ale musiał taki być, aby odci±gn±ć uwagę jeĽdĽca od pękaj±cych ramion, nadgarstków i pleców. Nawet zastosowawszy prawidłow± pozycję na motocyklu, Gixxer był bezlitosny. Kolejny model poprawił się w tej kwestii, a o ergonomii K5 można powiedzieć, że została w 100% bardzo m±drze rozplanowana. Kierownica jest nieco wyżej, niż w poprzednikach, a podnóżki nieco niżej. Słyszałem kiedy¶ wypowiedĽ gorliwego (eufemizm od „fanatycznego”) zwolennika R-jedynki, że „podnóżki w K5 s± tak nisko, jak w turystykach! Nawet nie można się nim porz±dnie złożyć w winkiel”. Jest to oczywi¶cie mocne rozbieganie się z prawd±. Pasażerka (bo chyba nikt nie będzie woził na tylnym siedzeniu drugiego faceta) nie ma lekko. Pomijaj±c fakt, że jej tyłek spoczywa na czym¶ rozmiarów zeszytu szkolnego, to kanciasty i do¶ć płaski zadupek wcina się w uda. Dla turystycznych par, jest Bandit 1250.
Hamulce
W stosunku do modelu poprzedniego, ¶rednicę przednich tarcz hamulcowych zwiększono z 300 do 310mm, radialnie mocowane czterotłokowe zaciski pozostały bez zmian. Heble jednak miały tendencję do przegrzewania się po ostrym łojeniu na torze, co skutkowało znacznym spadkiem ich skuteczno¶ci. Rozwi±zań było kilka. Przewody w oplocie ze stali, akcesoryjne tarcze hamulcowe i klocki, a nawet przeszczep całego zestawu z Yamahy R6. Warto dodać, że hamulce wykazywały tendencję do gotowania się jedynie podczas naprawdę ostrej jazdy po torze, w ulicznych warunkach sprawuj±c się ¶wietnie.
Zawieszenie
Cały motocykl oprócz nowej ergonomii i bardziej kompaktowej sylwetki, schudł 4 kilo (166 kg na sucho). Całkowicie nowa aluminiowa rama skróciła cały motocykl o 4 cm, ale rozstaw osi tylko o 0,5 mm. Przy projektowaniu podwozia inżynierowie chcieli uzyskać jak najbardziej optymalny ¶rodek ciężko¶ći i jak najlepsz± centralizację masy. Zawieszenie jest takie, jakiego spodziewa się po litrze o ogromnej mocy, choć tylny monoshock Kayaba lubił się mocno zagrzać przy szybkiej jeĽdzie, więc je¶li kto¶ o takiej my¶li, warto rozejrzeć się za czym¶ akcesoryjnym.
Sprzęgło
Jednym z fabrycznych niedomagań Gixxera K5 jest wadliwa konstrukcja sprzęgła, która ujawnia się przy szybkich startach z zatrzymania. Aby dynamicznie ruszyć motocyklem z miejsca, należy wbić bieg, zwiększyć obroty, popu¶cić klamkę sprzęgła, aż wyczuwalne będzie jego chwytanie, po czym pu¶cić klamkę całkowicie i wtedy dodać gazu do oporu. Motocykl z impetem ruszy do przodu, przez sekundę ¶lizgaj±c sprzęgłem. W Gixxerach często bywało tak, że manewr ten był niemożliwy, a sprzęgło mówi±c kolokwialnie nie pozwalało się ¶lizgn±ć i chwytało nagle i brutalnie, co często kończyło się zga¶nięciem silnika. Rozwi±zań jest kilka. Najlepszym jest kupno specjalnej przekładki, tzw. zestawu anty-szarpania i puszczenie problemu w niepamięć. Można także kombinować z innymi sprężynami i przekładkami sprzęgła z innych motocykli (pasuj± np. z Kawasaki ZX10R). Generalnie rozwi±zania te s± skuteczne, ale zazwyczaj sprawiaj±, że klamka sprzęgła chodzi o wiele ciężej.
Rama
Temat-legenda. Niestety prawdziwa, która poskutkowała spor± akcj± serwisow±. Zdarzało się, że rama potrafiła pękn±ć w ekstremalnych sytuacjach, czyt. przy opadaniu na dwa koła z wheelie. Suzuki wzywało wszystkich wła¶cicieli K-pi±tek na inspekcję ramy i w przypadku wykrycia ewentualnych pęknięć natychmiast j± wymieniano. Oficjalne listy do wła¶cicieli miały po kilka stron i bardzo okrężn± drog± wyja¶niały problem, ale ostatecznie wszystkie podejrzane egzemplarze miały wymienian± ramę.
Trwało¶ć
Silnik GSX-Ra został zaprojektowany w taki sposób, aby być odpornym na brutalne użytkowanie. Owszem, zdarza się, że kto¶ traktuje ten motocykl jako przepisowy lansowóz, albo sprzęt do sportowej turystyki, ale w większo¶ci przypadków K5-tki żywot spędzaj± na morderczym dawaniu po garach. Przy zakupie używanej sztuki nie należy zastanawiać się, czy motocykl był użytkowany na torze, ale jak intensywnie był na nim użytkowany.
Eksploatacja
Sama cywilna eksploatacja jest raczej spokojna (zakładaj±c, że sprzęgło nie wariuje). Sprzęt pali umiarkowane jak na litra ilo¶ci paliwa (5,5 – 6.5 litra na setkę przy nie-karkołomnej jeĽdzie), mimo koszmarnej mocy jest bardzo cywilizowany, a w napadzie rozrywkowego nastroju urywa głowę i zjada małe dzieci. K5 w mie¶cie jest na pewno wygodniejszy, niż K1 i K4 (choć od nich wygodniejsze w mie¶cie s± także dyby), ale nie należy spodziewać się cudów w tym temacie.
Koszta
Używanych egzemplarzy jest mniej, niż można się spodziewać, a powód jest prosty. Wielu nabywców K5-tki nie widzi potrzeby pozbywania się jej. Ceny za zdrowo wygl±daj±c± sztukę z przebiegiem około 20 tys. km, z akcesoryjnym wydechem wahaj± się w okolicach 18 tysięcy złotych. Często w atrakcyjnych cenach można dostać egzemplarz po szlifie, do odbudowania we własnym zakresie, co jest całkiem m±drym rozwi±zaniem.
Gixxeriada
Rok 2005 to otwarcie sezonu polowań jeżeli chodzi o sportowe tysi±ce. Odwieczny rywal Gixxera - Yamaha R1 rok wcze¶niej przeszedł spor± modernizację, wzmocnił się o 20 KM i po dzi¶ dzień trwa walka, któr± można już chyba okre¶lić mianem osobistej. Rok wcze¶niej ukazało się także Kawasaki ZX10R, uciekinier z wariatkowa z nożyczkami w rękach i rewelacyjnie przyjazna Honda CBR1000RR. Bior±c pod uwagę tamten okres, do konkurentów GSX-Ra można także dorzucić Ducati 999 o wyj±tkowo dyskusyjnej stylistyce, ale z logiem Ducati, no i całkiem potężn± Aprilię RSV1000.
Być może to zuchwała i niebezpieczna teza, ale Suzuki GSX-R 1000 K5 zdaje się być swojego rodzaju poł±czeniem Kawasaki ZX10R i Hondy CBR1000RR. Jest do¶ć wygody, ¶wietnie wygl±da, jest relatywnie łatwy do opanowania, ale łatwo też zmienia charakter, kiedy przyjdzie ochota na odrobinę grozy. To nie jest motocykl, który kupuje się na jeden sezon, ale długoterminowa maszynka do produkcji dobrego samopoczucia. A o to chyba chodzi, prawda?
|
||||||||||
|
||||||||
Dane techniczne:
| Silnik: rzędowy, czterocylindrowy, chłodzony ciecz±, 998,6 cm3 |
| ¦rednica i skok tłoka: 73,4x59mm |
| Rozrz±d: DOHC |
| Sprzęgło: mokre, wielotarczowe |
| Zasilanie: sekwencyjny wtrysk paliwa |
| Moc: 178 KM przy 11000 obr/min |
| Moment obrotowy: 121 Nm przy 9000 obr/min |
| Skrzynia biegów: 6 biegowa |
| Przeniesienie napędu: łańcuch |
| Masa: 166 kg na sucho |
| Zawieszenie przód: USD o ¶rednicy 43mm, pełna regulacja |
| Zawieszenie tył: monoshock, pełna regulacja |
| Opona przód: 120/70/17 |
| Opona tył: 190/50/17 |
| Hamulce przód: 2x310mm, czterotłoczkowe zaciski radialne Brembo |
| Hamulce tył: 1x220x, zacisk jednotłoczkowy Brembo |
| Zbiornik paliwa: 18 l |
| Wysoko¶ć siedzenia: 810 mm |
|










































Komentarze 12
Pokaż wszystkie komentarzeHello is this auto available for sale? contact me on donkelly700@gmail.com ...
Odpowiedzwlasnie kupilem gsxr 1000 k6 i skonczyl sie silnik myslalem ze to najlepsze maszyny ale sie cholernie zawiodlem w dodatku trzeba wymienic caly silnik bo tego sie nie naprawia a takich silnikow niema
OdpowiedzWitam Mam GIX-a K6 ma zainstalowane wzmocnienie ramy w salonie suzuki i z pewno¶ci± już nie pęknie aby nie wiem co. Wcze¶niej jednak od dwóch sezonów latałem a nie ma przejazdu bez walenia gum ...
Odpowiedzdobrze piszesz. sam mam K5 i spisuje sie rewelacyjnie i jedyny problem konstrukcyjny jaki ma to ramy i teraz oczekuje wlasnie na odpowiedz z Suzuki Motors bo wyslalem im nr VIN a moto mam z USA zeby go sprawdzili i jak bedzie wszystko ok to mi ramę wzmocni±. K5 najlepszy GSX-R jaki wyszedł.
OdpowiedzNic dodać,nic uj±ć rzetelny,prawdziwy opis sprzęta z Hamamatsu.Szacunek dla Pana Tomanka,ma typ dobry przekaz :)
OdpowiedzJa w sumie nie wiem czym tu sie az tak zachwycac! Ze jest to ¶wietna maszynka? Fakt, swietnie wyglada, duzo potrafi, cene ma tez niezla, ale juz sam autor tekstu wymienil spoooro wad. Jesli jest to...
OdpowiedzPodpisuje sie pod twoim komentarzem. również dużo bardziej zachwyca mnie ZX10R! a litrowy gixer to poprostu dobry motor. Gusta i gusciki...
OdpowiedzTakie bzdurne komentarze powinny być usuwane przez moderatora... Jeżeli kto¶ mówi że K5 jest gorsze od R1 czy 10R to pod jakim względem?? Jechałe¶?? Napewno nie. Każda z tych maszyn jest inna i ...
Odpowiedz"kazda ztych amszyn jest inna i przeznaczona dla róznych motocyklistów"? hahahah ty chyba sobie jaja robisz k5 r1 i zx10 rózni± się tak samo jak 3 psy tej samej rasy w dodoatku tej samej plci i ztego samego miotu o róznych imionach to ta sama klasa nieomal identyczne osiagi masa jedynie małe szczególiki je róznia a osobiscie czy bym miał 180- konna r1 czy 180 konnego gsxr czy 180 konnego zx10 to niema zadnego znaczenia:P wiec wziałbym 200 konna bmw s10000rr:P hehe
OdpowiedzAMEN! :D
Odpowiedz