Erzberg Rodeo 2013 dla Grahama Jarvisa
Dziewiętnasta edycja ekstremalnego enduro Erzberg Rodeo w kamieniołomie pod Eisenerz w austriackiej Styrii zakończyła się zwycięstwem Grahama Jarvisa. Niestety już drugi rok z rzędu nie startuje w tej najbardziej ekstremalnej imprezie Tadeusz Błażusiak.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Przypomnijmy, że nasz znakomity zawodnik aż 5 razy stawał na najwyższym podium Red Bull Hare Scramble. Zadebiutował w 2007 roku i na testowym motocyklu pokonał największe światowe sławy enduro. Taddy uzyskał sześć minut przewagi nad Tomem Sagarem i aż siedem nad wielokrotnym mistrzem świata Juhanem Salminenem. W tegorocznym starcie Tadeuszowi na przeszkodzie stanęła kontuzja odniesiona w Barcelonie podczas X Games. Ale na liście blisko 1500 zgłoszonych zawodników pojawili się inni Polacy. I co prawda żaden z nich nie odniósł spektakularnego sukcesu, to jednak dwóch spośród kilkunastu biało-czerwonych znalazło się w prestiżowym Top 500. Miejsce 364. zajął Bartłomiej Tabin (KTM 300 EXC), a 434. był Józef Pytel (Yamaha 450). Z kolei w grupie motocykli 2T Janusz Klamka był 43.
Brawa należą się jednak wszystkim, bowiem pierwszego dnia na Erzberg Rodeo spadł obfity śnieg, było zimno i kilkuset riderów wycofało się z wyścigu.














Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeBartek Tabin zaj±³ 115 miejsce, a Józef Pytel 249. Wypisali¶cie numery startowe :)
Odpowiedz