tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 KTM SX 125 2008 - dwuletnia świeżyzna?

KTM SX 125 2008 - dwuletnia świeżyzna?

Autor: Eliasz Dawidson 2010.11.12, 10:09 6 Drukuj

Niedzielny trening postanowiłem przeznaczyć głównie na przetestowanie motocykla KTM SX 125 z 2008 r. Cały deszczowy tydzień nie wróżył dobrych warunków do jazdy, jednak ostatni dzień weekendu na szczęście był tylko pochmurny, bez opadów. Jako miejsce dla sprawdzenia motocykla wybrałem tor piaszczysty z kilkoma twardymi zakrętami. To właśnie te miejsca przygotowały kilka mokrych niespodzianek, jednak z czasem stawały się coraz bardziej przejezdne. Właścicielem pomarańczy jest mój dobry znajomy – Piotrek, mechanik pracujący w KTM Wojciechowicz, dlatego spokojny byłem o bardzo dobre przygotowanie motocykla.

Kupuje się oczami

SX posiada bardzo agresywne kształty, styliści postawili na kanty i ostre zakończenia plastików. Już sam wygląd motocykla zachęca do szybkiej jazdy. Seryjnie montowane czarne felgi Exel oraz czarne zawieszenie WP dodają uroku. Podchodząc do KTMa, patrząc na niego, każdym zmysłem czułem jego przeznaczenie - sport. Posiada on tylko to, co niezbędne, żadnych niepotrzebnych dodatków. Niewielki z wyglądu silnik może zmylić, został tak zaprojektowany, aby ważył jak najmniej.

Zdejmuję go ze stojaka, SX jest naprawdę lekki, zresztą jak wszystkie dwusuwy tej klasy. Wsiadam na niego. Wszystko jest tam, gdzie być powinno, już intuicyjnie przyjmuję pozycję do ataku. Przedni błotnik kształtem przypomina strzałę i jakby pokazywał mi i motocyklowi, gdzie mamy ruszyć. Rama i siedzenie są bardzo wąskie, kształt ma nakazywać trzymanie motoru kolanami podczas jazdy na stojąco i dociskanie go w zakrętach.

W rezonansie

Czas na odpalenie sprzętu. Szybkie kopnięcie i już słyszę dwusuwowy jęk. Testowany egzemplarz ma dodatkowo założoną końcówkę FMF Shorty, która naprawdę robi trochę hałasu. Coś wspaniałego dla fanatyków setek. Wjeżdżam na tor, kilka zapoznawczych okrążeń, żeby zobaczyć, jak wygląda trasa i oswoić się z motorem, który tylko czeka na szybkie tempo.

Zaczynam jechać coraz szybciej, silnik jest bardzo elastyczny jak na stowudziestkępiątkę, w zakrętach „zbiera się” już od dołu. Bardzo przyjemne jest to podczas krótkich ciasnych zakrętów, pozwala na płynne przejechanie tych odcinków. Na dłuższych prostych trzeba trzymać silnik na wysokich obrotach i tylko podbijać kolejne biegi.

Zawieszenie od WP bardzo dobrze się spisuje, tłumi nierówności i pozwala na szybką jazdę.

Co prawda na torze nie ma dużych skoków ale z tymi, które są, radzi sobie znakomicie. Przy lądowaniach na płaskim terenie, na tylne koło, można zauważyć różnicę między PDS’em a kołyską. Tutaj mocniej czuć lądowanie, dlatego ciekawym rozwiązaniem byłoby mocowanie kierownicy PHDS, które pochłania wibracje i część takich uderzeń. Ten efekt można poprawić wstawiając do tyłu progresywną sprężynę.

KTM zadbał, aby zawieszenie było gotowe do wyścigów. Dobry olej i sprężyny pozwalają na dostosowanie go do preferencji i stylu jazdy zawodnika. White Power (jakże nie fortunna nazwa) ma opinię firmy produkującej bardzo dobre podzespoły przygotowane do ostrego latania.

Motocykle KTM są krótkie i mają dosyć ostre kąty główki ramy, co ułatwia składanie się w zakręty, szczególnie te ciasne. Na dohamowaniach i dziurach należy jednak odchylać się do tyłu, aby SX nie skantował.

Hamulce dostarczone przez Brembo spełniają swoje zadanie w stu procentach. Bez problemu mogą postawić maszynę w miejscu, należy uważać, żeby nie przelecieć przez kierownicę i warto pilnować przyczepności kół.

Tak to wygląda ze strony jady, a co z serwisem i utrzymaniem motocykla?

Testowany motocykl ma już 2 lata i ok. 80 motogodzin wyjeżdżonych, jednak wydaje się być ciągle w pełny sprawny i gotowy do ścigania. Aby był w takim stanie należy pamiętać o regularnym serwisie. Wszystkie czynności muszą być wykonywane na czas. Właściciel musi bardzo dbać o filtr powietrza. Motocykl trzeba do każdej jazdy odpowiednio przygotować. Wszystkie płyny, takie jak olej w skrzyni biegów czy zawieszeniu muszą być wymieniane na czas, a mieszanka benzyny i oleju zapewniać odpowiednie smarowanie tłoka.

Cena dwuletniego egzemplarza to ok. 10 000 zł, czyli niecała połowa takiego modelu prosto z salonu. Części eksploatacyjne kosztują tyle samo co do innych marek. Tłok Vertex to ok. 350 zł, korbowód jest także w tej cenie. Wymiany tłoka to sprawa dosyć indywidualna, u amatora na jednym tłoku motocykl pośmiga 30 mth, natomiast zawodnik będzie musiał robić to częściej nawet co 10 mth.

Crossówki to motocykle wyczynowe, wyżyłowane do granic wytrzymałości materiału, niestety dlatego tracą na trwałości i w przypadku intensywnej, sportowej eksploatacji nie powinno się trzymać ich dłużej niż 2 sezony. W przeciwnym razie należy liczyć się z coraz częstszymi usterkami i kosztami wynikającymi z konieczności remontu poszczególnych podzespołów. W przypadku amatorskiego użytku nawet kilkuletnie dobrze utrzymane egzemplarze dadzą dużo radości z jazdy i zachowają pełną sprawność techniczną.

Silnik daje duże możliwości ustawienia charakterystyki. Mamy możliwość dostosowania czasu otwarcia zaworu wydechowego, wybierając przy tym, która faza obrotów ma stać się najbardziej użyteczna. Złączając dwie kostki zmieniamy mapę zapłonową, aby ułatwić tą czynność przydatny jest przełącznik map zapłonu. Jedna z nich sprawia, że motocykl kręci się trochę wyżej i staje się bardziej agresywny. Druga zaś jest trochę spokojniejsza, może być wykorzystywana do startów, gdzie bardzo liczy się utrzymanie trakcji tylnego koła.

Gdy wstawimy do motocykla tuningowy układ wydechowy oraz głowicę mamy w posiadaniu małą bestię. Koszt takiego zestawu to ok. 1500-2000 zł.

W tej cenie jest to bardzo dobry sprzęt, niedrogi w utrzymaniu. Na pewno sprawi wiele radości z jazdy, a serwis nie powinien spustoszyć doszczętnie portfela. Prosta dwusuwowa konstrukcja nie wymaga skomplikowanych czynności przy obsłudze. Co ważne w dniu dzisiejszym motocyklem crossowym startować można w zawodach nie tylko MX, ale też Cross Country oraz Enduro! Ubezpieczenie OC pojazdu bez homologacji bez problemu można wykupić na numer ramy.

SX125 jest bardzo chwalony przez swoich właścicieli. Nie spotkałem się jeszcze z kimś kto narzekałby na tą setkę. Jednak jak wszystkie pomarańczowe maszyny tak i ten model bardzo lubi klej do śrub, dlatego przy serwisowaniu należy o tym pamiętać, aby nie okazało się, że motocykl nam się rozkręca. Seryjnie już jest przygotowany do szybkiej jazdy, a dla spragnionych dodatkowych koni KTM oferuje tuningowe dodatki z katalogu PowerParts.

Film przygotowany przez Tomasza Cymermana, za kierownicą Jakub Galiński z NOVIKgloves Team

Dane techniczne:

Model KTM SX125
Typ silnika Silnik jednocylindrowy, dwusuwowy
Pojemność skokowa 124,8 cc
Średnica cylindra x skok 54 x 54,5 mm
Rozrusznik Kickstarter
Przekładnia 6 biegowa
Gaźnik Keihin PWK-S 38 AG
Sterowanie Zawór wylotowy, membrana dolotowa
Smarowanie Smarowanie mieszankowe 1:40
Smarowanie przekładni Motorex, SAE 15W50
Napęd pierwszorzędowy 23:73
Napęd drugorzędowy 13:50
Chłodnica Chłodzenie cieczą
Sprzęgło Sprzęgło cierne wielopłytkowe w kąpieli olejowej, uruchamiane hydraulicznie
Zapłon Cyfrowy
Rama Centralna rama rurowa 25CrMo4
Tylna rama Aluminium
Kierownica Renthal, Aluminium Ø 28/22 mm
Zawieszenie przód WP USD Ø 48 mm
Zawieszenie tył WP PDS mono shock
Skok zawieszenia z przodu/z tyłu 300/335 mm
Hamulce przednie/tylne Hamulce tarczowe 260/220 mm
Felgi przednie/tylne 1,60 x 21"; 2,15 x 19" Excel
Opony przednie/tylne 80/100-21"; 100/90-19"
Łańcuch 5/8 x 1/4"
Tłumik Aluminium
Kat główki ramy 63,5°
Rozstaw osi 1471±10 mm
Prześwit 390 mm
Wysokość siedzenia 985 mm
Zawartość zbiornika ok. 8 Litr
Waga (bez benzyny) 90,8 kg
Zdjęcia
Szofer i KTM SX125 2008
Tor KTM SX125 2008
Podjazd KTM SX125 2008
Zawodnicy KTM SX125 2008
Wyskok KTM SX125 2008
KTM SX125 2008
Prawy bok KTM SX125 2008
Stojak KTM SX125 2008
Okleiny KTM SX125 2008
Press KTM SX125 2008
Prawy profil KTM SX125 2008
Rzut lewy KTM SX125 2008
Rzut z prawej KTM SX125 2008
Silnik KTM SX125 2008
Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę