tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rajd Faraonów - Sonik liderem

Rajd Faraonów - Sonik liderem

Autor: Informacja prasowa 2014.05.22, 12:33 Drukuj

Środa na Rajdzie Faraonów była prawdziwym testem wytrzymałości. Pierwszy z motocyklistów wyjechał na trasę dopiero o godzinie 11:00, co oznacza że większość trasy zawodnicy pokonywali w największym upale. Podczas gdy słupek rtęci wędrował ponownie w okolice 48 stopnia, Rafał Sonik zdeklasował swoją konkurencję, przyjeżdżając na metę z trzecim czasem w klasyfikacji z motocyklistami. Dokonał tego pomimo awarii urządzeń nawigacyjnych.

- To był bardzo poważny etap rajdowy: 363 km oesu, a razem z dojazdówkami pokonaliśmy 600 km. Żeby w dobrym tempie uporać się z taką trasą, trzeba być bardzo doświadczonym. Zwłaszcza, że dziś było kilka odcinków, które mogły być usypiające, a krótko po nich trzeba było pokonywać fragmenty wymagające maksymalnej koncentracji. Długo, bo około 20 km jechaliśmy po ukształtowanych przez wiatr i wodę głazach. Było naprawdę ciężko, zmęczenie dawało się we znaki - opowiadał na mecie Rafał Sonik, oblewając sobie głowę wodą i chłodząc kark workiem z lodem.

To jednak nie głazy, czy temperatura okazały się największym problemem lidera Pucharu Świata na drugim etapie Rajdów Faraonów. - Po około 100 km odcinka specjalnego straciłem niemal wszystkie urządzenia nawigacyjne: GPS, Sentinel i Speedocup. Został mi tylko metromierz i roadbook. Chyba po raz pierwszy jadąc przez pustynię byłem tak przerażony i zdenerwowany. Wokół nie było żadnych punktów odniesienia, a z nieba lał się żar. Nie wiedziałem gdzie jestem, ani dokąd jadę. Niczego ani nikogo nie było widać - mówił Sonik.

Po raz kolejny zaprocentowało doświadczenie wyniesione z wielu lat startów. Sonik ponad 100 km pokonał kierując się w zasadzie tylko swoim instynktem. - Pustynia miała fragmenty skaliste i piaszczyste. Na tych drugich widać było ślady, więc wyjeżdżałem na wzniesienie, znajdowałem choćby skrawek śladu i jechałem za nimi. Po jakimś czasie go gubiłem, znów wyjeżdżałem na wzniesienie i tak w kółko - tłumaczył Sonik.

Problemu zepsutej nawigacji niestety nie udało się rozwiązać na tankowaniu, usytuowanym na 230. kilometrze trasy. Z pomocą Sonikowi przyszedł wenezuelski motocyklista Rafael Eraso. - Powiedziałem mu, że jak poczeka na mnie na prostych, gdzie będzie szybszy, to ja go poprowadzę przez kręte i trudne technicznie odcinki, na których z kolei ja radzę sobie lepiej. Nie wiem jakby to było bez wzajemnej pomocy. Prawdopodobnie i ja i on mielibyśmy kłopoty - zakończył Sonik.

Mimo tych przygód Sonik zdeklasował swoich konkurentów.  Drugiego na mecie quadowca Stefano Dalla Valle wyprzedził o godzinę i 50 minut, a w łącznej klasyfikacji z motocyklami uzyskał doskonały, trzeci wynik. - Motocykliści są zdziwieni, bo jeszcze nigdy quadowiec nie jechał tak wysoko i tak blisko nich. Zobaczymy jak to się dalej potoczy. Na pewno nie będę się tym napędzał. Pojadę bardzo ostrożnie - komentował "SuperSonik".

Doskonały czas uzyskali również Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, którzy do mety dotarli na czwartym miejscu za żelazną trójką Al-Attiyah, Wasiliew i Al-Rajhi. Po trudach rywalizacji przyszedł czas na odpoczynek w oazie Dakhla w otoczeniu… żołnierzy, policji i tajniaków. - Wszędzie widać uzbrojonych ludzi, a biwak jest mocno chroniony. Miejscowi twierdzą, że region jest bezpieczny, a ta obstawa to tylko na wszelki wypadek - śmiał się Rafał Sonik.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę