Francja: motocykli¶ci walcz± z fotoradarami
Francja rządzi jeśli chodzi o "rozwiązania mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach". Oznacza to mnóstwo fotoradarów, które także mogą dopaść motocyklistów. Stowarzyszenie Federation Francaise des Motards en Colere, co oznacza (nie żartujemy) Francuską Federację Wściekłych Motocyklistów, postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce. Otóż grupa ludzi wyposażyła się w farbę i namalowała na jezdni znak ostrzegający zmotoryzowanych przed fotoradarem. Znak został umieszczony na drodze w Tulonie i wykonano go w sposób dość profesjonalny. Członkowie stowarzyszenia nie zostali nakryci przez policję. Anarchia? Sprawiedliwość? A może po prostu lud zdecydował się wykonać małą nowelizację ustawy?
Reklama
Najczęściej kupowane w Polsce motocykle dostają teraz aż 6 LAT GWARANCJI »
Japońskie motocykle, które polscy motocykliści kupowali w ubiegłym roku najczęściej, są teraz do kupienia z 6-letnią opieką gwarancyjną. Kupujesz nowy i przez 6 lat nie martwisz się już o naprawy.
ZOBACZ MOTOCYKLE I SZCZEGÓŁY »
Przypomnijmy, że ostatnio pojawiły się informacje o zniesieniu limitu 100 KM mocy w motocyklach w tym kraju. Ma to jednak nastąpić nie wcześniej niż w 2016 roku.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeNie. Od wakacji tylko niektóre s± oznakowane. Szczególnie te na bezpłatnych odcinkach autostrad stoj± incognito. O ile np. w Belgii robi± zdjęcia tylko od tyłu to we Francji w obu kierunkach. We ...
Odpowiedzteż mi walka, przecież KAŻDY fotoradar jest oznakowany!
Odpowiedzno wła¶nie nie, nie wszędzie mamy takie luksusy jak w Polsce, a Francja to już w ogóle król ¶wiata w zbieraniu kasy od kierowców i różnych durnych ograniczeniach.
Odpowiedz