Stoner żegna się z padokiem MotoGP
Dwukrotny mistrz świata, Casey Stoner znalazł wczoraj chwilę czasu, aby pożegnać się z padokiem MotoGP
Dwukrotny mistrz świata, Casey Stoner znalazł wczoraj chwilę czasu, aby pożegnać się z padokiem MotoGP. Australijczyk wymienił się kaskami ze swoim największym rywalem w ostatnich latach - Jorge Lorenzo. Obecny Mistrz Świata zamieścił zdjęcie na swoim profilu społecznościowym z informacją:
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
"Cześć Przyjaciele! Jak zapewne wiecie, w tym roku jeden z największych (zawodników) przechodzi na emeryturę, to Casey Stoner. Oto zdęcie z wymiany kasków, dzięki której zawsze będziemy pamiętali o naszych bitwach na torach. Wszystkiego najlepszego Casey!"
Sam Stoner pożegnał się z fanami na blogu Repsola:
"Witajcie wszyscy,
Wysyłam tego bloga z Valencji. Właśnie spakowaliśmy ciężarówkę oraz kampera i przygotowujemy się do wyjazdu do Szwajcarii po południu. Zbieranie wszystkich zegarków za pole position, wszystkich trofeów za sezon 2012, układanie moich kombinezonów, butów, itd., uzmysłowiło mi, że naprawdę odchodzę. Nie jestem zbyt uczuciową osobą, ale teraz trochę się nią stałem. Mój zespół był jak moja druga rodzina, a tor jak mój drugi dom odkąd sięgam pamięcią. To będzie zatem dziwne, że nie będę w tym tygodniu na torze, testując przed sezonem 2013.
Ostatni weekend wyścigowy był nieco frustrujący. Żałuję, że nie mieliśmy ładnych, suchych warunków w trakcie mojego ostatniego wyścigu, ale chyba wykorzystaliśmy całe nasze szczęście co do pogody na Philip Island. Naprawdę nie miałem ochoty na ściganie się w mokrych warunkach tutaj w Walencji i jestem bardzo zadowolony z tego, że udało mi się stanąć na podium w moim ostatnim wyścigu. Przybyło tutaj sporo moich przyjaciół z Australii a także Chaz (Davies - wieloletni przyjaciel Stonera - przyp. red.) ze swoją dziewczyną. Nawet jeśli weekend na torze nie był idealny, było naprawdę miło mieć wokół siebie przyjaciół, którzy mogli udać się z nami na ceremonię wręczenia nagród w niedzielę. Brakowało mi życia towarzyskiego na wysokim poziomie i zdecydowanie mam nadzieję bardziej z niego teraz korzystać.
Ostatnie kilka tygodni było dla mnie bardzo długich i czuję ulgę, że sezon się skończył bez dalszego uszkodzenia mojej kostki. Jestem rozczarowany, że nie byłem obecny w walce o mistrzostwo do samego końca z powodu mojej kontuzji, ale tak się po prostu czasem zdarza i muszę z tym żyć. Szkoda, że zdarzyło się to w moim ostatnim roku w MotoGP.
Teraz kierujemy się do domu, rozpakuję moje walizki i już nie mogę doczekać się spędzenia trochę czasu razem z moją rodziną.
To moje ostatnie wejście na bloga Repsola. Cieszę się ze wszystkich waszych komentarzy, które otrzymałem. Dziękuję za wszystkie przejawy wsparcia w trakcie mojej kariery oraz ogromne podziękowania kieruję do sponsorów i ludzi, dzięki którym mogła się ona rozwinąć. Jestem pewien, że w przyszłym roku uda mi się odwiedzić którąś z rund, może nawet dwie. Może wybiorę mokry i zimny wyścig i będę mógł przyglądać się zawodnikom ustawiającym do wyścigu popijając ciepłą, pyszną herbatę na tyłach garażu…
Raz jeszcze dziękuję,
Casey"












Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeMoże mnie wy¶miejecie, ale trochę się wzruszyłem.
OdpowiedzJa nie wy¶mieję. Dla mnie Stoner do najlepszy zawodnik od czasów Doohana. Dla niego ogl±dałem wy¶cigi. Smutno teraz będzie ogl±dać takie roboty jak Lorenzo.
OdpowiedzStonera styl jest niesamowity bo jezdził z pasj± i przyjemnosci±
Odpowiedz