Mistrzostwa ¦wiata Enduro - ostatnie starcie
Ostatnim przystankiem tegorocznych zmagań w Mistrzostwach ¦wiata Enduro było Grand Prix Francji rozegrane 12/13 wrze¶nia w Saint Flour. Swojego rozstrzygnięcia do końca drugiego dnia rajdu oczekiwała sytuacja w klasie E1, w której po drugie z rzędu zwycięstwo, wielkimi krokami zmierzał Mika Ahola. Nie mniej ciekawie działo się również w mocarnej E3, gdzie głównym bohaterem weekendu został Christophe Nambotin.
Fin ponownie Mistrzem ¦wiata
Niezwykła determinacja i chęć odebrania Aholi drugiego z rzędu tytułu przez Antoinego Meo, wzniosły się na wyżyny. Po raz kolejny zdominował on zmagania w klasie E1, zdobywaj±c we Francji komplet 50 oczek. Zawodnik CH Husqvarna Racing w ci±gu ostatnich sze¶ciu rund bezskutecznie wyczekiwał najmniejszego potknięcia ze strony do¶wiadczonego Fina. W sobotę Ahola ukończył rajd na trzecim miejscu z ponad minutow± strat± do drugiego Marca Germaina i dzięki 22-punktowej przewadze nad drugim Meo, niedzielne starcie stało się jedynie czyst± formalno¶ci±. Oto, co powiedział Mika Ahola na mecie w Saint Flour:
„Czuję się teraz wielce zrelaksowany. Dzi¶ mogłem się już w pełni rozluĽnić, w końcu łatwiej jest odkręcać manetkę nie my¶l±c o niczym. Obecny sezon był dla mnie lepszy aniżeli poprzedni, podczas którego musiałem walczyć do samego końca. W tym roku o zdobyciu mistrzostwa mogłem my¶leć już w połowie sezonu. Dzięki temu podczas kolejnych rund zacz±łem nieco odpuszczać. Mam nadzieję, że będę stawał się niczym dobre wino - im starszy, tym lepszy. Póki co, plany na przyszły rok s± nadal otwarte. Nadal nie podpisałem żadnego kontraktu, ani nie wybrałem też kategorii, w której będę startował."
Dla 34-letniego Fina jest to ł±cznie trzeci z rzędu tytuł w karierze. Ponadto zwyciężył również w tegorocznej klasyfikacji generalnej BMW Motorrad Xtreme Test, w której także udało mu się pokonać ponownie drugiego Antoine Meo. Do swojej kolekcji Ahola potrzebuje jeszcze zwycięstwa w mocarnej klasie E3. Kto wie, być może to wła¶nie ona stanie się jego celem na przyszły sezon. Tymczasem za plecami Meo, na najniższym stopniu podium uplasował się Włoch, Simeone Albergoni ze strat± 68 punktów do lidera.
Powrót Knightera
Emocje w klasie E2 znacz±co opadły, kiedy już podczas Grand Prix Grecji mistrzostwo zapewnił sobie Johnny Aubert. Francuz całkowicie zrezygnował ze startu we Francji, udaj±c się tym samym na zasłużony wypoczynek. Podczas jego nieobecno¶ci pierwszego dnia na trasie dominował Juha Salminen. Fiński zawodnik dosiadaj±cy beemki, po kilku korzystnych zmianach w motocyklu, zauważonych już podczas greckich zmagań, ponownie zdołał dowieĽć do mety oczekiwane zwycięstwo. Sprawy nie ułatwiał mu jednak David Knight, który do lidera stracił zaledwie nieco ponad 7 sekund. Podczas słabej dyspozycji trzeciego w generalce Ljunggrena, kilka cennych punktów na swoim koncie zgromadził Cristobal Guerrero, kończ±c sobotni rajd na najniższym stopniu podium. W ten sposób przewaga Szweda stopniała do zaledwie 11 punktów, a jego pozycja na pudle została nieco zachwiana za spraw± zawodnika Yamahy.
Drugi dzień przebiegał pod k±tem sensacji zwi±zanej ze ¶wietnym występem Rodriga Thaina. Francuz, nie okazuj±cy jak dot±d większych aspiracji w sprawie zdobywania podiów, zaskoczył wszystkich plasuj±c się na drugiej pozycji, tuż za plecami Brytyjczyka - Davida Knighta. Mimo kontuzji nadgarstka, Thain uzyskał jak dotychczas najlepszy rezultat, od chwili, gdy przed trzema laty rozpocz±ł swoj± karierę w Mistrzostwach ¦wiata Enduro. Z trzecim czasem na mecie zjawił się Juha Salminen, przypieczętowuj±c w ten sposób swoj± drug± pozycję w generalce. Również Knight, pomimo niezbyt udanego pocz±tku sezonu w rajdach, swoim zwycięstwem udowodnił szefom zespołu Kawasaki niebanaln± warto¶ć, licz±c tym samym na wsparcie w roku 2010.
Podsumowuj±c, tegoroczne zmagania w E2 zakończyły się następuj±co. Mistrzostwo wpadło w ręce Aubertsa, a kolejne dwie pozycje na podium przypadły Salminenowi i Ljunggrenowi, który cudem obronił się od degradacji na czwart± pozycję. Niestety nie odstępuj±cy na krok Bartosza Obłuckiego pech sprawił, że nasz rodak znalazł się dopiero na szóstej pozycji. Jak sam przyznał niedawno w wywiadzie ze Żmij±, liczyło się jedynie miejsce na podium, które tym razem znalazło się o krok od realizacji. Pozostaje nam teraz życzyć Bartkowi szybkiego powrotu do zdrowia i jednocze¶nie trzymać mocno kciuki, tak aby już w przyszłym sezonie zi¶ciły się plany odno¶nie zdobycia mistrzostwa.
Fenomenalny Nambotin
Rewelacyjnie sezon zakończył Christophe Nambotin. Dosiadaj±cy Gas-Gasa Francuz dwukrotnie znalazł się na najwyższym stopniu podium w trakcie finałowego spotkania podczas Grand Prix Francji. Zarówno w sobotę jak i niedzielę zdeklasował rywali wykręcaj±c najlepsze czasy na wszystkich kolejnych próbach. ٱcznie dało mu to przewagę sporo ponad jednej minuty podczas obydwu dni zmagań. Jak sam przyznał, podczas weekendu był niezwykle silny psychicznie, motywacji mu nie brakowało, a miejscowi kibice dodatkowo zagrzewali go do walki. ¦cigaj±c się na własnym podwórku, podobnie jak Antoine Meo, nie zawiódł swoich fanów, demonstruj±c 110 procent swoich możliwo¶ci i dopisuj±c do konta komplet 50 punktów.
Pozostałymi dwoma miejscami na podium podzielili się po równo kolejny z Francuzów - Sebastien Guillaume i Ivan Cervantes. Pierwszego dnia do ostatnich sekund rajdu ważyły się losy Guillaume, który o włos znalazł się tuż przed Hiszpanem, ¶cigaj±cym się w fabrycznym teamie KTMa. W niedzielę role się odwróciły i na drugiej pozycji znalazł się Cervantes, który pewnie pod±żał po tytuł mistrzowski w mocarnej klasie E3. Kontuzja dłoni, której Samuli Aro nabawił się podczas jednej z greckich rund, skutecznie uniemożliwiła mu start w ostatniej tegorocznej eliminacji. Na skutek urazu, Fin mógł pożegnać się z możliwo¶ci± walki o podium.
ٱcznie z 24-punktow± przewag± nad Christophe Nambotinem zwyciężył Ivan Cervantes. Z tegorocznych szesnastu rund, zwyciężył aż dziesięć, ponownie odzyskuj±c tytuł, który przez ostatni rok należał do Samuliego Aro. Na podium znalazł się również drugi z Francuzów - Sebastien Guillaume z dorobkiem 325 oczek na koncie.
Portugalska Sze¶ciodniówka
Sezon Mistrzostw ¦wiata w Rajdach Enduro z dat± 13. wrze¶nia dobiegł końca. Tymczasem w połowie paĽdziernika, dokładnie od 12. do 17. w portugalskim Figueira da Foz szykuje nam się prawdziwe off-roadowe ¶więto! Rozegrana zostanie tam bowiem tegoroczna sze¶ciodniówka. W¶ród ekip zgłoszonych do rajdu nie mogło zabrakn±ć również polskiej reprezentacji, która w Portugalii wyst±pi w składzie: Bartosz Obłucki, Michał Szuster, Sebastian Krywult, Paweł Szymkowski, Mateusz Bembenik, oraz Marcin Frycz. Z tego miejsca już teraz życzymy wszystkim naszym zawodnikom powodzenia w tym niezwykle katorżniczym rajdzie, za¶ kibiców zapraszamy na relację do ¦cigacz.pl!
Foto: abc-wec.com







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze