tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Edwards: CRT zaskoczą wiele osób NAS Analytics TAG
2019 12 02 KTM Power Shopping billboard
NAS Analytics TAG

Edwards: CRT zaskoczą wiele osób

Autor: Lovtza 2012.01.26, 08:29 4 Drukuj

Colin Edwards po wyleczeniu kontuzji ramienia, której nabawił się w feralnej kolizji na Sepang, coraz optymistyczniej patrzy na zbliżający się sezon. Równocześnie z odzyskiwaniem formy, toczy się batalia o uczynienie maszyny Edwardsa tak konkurencyjną w stosunku do prototypów, jak to tylko możliwe. Zgodnie z przypuszczeniami problem rozbija się nie o moc, której silnik BMW ma pod dostatkiem, ale o kontrolującą ją elektronikę. Jak stwierdził sam zainteresowany w wypowiedzi dla portalu MotoGP.com:

„Najważniejszą rzeczą jest elektronika. Motocykl ma duży potencjał, ale jesteśmy tak bardzo w tyle, że w chwili obecnej możemy jechać tylko na 65 procent, ponieważ elektronika którą stosujemy ma się nijak do tej do której przywykłem w ostatnich latach, a przy tym jej działanie nie jest odpowiednio powtarzalne. Praca nad płynnym otwieraniem przepustnic i kontrolą trakcji jest jak wynajdywanie koła na nowo. Nigdy wcześniej nie pracowałem z systemami Bosch czy Magneti Marelli, ale w Jerez było kilku ludzi z tych firm, robili notatki i z tego co wiem spełnili wszystkie moje wymagania jakie miałem przed kolejnym testem.”

Pytany o inne zmiany w motocyklu, które mogłyby uczynić szybszym Edwards jest nieco bardziej zachowawczy z oczekiwaniami:

„Za każdym razem, kiedy dokonujemy małej zmiany w elektronice, czyni to motocykl lepszym jako całościowy pakiet, ale do tej pory nie uczyniliśmy żadnych zmian w geometrii motocykla. Za każdym razem kiedy poprawiasz elektronikę, poprawiasz motocykl. Nie dotarliśmy jednak jeszcze do punktu, w którym mógłbym powiedzieć – OK, podwozie potrzebuje tego, wahacz tamtego, ponieważ po prostu nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się tego. Póki nie jedziesz motocyklem na 100%, będziesz błądził zmieniając różne rzeczy. Najpierw musimy ustawić elektronikę, to najważniejsza sprawa.”

Kolejne testy to wizyta na Sepang. Miejsce które dla wielu kierowców, szczególnie dla Edwardsa będzie pełne wspomnień, niekoniecznie najprzyjemniejszych. Czy miejsce to pozwoli skupić się na wykonaniu pracy nad motocyklem? Jak sam przyznaje Amerykanin:

„Sepang będzie bardzo emocjonalne. Myślę, że to bardzo ważne, aby pojechać tam i wyjechać na tor po tym wszystkim co się stało kilka miesięcy temu. I nie mogę się doczekać powrotu i tego, aby normalnie tam jeździć. Nie martwi mnie to ile będę odstawał od najszybszych, martwi mnie to, czy będę w stanie jeździć tym cholernym motocyklem. Jeśli będzie mnie ograniczała elektronika, lub coś innego, będzie to rzecz nad którą trzeba będzie pracować. Pojadę tam jeździć motocyklem tak szybko, jak tylko będzie to możliwe i zobaczymy co się będzie działo. Jeśli miałbym pokusić się o czas z którego byłbym zadowolony, powiedziałbym 2’03 lub 2’02. Czy jesteśmy w stanie to zrobić? Będę musiał poczekać i się przekonać.” 

Pytany o swoją wiarę w CRT, którą artykułował w chwili przejścia do NGM mobile Forward Racing, Colin Edwards nadal pozostaje na swoim stanowisku, że motocykle z seryjnymi silnikami będą prędzej czy później konkurencyjne:

„W idealnym świecie, gdybym miał motocykl z 250KM, którym robi wszystko to, co chcę od niego, aby robił – tak, uważam, że motocykle CRT zaskoczą wielu ludzi na kilku torach. Pytanie sprowadza się do tego: czy te 250KM da się wykorzystać? Dopóki nie rozwiążemy tego problemu i nie będziemy w stanie jechać motocyklem aż do jego limitów, będziemy musieli się męczyć. Kiedy dojdziemy do tego punktu kiedy wszystko będzie pracowało jak należy, wtedy tak, wierzę że motocyklem CRT zaskoczą wielu ludzi na niektórych torach.”

Trzydniowe testy w Sepang rozpoczynają się już w przyszłym tygodniu, 31. stycznia i potrwają do 2 lutego. O ich wynikach przeczytacie na stronach Ścigacz.pl 

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę