tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 II runda Pucharu PZM w Supermoto Quadów, czyli samoeksterminacja
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

II runda Pucharu PZM w Supermoto Quadów, czyli samoeksterminacja

Autor: BadYunior 2007.06.29, 11:42 1 Drukuj

O tym, że sport jest często niebezpieczny, wiemy wszyscy. Ale co wówczas, gdy bezpieczna do tej pory dyscyplina zbiera wśród zawodników coraz większe żniwo?

Druga runda Pucharu PZM w Supermoto Quadów, która odbyła się 06 maja 2007 rozegrana na terenie Toru Poznań, miała być przedsmakiem czekającej nas w czerwcu rundy Pucharu Europy i być głównym sprawdzianem dla organizatorów i zawodników.

NAS Analytics TAG

Pechowy trening

Niestety, już sobotnie dowolne treningi pokazały, że to co jest pozornie łatwe, stanowi zawsze największą trudność, a najbardziej odbija się to na zawodnikach. W przypadku imprezy w Poznaniu taka właśnie „przygoda" podczas treningów dowolnych spotkała Marcina Grochowskiego. Kiedy jeden z zawodników (Michał Pachnucki) na usypanym naskoku nie opanował swojej maszyny i opuścił nitkę toru zrywając zabezpieczenia, nikt nie zwrócił na to większej uwagi. Nikomu nie przyszło do głowy, że fruwające taśmy plastikowe mogą być potencjalnie niebezpieczne i trzeba zasygnalizować to zawodnikowi nadjeżdżającemu. Smagane wiatrem resztki zabezpieczeń zdołały jednak złapać za szyję jadącego z dużą prędkością Marcina Grochowskiego i mimo, że powinny się zerwać, to tego nie uczyniły. Cała reszta potoczyła się w ułamku sekundy. Zawodnik za szyję został zrzucony ze swojej maszyny, a quad pozbawiony zasilania przewrócił się i zatrzymał. Tylko dzięki szybkiej reakcji zaplecza wyścigów udało się nie dopuścić do większego nieszczęścia i Marcin został wyplątany z folii zabezpieczającej. Widząc, jakie są niebezpieczeństwa na torze, zawodnicy udali się do organizatora, zwracając uwagę na brak sygnalizacji o niebezpieczeństwie. Jak się okazało, dla sędziów wirażowych niebezpieczeństwem na torze jest tylko stojący pojazd. Drugim poruszonym punktem była zbyt mocna, zdaniem zawodników, taśma okalająca tor, jednak organizator nie był skłonny brać tego punktu pod uwagę. Tymczasem nad niczego jeszcze nieświadomymi, startującymi w niedzielnych zawodach Michałem Pachnuckim i Adrianem Borkowskim już zbierały się ciemne chmury...

Koszmarna niedziela

Poprzednie zawody w Gostyniu pokazały, jak duże ciśnienie panuje wśród zawodników supermoto quadów. Dwa wypadki na torze i przerwany start to coś, co nieczęsto można zobaczyć na imprezach czterokołowców, a już nigdy na tor do zawodnika nie musiała wjeżdżać karetka pogotowia. Tym razem sprawcą całego zamieszania był Adrian Borkowski, który podczas niedzielnego treningu czasowego, na zakręcie popularnie zwanym wśród motocyklistów „Małą Patelnią" został katapultowany z siodła swojej Yamahy i stracił przytomność.Trening został przerwany, a na tor została wpuszczona karetka, która nieprzytomnego zawodnika zwiozła z toru.

Start do pierwszego biegu nie pozostawiał wątpliwości, kto ma w tym roku zamiar zdobyć Puchar PZM. Umiejscowiony na pierwszym polu startowym Marcin Grochowski, z ponad sekundową przewagą w sesji kwalifikacyjnej, pozwalał rokować, że to właśnie jemu przypadnie pierwsze miejsce. Tuż po starcie jednak, w wyniku popełnionego przez Marcina Grochowskiego błędu, on oraz jego główny konkurent Adam Zińczuk znaleźli się na samym końcu stawki i rozpoczęli szaleńczy pościg za resztą zawodników, z Marcinem Sawą na czele.

Dyskwalifikacja Michała Pachnuckiego jest conajmniej dziwna. Według twierdzenia sędziego wirażowego nakazał on wjechać na tor w innym miejscu niż uczynił to zawodnik. Jednak jak widzimy na zdjęciach w tym miejscu i w tej chwili nie było tam sędziego wirażowego. Widzimy tylko Ratownika Drogowego w funkcyjnej kamizelce. Na jakiej zatem podstawie i dlaczego został zdyskwalifikowany Pachnucki?

Tu właśnie kunsztem walki wykazał się Marcin Grochowski i konsekwentnie przebijał się przez peleton zawodników, aż do pierwszego miejsca. Adam Zińczuk nie miał aż tyle szczęścia i jemu przyszło ukończyć wyścig na pozycji piątej.

Drugi bieg przebiegał nie mniej dramatycznie, zwłaszcza w swoim finale. Od początku prowadzenie objął Marcin Grochowski i nie oddał go już do końca. Na drugim i trzecim miejscu uplasowali się odpowiednio Adam Zińczuk i Marcin Sawa. Dramat rozegrał się za ich plecami, a głównym jego sprawcą i pokrzywdzonym zarazem był Michał Pachnucki. Dokładnie w tym samym miejscu, co dnia poprzedniego nie opanował swojej maszyny i tak samo jak dzień wcześniej wyjechał z toru, zrywając taśmy grodzące. Na tor nie był w stanie wjechać w miejscu, w którym nakazuje mu to regulamin, bowiem był to bok stromego piaskowego nasypu, niedostępny na quada w specyfikacji supermoto. Za ten uczynek został właśnie zdyskwalifikowany. Ale czy tylko?

Dyskwalifikacja Adama Pachnuckiego 1
Dyskwalifikacja Adama Pachnuckiego 3
Dyskwalifikacja Adama Pachnuckiego 2

Kulisy

Podczas obrad naprędce zorganizowanej komisji sędziowskiej padły mocne słowa. Okazało się, że wydarzenia i uwagi, które zawodnicy przekazali sędziom tak bardzo zapadły im w myśli, że postanowili trzymać się bardzo ściśle wyznaczonego regulaminu, podczas gdy nigdy coś takiego nie miało miejsca. Regulamin ten precyzuje, że zawodnik, który wypadł z trasy, musi na nią wrócić w tym samym miejscu, bądź w miejscu wskazanym przez sędziego wirażowego. Technicznie niemożliwe było, aby wrócić na tor w tym samym miejscu, zaś sędzia wirażowy upierał się w czasie obrad komisji, że wyznaczył na powrót miejsce już na odcinku asfaltowym, podczas gdy Michał wrócił tuż za nasypaną górką. Tymczasem jak wiadomo, normy hałasu, które dopuszczają startujące maszyny, bardzo skutecznie uniemożliwiają jakikolwiek kontakt pomiędzy sędzią wirażowym, a zawodnikiem, zwłaszcza, jeśli sędzia nie stoi w bezpośrednim sąsiedztwie. Czy zatem dyskwalifikacja zawodnika była słuszną decyzją, podyktowaną samym regulaminem, czy też skutkiem urazu, jaki sędziowie zaczeli żywić do zawodników po zgłoszonych uwagach? To pozostawiam już sumieniom zainteresowanych stron, jednak pamiętać należy, że bez zawodników, którzy będą chcieli startować w zawodach, praca sędziów nie będzie potrzebna. Czy zatem jest sens się kłócić?

Druga runda jest już przeszłością, ale może warto wyciągnąć wnioski, aby ograniczyć incydenty, jakie miały miejsce w Poznaniu?

Wynik biegu I

- Nr Nazwisko zawodnika Klub Sponsor Klasa Pkt Okr Czas Najlep.
1 2 GROCHOWSKI Marcin A. Radomski QUAD OPEN 2K 25 11 14:44.4 1:17.5
2 11 SAWA Marcin KM Cross Lublin QUAD OPEN 2K 22 11 + 3.563 1:19.0
3 7 PACHUCKI Michał ATV Polska QUAD OPEN 2K 20 11 + 12.31 1:19.4
4 27 KASPRZAK Tomasz ATV Polska QUAD OPEN 2K 18 11 + 19.72 1:20.5
5 69 ZIŃCZUK Adam NKM QUAD OPEN 2K 16 11 + 23.65 1:20.6
6 88 BALIK Petr ACRQUAD OPEN 2K 15 11 + 57.03 1:21.1
7 38 SYKORA Lubos ACRQUAD OPEN 2K 14 11 +1:02.1 1:23.9
8 90 GUBAŃSKI Krzysztof Unia Poznań QUAD OPEN 2K 13 10 15:17.1 1:28.8
- 33 BOUSKA Vladimir ACRQUAD OPEN 2K NST - - -
- 6 BORKOWSKI Adrian NKM QUAD OPEN 2K NST - - -

Wynik biegu II

- Nr Nazwisko zawodnika Klub Sponsor Klasa Pkt Okr Czas Najlep.
1 2 GROCHOWSKI Marcin A. Radomski QUAD OPEN 2K 25 11 14:42.09 1:17.4
2 69 ZIŃCZUK Adam NKM QUAD OPEN 2K 22 11 + 24.106 1:20.4
3 11 SAWA Marcin KM Cross Lublin QUAD OPEN 2K 20 11 + 48.020 1:21.2
4 90 GUBAŃSKI Krzysztof Unia Poznań QUAD OPEN 2K 18 10 15:31.454 1:31.1
- 27 KASPRZAK Tomasz ATV Polska QUAD OPEN 2K NU 4 0:05:30.5 1:21.0
- 7 PACHUCKI Michał ATV Polska QUAD OPEN 2K WKL 10 0:14:08.2 1:20.0
- 88 BALIK Petr ACR QUAD OPEN 2K NST - - -
- 38 SYKORA Lubos ACR QUAD OPEN 2K NST - - -
- 33 BOUSKA Vladimir ACR QUAD OPEN 2K NST - - -
- 6 BORKOWSKI Adrian NKM QUAD OPEN 2K NST - - -

Zbiorcze wyniki zawodów

- Nr Nazwisko zawodnika Klub Sponsor Sprzęt Punkty Bieg 1 Bieg 2
1 2 GROCHOWSKI Marcin A.Radomski Yamaha 50 25 25
2 11 SAWA Marcin KM Cross Lublin Yamaha 42 22 20
3 69 ZIŃCZUK Adam NKM KTM 38 16 22
4 90 GUBAŃSKI Krzysztof Unia Poznań Yamaha 31 13 18
5 7 PACHUCKI Michał ATV Polska Yamaha 20 20 WKL
6 27 KASPRZAK Tomasz ATV Polska Yamaha 18 18 NSK
7 88 BALIK Petr ACR Husaberg 15 15 NSK
8 38 SYKORA Lubos ACR Honda 14 14 NSK
9 33 BOUSKA Vladimir ACR Yamaha 0 NSK NSK
10 6 BORKOWSKI Adrian NKM Yamaha 0 NSK NSK
  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
zakret z quadami b mg 0237quady supermoto start e mg 0009
quady za startem c mg 0479quady z tylu po starcie c mg 0477
pachnucki balik d mg 0009tomasz kasprzak b mg 0102
adam pachnucki b mg 0280borkowski adrian b mg 0163
jachnicki adam b mg 0269grochowski na quadzie b mg 0180
krzysztof gubanski b mg 0159marcin grochowski zlozenie b mg 0083
petr balik b mg 0297sawa za skokiem d mg 0090
sawka kurz b mg 0139vladimir bouska b mg 0154
vladimir bouska w zakrecie b mg 0209gubanski krzysztof w terenie e mg 0238
pachnucki adam skok d mg 0113marcin grochowski tyl b mg 0131
sawka na quadzie b mg 0187w kurzu b mg 0088
zinczuk gubanski w tle e mg 0289borkowski wypadek b mg 0205
obrady komisji sedziowskiej f mg 0001obrady dyskwalifikacja pachnucki f mg 0003
zakopany quad b mg 0093podium supermoto f mg 0021
grochowski sawa na odprawie c mg 0006sawa odprawa c mg 0002
odprawa grochowski c mg 0004kierownik zawodow c mg 0003
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę