Custom Painting - malowanie motocykla
Żaby motywem przewodnim pracy przy malowaniu motocykla
To był dzień jakich wiele w mojej pracowni. Pamiętam że robiłem kask, który jeszcze w tym roku miał przejechać wiele tysięcy kilometrów po drogach Europy. Zadzwonił telefon, poprzez miły kobiecy głos dostałem propozycję zlecenia na malowanie Hondy CBF. Umówili¶my się na spotkanie, na którym omówimy koncepcję.
Jak w przypadku każdego klienta miałem przygotowane w głowie wiele koncepcji malowań. Tym razem było jednak inaczej, owa koncepcja znajdowała się w teczce, po której otwarciu zobaczyłem kilkana¶cie zdjęć... żab. To wła¶nie one stały się tematem przewodnim naszej dalszej rozmowy, podczas której powstała koncepcja malowania.
Po omówieniu wstępnego projektu przyst±piłem do pracy. W tym przypadku dostałem motocykl przygotowany pod lakierowanie, co mnie bardzo miło zaskoczyło. W tzw. międzyczasie rozbierania czę¶ci układałem w głowie kolejne etapy pracy oraz kombinację lakierowań, aby „nigdzie się nie potkn±ć". Malowanie miało stanowić kombinację odcieni zieleni, użycia „efektu wody" oraz żab pływaj±cych w ¶rodku zbiornika.
Pierwszym etapem było pokrycie czę¶ci żyw± zieleni±, która finalnie miała służyć jako obrys dziel±cy dwa inne odcienie. Na przygotowane wcze¶niej czę¶ci położyłem biał± bazę, następnie zieleń. Cało¶ć została przykryta lakierem bezbarwnym po czym po 24. godzinach zmatowiona, aby unikn±ć jakichkolwiek poprawek przy wyklejaniu wzorów
| |
|
Następny etap to przygotowanie grafiki obrysu. Tu z pomoc± przyszły programy graficzne oraz niezast±piony ploter tn±cy.
| |
|
Do wyklejenia obrysu z racji grubo¶ci 1mm użyłem folii reklamowej. Folia ta niestety potrafi zostawić po sobie klej, w tym celu jednak zielony lakier przykryli¶my lakierem bezbarwnym. Wiele godzin wyklejania symetrycznego wzoru na zbiorniku, kilkadziesi±t razy użyta suwmiarka oraz „centymetr" dały zadowalaj±ce efekty.
Po dopracowaniu obrysu przyszła kolej na położenie pierwszej zieleni, która będzie na zewn±trz grafiki. Na tym etapie ważne jest aby dobrze przygotować powierzchnię pod lakierowanie. Wiele razy dotykany zbiornik należy starannie odtłu¶cić, aby przy następnych etapach unikn±ć niespodzianek.
Przy suszeniu z pomoc± przyszła lampa podczerwieni. Suszenie lakieru jest ważne, ponieważ aby oddzielić drug± zieleń musimy użyć ta¶m maskuj±cych, a rozpuszczalnik zawarty w lakierach potrafi rozpu¶cić klej.
Po wysuszeniu lakieru zamaskowałem zewnętrzn± czę¶ć zbiornika. Po przygotowaniu powierzchni odsłonięt± czę¶ć pokryłem ciemniejsz± zieleni±. W każdym z tych etapów należy dbać o delikatne krycie farb±, tak aby nie zrobić „rantów" na maskowaniu.
| |
Po odsłonięciu wszystkich maskowań możemy ocenić pierwszy etap pracy. Ewentualny klej z folii reklamowej możemy usun±ć zmywaczem na g±bce b±dĽ papierze bezpyłowym. Mimo największej staranno¶ci folie potrafi± się odkleić, w tym celu detale obrysu poprawiamy aerografem.
| |
Ten sam proces powtarzamy na reszcie elementów.
| |
|
Po uzyskaniu zamierzonego efektu przyst±piłem do malowania „wnętrza" zbiornika. Lilie to obrobione zdjęcia kwiatów w których malowaniu pomógł ploter tn±cy.
| |
Po zdjęciu maskowań tło do efektu wody miejscami przyciemniłem kolorem czarnym, tak aby dodać głębię. W każdym malowaniu pamiętajmy że czarny kolor jest bardzo niebezpieczny i należy go używać z umiarkowaniem. Zbyt duża ilo¶ć czarnego potrafi popsuć pracę, moj± zasad± jest posługiwanie się czarnym w końcowych etapach. Efekt wody to użycie spryskiwacza do szyb oraz koloru białego. Na rozpylone krople wody nałożyłem przy pomocy aerografu minimaln± ilo¶ć białej bazy House of Kolor pod k±tem około 45 st., tak aby uzyskać odpowiedni ¶wiatłocień w stosunku do reszty.
Cał± grafikę przykryłem lakierem bezbarwnym po czym na zmatowionej powierzchni przyst±piłem do najważniejszego etapu - malowania żab. Jako wzór posłużyły zdjęcia. Stosuj±c techniki maskowania dopracowywałem każdy detal. Jest to bardzo czasochłonna operacja, zwłaszcza w przypadku detali maj±cych wymiary w granicach1 mm. Do stworzenia faktury skóry żaby użyłem materiału fizeliny, przez któr± maluj±c można uzyskać ciekawe efekty.
| |
|
Po dokończeniu grafik pozostało dodać odpowiednie cienie. Cało¶ć grafiki została zabezpieczona dziewięcioma warstwami lakieru bezbarwnego.
Czę¶ci zostały założone na „żabi" motocykl. Wypolerowanie oraz polakierowanie kół do cało¶ci było już tylko formalno¶ci±. Efekt finalny mogłem podziwiać podczas odwiedzin wła¶cicielki w pracowni. Nieschodz±cy z jej twarzy u¶miech wynagrodził 15 dni mojej pracy.
| |
![]() | |
We współpracy z:



































Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarzePanie majster elegancko. Tylko szkoda ze zawsze nie ma tylko tyle roboty bo poza tym czesto jest szpachlowanie i kładzenie podkładu ale nic. Szacunek
Odpowiedznaprawde wielkie uznanie dla 'malarza'... efekt końcowy wy¶mienity.
OdpowiedzWitam. Czy jest mozliwy kontakt z autorem tekstu(osoba ktora wykonywala prace)? Pozdrawiam.
OdpowiedzOczywi¶cie. Dlatego też podali¶my link do strony Arka. Tutaj znajdziesz kontakt do niego: http://custompainting.pl/kontakt
OdpowiedzEfekt końcowy robi wrażenie, podobnie jak i nakład pracy potrzebny do jego uzyskania. Gratulacje dla paintera :)
Odpowiedz