tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Pannonia 250, TL, TLT, TLF, TLB, TLD, T5, P10 i inne - jakie byy motocykle Csepel z Wgier?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
motul belka motocykle 950
NAS Analytics TAG
motul belka motocykle 420
NAS Analytics TAG

Pannonia 250, TL, TLT, TLF, TLB, TLD, T5, P10 i inne - jakie byy motocykle Csepel z Wgier?

Autor: Tomasz Szczerbicki 2021.04.11, 20:03 Drukuj

W latach 60. pojazdy z importu stanowiły u nas pewnego rodzaju motocyklową elitę, może tylko oprócz węgierskiej Csepel Pannoni, której największym atutem był pojemność skokowa silnika - 250 cm³ - nie spotykana w produktach krajowych oraz atrakcyjna cena.

Węgierskie motocykle Csepel, w późniejszych modelach zwany Pannonią, były sprowadzane do Polski od końca lat 50. do początku lat 70. Nie były on jednak zbyt wysoko cenione przez polskich motocyklistów, głównie ze względu na niską jakość i trwałość oraz osiągi, niepokrywające się z tym, co deklarował producent. Ich główną zaletą była atrakcyjna cena i łatwiejsza dostępność kupna. Panujący u nas permanentnie "głód motoryzacyjny" sprawiał, że mimo niezbyt dobrych opinii wszystkie Pannonie, trafiające do nas, szybko znajdowały nabywców. Takie to były dziwne czasy.            

NAS Analytics TAG

Motor Pannonia

Czy wiecie, że po polskich drogach kręci się już około 35.000 węgierskich motocykli Pannonia? W bieżącym roku przybędzie ich jeszcze parę tysięcy. (…)

"Motor" 12 / 1963   

 Motocykl Csepel był pojazdem poddawanym ciągłym ulepszeniom. Zmiany nie były rewolucyjne, ale po bacznej obserwacji zauważalne. Ograniczały się bardziej do kosmetyki i drobnych zmian konstrukcyjnych. niż jakości wykonania, co miało wpływ na utrzymujące się, nie najlepsze opinie o tym motocyklu. Tak więc w kolejnych latach pojawiały się różne wersje tego węgierskiego jednośladu o pojemności skokowej silnika 250 cm³ - Csepel de luxe oraz Panonnia: TL, TLT, TLF, TLB, TLD, T5, P10 i inne.   

23.500 km na Csepel Pannonia

Decydując się na zakup węgierskiego motocykla Pannonia, spośród dostępnych na rynku w 1957 roku motocykli innych marek, kierowałem się raczej względami finansowymi niż jego zaletami, o których właściwie nikt nie był w stanie udzielić mi jakichkolwiek wiarygodnych informacji. (…)

Pierwsza ocena nowego nabytku była krótka - gaźnik zupełnie nie wyregulowany, silnik z opóźnieniem reaguje na gaz, a na pierwszym biegu nie był w stanie pokonać pochyłości, o nachyleniu większym niż 10º. Dopiero obniżenie poziomu paliwa w komorze pływakowej pozwoliło silnikowi już prawie znośnie reagować na ruchy pokrętłem gazu. Wszystkie objawy przemawiały za tym, że mieszanka nadal jest za bogata, lecz kierując się ostrożnością z racji okresu docierania, postanowiłem na tym poprzestać. Ostrożność okazała się celowa, pomimo że instrukcja fabryczna podawała, że po przejechaniu 2000 km motocykl można rozpędzić do 85 km/h, jeszcze przy stanie licznika 3600 km silnik zdradzał tendencję do zacierania się po kilku minutach jazdy ze stałą prędkością rzędu 70 km/h. Zużycie paliwa również pozostawiało wiele do życzenia, do przebiegu 2500 km dochodziło do 6 l / 100 km, później stopniowo malało, aby przy przebiegu 4000 km zatrzymać się na wartości 4,6 l / 100 km, przy jeździe ze średnią szybkością 65 km/h. Dopiero po tym przebiegu przystąpiłem do eksperymentowania z regulacją gaźnika. (…) Z dalszych niedomagań motocykla stwierdziłem wyrobienie się uszczelek gumowych tylnych amortyzatorów oraz rozklekotanie się tłumika. Po złożeniu motocykla w bieżącym sezonie przejechałem kolejnych 5000 km. Przy stanie licznika ok. 21.000 km w silniku pojawił się dość hałaśliwy szum, narastający w miarę zwiększania się przebiegu. Przy stanie licznika 21.500 km rozebrałem silnik, stwierdzając wyrobienie się kolejnego łożyska wału korbowego oraz dwóch łożysk w skrzyni biegów. (…) Pozostałe zespoły silnika nie wykazywały żadnych uszkodzeń. Zamiana łożysk znowu przywróciła cichą pracę. Przy zaobserwowanym stanie zużycia części silnika, do pierwszego szlifu gładzi cylindra powinienem jeszcze przejechać ok. 15.000 km. (…)

"Motor" 42 / 1959

Niska jakość motocykli Pannonii sprawiła, że choć trafiło ich do nas kilkadziesiąt tysięcy, do dziś zachowało się niewiele egzemplarzy. Przeważnie w latach 70. i 80. trafiały one na złom, i to chyba bez żalu byłych właściciel.

Tomasz Szczerbicki
Redaktor naczelny magazynu "Swoimi Drogami" (iMotocykl)

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

motul belka motocykle 420
NAS Analytics TAG
Zobacz rwnie

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    motul belka motocykle 950
    NAS Analytics TAG
    na gr