Stunt Riding Germany Open - relacja
Zawody Germany Open to nie lada gratka dla miło¶ników stuntu motocyklowego. Na niemiecki tor Hockenheim zjechała się czołówka zawodników z całej Europy. W¶ród nich znaleĽli się także nasi reprezentanci - Stunter 13 oraz Pasio. Większo¶ć uczestników przyjechała na miejsce już w czwartek, aby w pi±tek rano przyst±pić do treningów.
Pi±tek
Cały pi±tek przeznaczony został na treningi. Niestety zawodnicy kręcili swoje triki obok toru Hockenheim. Dopiero niedzielne finały zostały zaplanowane na prostej startowej obiektu, na którym zwykle ¶cigaj± się bolidy F1.
Pasio: „Cały pi±tek wykorzystali¶my na sesje treningowe, rozpoznanie nawierzchni, poznanie się z zawodnikami i układaniu strategii na przejazd, ogólnie mówi±c aklimatyzacja. Po kilku przejazdach okazało się, że plac przeznaczony do treningów jest zbyt mały i po uwagach startuj±cych, organizator zdecydował się na poszerzenie miejsca do latania o kolejne bezcenne metry. Jednak to nie wystarczało tak licznej grupie ludzi, więc wszystkie place i miejsca nadaj±ce się do jazdy były oblegane przez zajaranych do jazdy stunterów. Przyjemno¶ć szaleństwa poza wyznaczonymi strefami jednak nie trwała długo, gdyż odpowiednie służby porz±dkowe po kilku godzinach załatwiły cał± sprawę i wrócili¶my do wyznaczonej strefy"
Stunter13: „Miejsce przeznaczone na treningi i kwalifikacje nie zostało zlokalizowane na samym torze, ale zaraz obok, koło boksów i rozmiarami było zbliżone do tego z zawodów w Zurichu "World Streetbike Freestyle Championship". Szczerze powiedziawszy nawierzchnia nie zachwycała. Na szczę¶cie finały miały odbywać się już na torze".
Pi±tkowe treningi pokazały, że sobotnia sesja kwalifikacyjna zapowiada się wyj±tkowo emocjonuj±co.
Sobota
Kwalifikacje rozpoczęły się o godzinie 8.00 rano od odprawy z organizatorami. Omówiono regulamin oraz ustalono listę startow±, czyli formalno¶ci. Z 46 zaproszonych zawodników w kwalifikacjach, które zaczęły się o 10.00 udział wzięło 36. Tylko dziesi±tka najlepszych plus Chris Pfeiffer przechodzili do ¶cisłego finału.
Pasio: „Każdy z zawodników na pocz±tku miał 30 sekund rozgrzewki, a póĽniej pokazywał swoje najlepsze tricki, aby zgarn±ć jak najlepsze noty od bardzo wymagaj±cych sędziów. Pierwsze kwalifikacje przebiegły do¶ć sprawnie i bez większych problemów. Każdy ze startuj±cych oswajał się z widowni±, miejscówk± oraz rygorystycznymi ocenami. Jury nie wybaczało żadnych błędów".
Po pierwszej rundzie na prowadzenie wysun±ł się Mokus, na drugiej pozycji z tak± sam± liczb± punktów znaleĽli się Thomas Sagnier "Blade" oraz Stunter 13, na trzecim miejscu był Bruno Fereira "La Patate". Pasio natomiast był siódmy.
Podczas drugiej rundy kwalifikacyjnej widać było wyraĽnie, że zawodnicy wjeĽdzili się w miejsce i zaczęli pokazywać na co naprawdę ich stać. Noty za przejazdy systematycznie rosły, a walka zaostrzała się.
Stunter 13: „Wraz z innymi zawodnikami z największ± liczb± punktów startowali¶my jako ostatni, a więc nasze przejazdy zaczęły się dopiero około godziny 16.00. Wszyscy zawodnicy radzili sobie lepiej, wyczuli miejsce i dawali z siebie jeszcze więcej. Mój przejazd też był dużo lepszy, niż pierwszy. Jednak i tak mocno zdziwiła mnie ocena sędziów. Otrzymałem trzy dziewi±tki. Jak zobaczyłem, że Mokus dostał dwie ósemki i tylko jedna dziewi±tkę to dopiero po kilku minutach dotarło do mnie, że wysun±łem się na pierwsze miejsce".
Pasio pod koniec swojego przejazdy zaliczył drobny upadek i spadł na miejsce dziewi±te, co jednak pozwoliło mu na wzięcie udziału w niedzielnym finale.
Niedziela
Niestety pogoda postanowiła się popsuć. Stunterów przygotowanych do finałowej rozgrywki przywitał padaj±cy deszcz. Mimo bardzo niesprzyjaj±cych do jazdy warunków sędziowie i organizatorzy postanowili jednak nie przekładać zmagań. Około godziny 11.00 na tor Hockenheim wjechali pierwsi finali¶ci.
Finałowa rozgrywka składała się z dwóch rund. W pierwszej startowało 11 zawodników, natomiast w drugiej pięciu najlepszych.
Pasio: „W finale startowałem jako drugi, moje braki umiejętno¶ci w deszczu, nie wypróbowana miejscówka i do tego trochę stresu zrobiły swoje i podziałały na mnie negatywnie. Przejazd poszedł mi raczej marnie i uplasowałem się na 11. pozycji, z której jestem i tak bardzo zadowolony".
Stunter13: „W pierwszym przejeĽdzie wielu mniej do¶wiadczonych stunterów, ze względu na pogodę, radziło sobie gorzej, niż do tej pory. Naprawdę dobrze wypadli tylko profesjonali¶ci tacy jak Pfeiffer czy Mokus. Mi też poszło dużo gorzej i spadłem na 5. pozycję, ale i tak osobi¶cie byłem usatysfakcjonowany, bo przerosło to moje oczekiwania. Cieszyłem się, że dostałem się do II rundy i najlepszej pi±tki zawodników!
Podczas drugiego przejazdu trochę się przeja¶niło i przestało padać, także tor się trochę osuszył i zawodnicy mogli pokazać więcej. Ostatecznie wygrał Chris Pfeiffer, który pojechał jak zawsze czysto i technicznie. Wszystkie triki miał płynnie ł±czone. Mokus zaj±ł drugie miejsce dzięki swoimi zwariowanym no handerom i zadziwiaj±cym high chairom. Na trzecim wyl±dowali Blade razem z La Patatem. Dostali tyle samo punktów. Ja zaj±łem w końcu pi±te miejsce".
Podsumowanie
Definitywnie imprezę należy zaliczyć do udanych. Fajny klimat i czołówka stunterów sprawiły, że nie można było narzekać na brak emocji. Debiutuj±cy na tych zawodach Stunter13 oraz Pasio maj± się z czego cieszyć. Niew±tpliwie obaj zawodnicy maj± szanse nieĽle namieszać w stawkach ¶wiatowych zawodów stunterskich. Do minusów imprezy należy jednak zaliczyć brak możliwo¶ci treningu na samym torze, gdzie odbywał się finał. Miejmy nadzieję, że za rok również będziemy mogli ogl±dać zmagania stunterów na Hockenheim.
Pasio: „Przed samymi zawodami dużo się zastanawiałem, czy w ogóle warto tam jechać, czy to miejsce dla mnie, bo przecież jad± tam sami najlepsi, lecz teraz nie żałuję ani jednej chwili, któr± tam spędziłem. Jechałem z zamiarem poznania nowych ludzi i zebrania do¶wiadczenia jak wygl±daj± prawdziwe zawody międzynarodowe. Przy okazji udało się zdobyć całkiem dobre 11. miejsce. Chciałem podziękować firmie Devilbikers oraz całej mojej rodzince za pomoc w tym wyjeĽdzie i za niezbędn± pomoc w każdej sytuacji".
Stunter13: „Debiut przerósł moje oczekiwania! Wiadomo, że w kwalifikacjach poszło mi lepiej, niż w finale, ale będzie to dla mnie motywacj± do kolejnych treningów i startów w międzynarodowych zawodach. Impreza się udała, panował super klimat między zawodnikami. Sędziowie byli naprawdę z prawdziwego zdarzenia. Szefem składu sędziowskiego była wszystkim znana legenda Stuntu Ac Farias".
|
||||||||||||||

































Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarzesuper relacja ale prosiłbym o więcej fotek i filmów je¶li to możliwe !
OdpowiedzWięcej z zawodów Germany Open http://www.youtube.com/watch?v=K_by4Lk1Zl8
OdpowiedzFajnie, że nasi powalczyli i wywalczyli super miejsca. Gratulacje i oby tak dalej!
Odpowiedzfilmy tez tylko z kwalifikacji a gdzie s± filmy z finałów ? i jeden fajny materiał z całej imprezy ??????????????????
OdpowiedzA dlaczego tak mało fotek stuntera13??? hej redakcjo co jest? dorzućcie trochę fotek w końcu to jedyny Polak ze ¶cisłej czołówki
OdpowiedzKolego 636, a Pasio to co Niemiec???, Stunter nie jest jedynym polakiem w czołówce, Pasio tez sie tam znajduje!!!
Odpowiedz