tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Scottoiler - czy warto? Automatyczny system oszczędzania pieniędzy

Autor: Alonzo 2017.05.29, 13:36 10 Drukuj

System Scottoiler ma swoich przeciwników, jak i zwolenników. Jak to w życiu bywa, ten kto wie najmniej, najwięcej mówi. Stąd dużo różnych opinii chodzących po Internecie na temat systemu Scottoiler, czyli automatycznej oliwiarki do motocyklowego łańcucha napędowego. A jaka jest nasza opinia?

Motocykl jest dla każdego czymś innym. Dla jednych to niedoścignione marzenie i plakat nad łóżkiem, dla innych weekendowa wycieczka do Kazimierza Dolnego, jeszcze inni używają motocykla do codziennej jazdy do pracy czy szkoły. Każdy też może mieć zupełnie inny stosunek do swojego sprzętu. Inwestować w niego pieniądze kupując akcesoryjne gadżety, jeździć do autoryzowanego serwisu, gdy tylko usłyszy jakiś bliżej nieokreślony dźwięk lub tylko tylko lać paliwo, dolewać oleju jeśli trzeba i kręcić kilometry. Z jednej strony fascynaci, hobbyści, z drugiej dusigrosze i pragmatycy. Co może połączyć tak skrajne dwa podejścia do motocyklizmu? Odpowiedzią jest Scottoiler - automatyczna oliwiarka do łańcucha motocyklowego.

Układ przeniesienia napędu w znakomitej większości motocykli realizowany jest za pomocą zestawu składającego się z łańcucha i dwóch zębatek. Jest to skuteczne, proste, lekkie i praktycznie bezawaryjne rozwiązanie. Jednak jak prawie każda rzecz, ma też swoje minusy - a mianowicie nie jest to układ ani bezobsługowy, ani długowieczny. Łańcuch trzeba w miarę często smarować (tylko ciepły łańcuch tuż po jeździe, co 500 km lub po każdej jeździe w deszczu - czyli w Polsce prawie codziennie…), używając do tego specjalnych smarów w sprayu oraz regularnie kontrolować naciąg łańcucha i… jeżeli staje się zbyt luźny - naciągać go. Wiele osób po prostu nie ma do tego głowy, chęci, często też po prostu umiejętności. Jeżeli dodamy do tego brak stopki centralnej w motocyklu, która ułatwia wyżej wymienione czynności, robi się dla wielu pod górę. Czy zatem jest jakieś rozwiązanie tego "problemu"? Otóż tak! System automatycznego smarowania łańcucha, jakim jest zestaw Scottoiler, jedyny w swoim rodzaju, działający na podciśnienie generowane przez silnik waszego motocykla.

Oczywiście, już słyszę te głosy, że bez przesady, że nie ma co komplikować konstrukcji motocykla dowieszając do niego jakieś niepotrzebne, dodatkowe urządzenia, że smar zakapie wszystko i ubrudzi nam cały motocykl łącznie z oponą itd., itp. Oczywiście! Możecie mieć swoje zdanie, ale… nie musi ono być jedyne, zgodne z prawdą i przyjęte jako constans.

Faktem jest, że założenie oliwiarki jest proste i skoro Brzoza, który nie jest mechanikiem i ma podstawową wiedzę dotyczącą tego jak działa motocykl, sobie z tym poradził, to każdy raczej sobie poradzi. Zobaczcie sami jakie to proste, choć wydaje się skomplikowane i niektórych może przerosnąć (np. Roberta, haha):

Druga sprawa, że motocykl nie będzie stał w kałuży smaru, jeżeli nie będzie stał godzinami z włączonym silnikiem i odkręconą manetą gazu. Precyzyjne ustawienie dozowania oleju rozwiązuje ten problem - jedna kropla na minutę - pod warunkiem, że silnik pracuje.

Trzecia rzecz to bezobsługowość. Jedyną rzeczą, jaką będziecie musieli robić przy swoim łańcuchu, to co około 4 tys. kilometrów dolewać oleju do zbiorniczka umieszczonego pod siedzeniem. A co z naciąganiem łańcucha? Okazuje się, że smarowany automatycznie łańcuch, będzie potrzebował takiego zabiegu nie co około 1000 km, a co 5000 - 8000 km - wszystko zależeć też będzie od waszego stylu jazdy. Ale prawdą jest, że wyciąganie się łańcucha powodowane jest najczęściej przez braki w smarowaniu, które w wyniku tarcia powoduje przegrzewanie się go  - a tego już nie będzie.

No i na koniec ostatnia, ale najważniejsza rzecz - łańcuch z zębatkami, który normalnie starcza na przejechanie kilkunastu tysięcy kilometrów, teraz wystarczy wam na przejechanie kilkudziesięciu tysięcy kilometrów! Znane są przypadki napędów, które ze Scottoilerem przejechały ponad 40 tys. km i… nadal nadają się do użytku! Zaraz, zaraz - ile to kasy? Liczmy, że nowy zestaw napędowy z wymianą do zwykłej, popularnej 80 konnej 600tki kosztuje około 600 zł. Jeżeli wasz układ, smarowany urządzeniem zakupionym za niecałe 500 zł przeżyje dwa łańcuchy kolegi - to jest to już spora oszczędność, a oszczędzamy przecież dalej…

Już teraz naprawdę na koniec zastanówmy się tylko dla kogo jest system Scottoiler, który automatycznie smaruje łańcuch:

  • dla osób, które dużo jeżdżą
  • dla motocyklistów, którzy nie chcą brudzić sobie rąk
  • dla wszystkich, którzy chcą oszczędzić pieniądze
  • dla motocyklowych leni, którzy chcą tylko lać paliwo i jeździć
  • dla tych, którzy w swoim motocyklu nie mają centralnej podstawki i nie chce im się kombinować
  • dla osób wybitnie nieuzdolnionych mechanicznie, z dwoma lewymi rękoma
  • dla motocyklowych turystów, jeżdżących w każdych warunkach pogodowych
  • dla mnie, dla ciebie, do każdego rodzaju motocykla - od 125tki, do litrowego sporta

Do was należy decyzja, czy chcecie inwestować w oszczędzanie, czy też nie. Bo jeżeli wydaje wam się, że można oszczędzać tylko nie wydając pieniędzy, to na przykładzie Scottoliera mogę powiedzieć wam, że się po prostu mylicie!

Więcej o opisywanym produkcie znajdziecie na stronie importera.

Zdjęcia
Komentarze 7
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę