Czy 50 tys. km przebiegu dla motocykla to dużo? A co powiecie na 440 tys. km zrobione na Kawasaki Versys?
Jeśli nie znacie grupy Mileage Impossible warto do niej dołączyć, żeby zobaczyć na własne oczy nieprawdopodobne przebiegi różnych pojazdów. Przeważają samochody, ale motocykli też nie brakuje. Jeden z ostatnich przypadków przebił całą konkurencję.
To Kawasaki Versys 1000 z 2018 roku, którego właściciel pokonał dotychczas 440 tys. kilometrów. Mówiąc inaczej, objechał Ziemię już 11 razy! Co najciekawsze, motocykl będzie jeździł dalej. Jego włoski właściciel pilnuje jedynie standardowych procedur konserwacyjnych i wymian, a poważniejsze naprawy dotyczyły jednorazowych incydentów z przekładnią i łańcuchem rozrządu.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Silnik podobno nadal jest dobrym stanie, zużycie oleju w normie, więc niedługo pewnie zobaczymy kolejny rekord tego egzemplarza. Czy ten gigantyczny przebieg może szokować? Bez wątpienia. Tak naprawdę nawet wspomniane 50 tys. km może być trudne do pokonania dla niektórych jednośladów, bo… przebieg to nie wszystko.
Na kondycję pojazdu wpływ ma wiele czynników, takich jak marka i model motocykla, wiek, sposób użytkowania i regularność przeglądów oraz konserwacji. Wiele nowoczesnych motocykli zostało zaprojektowanych i zbudowanych z myślą o osiągnięciu dużej trwałości i wytrzymałości. Jednocześnie to motocykle Kawasaki są znane z odporności i trwałości.
Firma Kawasaki jest jednym z czołowych producentów motocykli na świecie, a o jakości tych maszyn świadczą również liczne tytuły Mistrzostwa Świata Superbike (World Superbike Championship), Mistrzostwa Świata Motocross (FIM Motocross World Championship), Mistrzostwa Supercross (Monster Energy AMA Supercross), Mistrzostwa AMA Pro Road Racing, Dakaru (Dakar Rally) - żeby wspomnieć tylko o najważniejszych. A przecież mamy jeszcze niezliczone sukcesy tej marki w zawodach drag racing, flat track, enduro i trial.
Powyższy, gigantyczny kilometraż motocykla z Włoch oraz innej przypadki, które możecie sprawdzić sami na grupie Mileage Impossible, mogą nam tez wiele powiedzieć o micie jednośladów z krajów południowych z przebiegami, jakby cały czas stały w garażu. Pamiętajmy, że znaczna część włoskiego buta nie zna śniegu czy mrozu i sezon trwa tam przez cały rok. Inna jest również mentalność południowców i podejście do pojazdów. Tych maszyn rzeczywiście używa się każdego dnia i do wszystkiego. Ale to temat na inną rozmowę.
Skoro już jesteśmy w temacie przebiegów, pochwalcie się swoimi. Może tez znajdzie się jakaś perełka z najechanymi setkami tysięcy kilometrów?












Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarzeLudzie... przecież to jest fejk. Ten motocykl musiałby jeĽdzić prawie 100 000 km rocznie. :)) Latem i zim±. To jest moto z 2018 roku. Zapewne ma 44 000 km a photoshopem dodano jedno zero. ...
OdpowiedzNo ja mam 250 tke Yamahę Xmaxa z 2020 rokui trochę latałem bo uwielbiam touring do 2023 zrobiłem 37 700 a lubię jeĽdzić po 12 godzin dziennie bo idealny scooter na długie trasy i mało pali. Wymieniam olej co 2000 km a Yamaha zapewnia że co 4000 wystarczy . Serwisuje motor w Yamaha plaża . Teraz będzie przegl±d na 40 000 . Yamaha sprawdziła silnik i powiedziała że przy mojej dbało¶ci zapraszaja na następne 60 000, 80 000 i 100 000 km :)))
OdpowiedzMam Xmax YP 250 R z 2009 roku - wymiana oleju co 3 tys - tak mowi instrukcja - maszyna nie do zdarcia - LWG
OdpowiedzMiałem Triumpha Tigera 1050 z przebiegiem 320 ty¶ i jeĽdził dalej oleju nie brał.
OdpowiedzCzytałem gdzie¶ na angielskojęzycznym forum o podobnym ogromnym przebiegu u triumpha z tym silnikiem 1050. Przebieg był tak imponuj±cy, że fabryka przejęła ten egzemplarz do zbadania zużycia a wła¶ciciel dostał w zamian nowy motocykl. Udały im się te trzycylindrowe serca i nie tylko.
OdpowiedzMój Versys 650 81tys mil/130tys km, commuter na codzień, poza standardowymi serwisami jedynie regeneracja pr±dnicy przy 72
OdpowiedzSetki to może nie ale pamiętam, jak ładnych parę lat temu dostałem nagrodę za najwyższy przebieg motocykla na torze (btw nieistniej±cym już torze w Lublinie). Moja Yamaha R1 miała wtedy na ...
Odpowiedz