BMW R1200GS Rallye - prezent pożegnalny

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2012.08.16, 13:18 92 Drukuj

O GSie zostało napisane już wszystko. Każdy wyraził na jego temat swoją opinię, każdy go widział, każdy wie, co to za motocykl. Rallye ma być specjalną, jubileuszową wersją w słynnych bawarskich kolorach. Kolejna wersja motocykla i kolejny sposób na wyciągnięcie pieniędzy? O nie, to coś o wiele więcej. Niestety, wszystko przemija. Tej prawdy nie da się uniknąć ani ominąć. Jesienią ukaże się całkowicie nowy, chłodzony cieczą GS. To zerwanie z wieloletnią tradycją zmusiło BMW do podarowania nam prezentu pożegnalnego.

Piękno jest w oku patrzącego

GS albo się kocha każdą krwinką w ciele, albo ma dla niego zarezerwowane specjalne pokłady odrazy. Nie można mieć do tego motocykla obojętnego podejścia. Dla wielu patrzenie na niego będzie jak patrzenie na kogoś z przeraźliwie zdeformowaną twarzą, mnie się podoba, a malowanie Rallye jest obłędne. Perłowa biel + niebiesko-czerwone wstawki. Wizualna poezja. Tym bardziej fatalnym pomysłem są boczne panele w kolorze magnetowidu Funai z końca lat 90-tych. Serio, kto uznał, że to będzie dobry pomysł? Mamy tak bajeczne malowanie i dwa srebrzyste panele po bokach. Dalsze zmiany stylistyczne obejmują czerwoną ramę i czerwoną nić na siedzeniu. I to by było na tyle.

Na miarę

Jak zapewne wszyscy wiedzą, na rynku jest mnóstwo konkurentów R1200GS. Rzecz w tym, że nadal jest on najbardziej komfortowy. Wszystko i mam na myśli wszystko jest zaprojektowane z fascynującą precyzją i pomyślunkiem. Podnóżki są w idealnej odległości od siodła, kierownica sama wpada w dłonie, kanapa jest ultrawygodna. Masz wrażenie, że inżynierowie i habilitowani profesorowie ludzkiej anatomii dyskutowali miesiącami na konferencjach, aby w końcu dojść do konsensusu i stworzyć motocykl o perfekcyjnej ergonomii. Tym dziwne, że BMW nadal decyduje się na te durne kierunkowskazy. Można się do nich przyzwyczaić, podobnie jak można się przyzwyczaić do jedzenia trawy. Na specjalną uwagę zasługuje szyba. Nie mam pojęcia, jak im się to udało, ale wiele hiperturystyków z szybami 3 razy większymi przed wiatrem chroni gorzej. Nawet przy 200 km/h nic nie burzy aury spokoju okalającej kask kierowcy. Można?

Niby nic, a jednak

Uwielbiam, kiedy producent mówi wszystkim, że motocykl ma tylko inne malowanie, a okazuje się zupełnie odmienny od poprzedniego modelu. Właśnie tak jest z GSem. Pierwsze, co odnotujesz po odpaleniu silnika to jego dźwięk. Myślę, że można śmiało sklasyfikować go jako głośny. Nie da się podrobić kakofonii boksera. Te specyficzne, miękkie, szybkie, głębokie wspinanie się na obroty jest wspaniałe, a w tym sprzęcie, z powodów, które nie są mi znane, jeszcze głośniejsze. Zresztą cały motocykl sprawia wrażenie mniej grzecznego, ułożonego. Jakby jeden z inżynierów kiedyś pracował w KTM. Wszyscy pytają, czy motocyklem nie rzuca na boki po dodaniu gazu. Na postoju – rzuca. Jeśli chcesz sprawdzić, jak jest na elektrycznym byku, odkręć do odcięcia. To oczywiście szczeniackie zabawy, wszyscy obawiają się, czy nagłe dodanie lub ujęcie gazu w zakręcie nie zdestabilizuje motocykla. Spieszę donieść, że nie występuje takie zjawisko. Czuć natomiast, jak motocykl wierzga w prawo robiąc przygazówkę przy redukcji. I rozumiem, jak może to komuś przeszkadzać.

No dobrze, mamy 110 KM i 120 Nm. To dużo i niedużo. Obecnie mamy na rynku rzeczy znacznie mocniejsze, z nowym Explorerem na czele, który silnik najwyraźniej zapożyczył z myśliwca. To moc wystarczająca, a jeśli już znajdziesz ten słodki punkt pochylenia w zakręcie bez obawy o ułamanie cylindra połączony z charakterystyczną pracą boksera, będziesz bardzo szczęśliwy. GS to mocny i szybki motocykl, nie ma co do tego wątpliwości. Są jednak motocykle w tej klasie szybsze. Moim zdaniem czynnikiem decydującym będzie tutaj dziedzictwo gatunku i charyzma bokserów, której Michał Mikulski nie rozumie, bo jest za młody, ale po Pierwszej Komunii Św. dojdzie do właściwych wniosków.

Kiedyś modne było mówienie, że kolosalne GSy skręcają z gracją, którą charakteryzują się kamienice. Co już wtedy było bzdurą, bo nawet poczciwy R1100GS prowadził się jak malinka. Teraz R1200GS gotowy do jazdy waży 234 kg. Na tle konkurencji to waga kogucia. Honda Crosstourer np. waży tyle co Kraków. GS prowadzi się w zasadzie idealnie. Perfekcyjnie wchodzi w zakręty i je przejeżdża, genialnie się przez nie przerzuca i ogólnie sprawia, że nie można się do niego przyczepić. Do tego dochodzą hamulce Brembo. Działają jednopalcowo, skutecznie i precyzyjnie. Mamy świadectwo z paskiem. Niestety, świadectwa z paskiem już nikomu nie imponują.

Ogniska już dogasa blask

Niech to będzie jasne i klarowne. BMW R1200GS to nadal świetny motocykl. Szybki, wygodny, wszechstronny, charakterny. I chwała mu za to. Rzecz w tym, że w ostatnim czasie konkurencja się spięła i wypuściła kilka naprawdę poważnych rywali. Rywali, którzy zmieniają zasady gry i wywalają krupiera na zbity pysk. Mówiąc krótko, bardzo dobrze, że BMW szykuje się do premiery R1250GS chłodzonego cieczą. Stary model jest już nie wystarczający do walki z ogromną ofensywą.

Dane techniczne

Silnik Czterosuwowy, płaski dwucylindrowy (bokser) chłodzony powietrzem/olejem, z dwoma wałkami rozrządu, czterema zaworami na cylinder i centralnym wyrównoważonym wałem korbowym
Średnica cylindra/skok tłoka 101 mm/73 mm
Pojemność 1170 cm3
Moc znamionowa 81 kW (110KM) przy 7,750 obr/min.
Maks. moment obrotowy 120 Nm przy 6,000 obr/min.
Stopień sprężania 12.0 : 1
Sporządzanie mieszanki/sterowanie silnikiem Elektroniczny wtrysk w kanale wlotowym/Cyfrowy system sterujący BMS-K z układem odcinającym paliwo i zapłonem twin-spark
Kontrola emisji spalin Trójdrożny katalizator z zamkniętym obiegiem, zgodny ze standardem EU-3
Osiągi/Zużycie paliwa
Prędkość maksymalna Ponad 200 km/h
Zużycie paliwa przy stałej prędkości 90 km/h 4.3 l/100 km
Zużycie paliwa przy stałej prędkości 120 km/h 5.5 l/100 km
Rodzaj paliwa Benzyna bezołowiowa super, o liczbie oktanowej 95, automatyczny układ kontroli spalania stukowego pozwala na stosowanie benzyny o minimalnej LO 91
Instalacja elektryczna
Alternator Alternator trójfazowy 720 W
Akumulator Typ 12 V/14 Ah, bezobsługowy
Przeniesienie napędu
Sprzęgło Suche sprzęgło jednotarczowe, sterowane hydraulicznie
Skrzynia biegów 6-stopniowa z kołami zębatymi o stałym zazębieniu spiralnym
Napęd Wał napędowy
Zawieszenie/Hamulce
Rama Dwuczęściowa rama (sekcja przednia i tylna), silnik ze skrzynią biegów jest częścią konstrukcji nośnej
Mocowanie/zawieszenie przedniego koła BMW Motorrad Telelever, średnica rury nośnej widelca 41 mm, centralny amortyzator, 5-stopniowa regulacja napięcia wstępnego sprężyny
Mocowanie/Zawieszenie tylnego koła Jednostronny wahacz odlewany z aluminium z przegubem BMW Motorrad Paralever; Amortyzator progresywny WAD, płynna hydrauliczna regulacja napięcia wstępnego sprężyny (pokrętło), regulacja tłumienia odbicia
Skok zawieszenia przód/tył 190 mm/200 mm
Rozstaw kół 1507 mm
Wyprzedzenie sworznia zwrotnicy 101 mm
Kąt nachylenia główki ramy 64,3°
Koła Odlew aluminiowy
Rozmiar obręczy, przód 2.50 x 19"
Rozmiar obręczy, tył 4.00 x 17"
Opony, przód 110/80 R 19
Opony, tył 150/70 R 17
Hamulce, przód Dwie pływające tarcze, średnica 305 mm, stały zacisk czterotłoczkowy
Hamulce, tył Jedna tarcza, średnica 265 mm, pływający zacisk dwutłoczkowy
ABS Abs jako opcjonalne wyposażenie dodatkowe: integralny System ABS BMW Motorrad (wyłączany)
Wymiary/masy
Długość 2210 mm
Szerokość (z lusterkami) 915 mm
Wysokość (bez lusterek) 1450 mm
Wysokość siedzenia, masa bez obciążenia 850 / 870 mm (obniżone siedzenie 820 mm, obniżone zawieszenie 790 mm)
Szerokość kanapy, masa bez obciążenia 1890 / 1940 mm (obniżone siedzenie 1820 mm, obniżone zawieszenie 1760 mm)
Masa bez obciążenia, gotowość do jazdy, pełny zbiornik paliwa 1) 229 kg
Masa sucha 2) 203 kg°
Dopuszczalna masa całkowita 440 kg
Dopuszczalne obciążenie (z wyposażeniem standardowym) 211 kg
Użytkowa pojemność zbiornika paliwa 20.0 l
Rezerwa paliwa Około 4.0 l
Zdjęcia
dynamiczne bmw mdynamika gs m
dynamika zakret mprzod jazda m
gs od przodu mjazda przod m
zakret dynamika m
lewa manetka m
lewy handguard mlogo bmw m
pokretlo mprawa manetka m
prawe lusterko mprzod blotnik m
przelaczniki mprawy przod m
bok gs mrama m
robale na handguardzie msiedzenie gs m
srebrne oslony m

wskazniki m

statyka bok mstatyka lewa strona m
stelaz mtyl prawy m
statyczne gs m
wydech m
w kamieniolomie mkokpit m
gmol cylinder mcylinder m
z lewej m
Komentarze 14
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: WiejskiSprzętKaskaderski 21/08/2012 11:39

Próbujesz bronić czegoś, co jest nie do obrony. Twierdzenie że technika Paryż-Dakar była rodem z zakładu kowalskiego świadczy o twojej nieznajomości tematu, bo rajdy długodystansowe to również był wyścig technologiczny, tylko że nie na moc i prędkość, a m.in. na ogólną wytrzymałość (technologie opracowane przez BMW i wykorzystane właśnie w R80GS, zwłaszcza w zakresie inżynierii materiałowej - m.in. obróbki powierzchni części współpracujących mechanicznie - tulei cylindrów, kół zębatych itd, opracowane rodzaje stopów itp. przynoszą im profity do dziś), względną prostotę obsługi, ekonomikę i ergonomię. Pamiętaj również, że BMW jest w branży motocyklowej od 1920, a z desek kreślarskich tych zakładów wychodziły jedne z najlepszych i najnowocześniejszych lotniczych silników spalinowych w latach II wojny światowej - z technologią wcale niegorszą od stosowanej obecnie. R80GS to motocykl praktycznie nie do zajechania i praktycznie bezawaryjny, co samo przez się świadczy o jego doskonałości konstrukcyjnej. To, że "BMW wtedy (w 1980) klepali motorki w kuźni", mógłby napisać nie 49-latek, ale co najwyżej ktoś kto ma siedem razy mniej. Porównaj skalę ówczesnej produkcji BMW do produkcji np. Ducati czy MV Agusta. Fakt - BMW nigdy nie wystawiało maszyn do wyścigów Grand Prix motocykli solowych, ani późniejszych MotoGP, ale odnosiło niezaprzeczalne sukcesy w wówczas popularnej kategorii Grand Prix motocykli z wózkami bocznymi - z prostego powodu, BMW specjalizowało się w motocyklach ciężkich, od dawien dawna czterosuwowych, natomiast Grand Prix to do 2001 głównie dwusuwy, do pół litra. Superbike? Temat na inną rozprawkę. Druga sprawa - rajdy długodystansowe są dziedziną sportu motorowego? Są. BMW wyprodukowało bezkonkurencyjny,w tej kategorii, w ówczesnym czasie motocykl ? Wyprodukowało. R80GS i R100GS odnosiły sukcesy? Odnosiły. Możesz te sukcesy deprecjonować, ale najwyżej podbudujesz tym swoje ego - faktów historycznych nie zmienisz.

Odpowiedz
Autor: WiejskiSprzetKaskaderski 19/08/2012 21:33

O, to to!

Odpowiedz
Autor: Rysiu z Kranu 17/08/2012 12:11

Czyżby?

Odpowiedz
Autor: ! 21/08/2012 12:21

Co za durnoty z książeczki młodego stażysty - marketingowca firmy BMW. KTM produkuje obecnie motocykle z najlepszej jakości podzespołów, lepszej niż Ducati, Yamaha czy Honda, nie mówiąć już o beemce, która w tańszych modelach stawia na tandetę (wystarczy chociażby porównać duka z indii i wypociny bmw z krajów trzeciego świata). Jeżeli chodzi o sprzedawane crossówki i enduro - a to jest realny poziom sportowy i wyznacznik jakości - to tylko yamaha ma taki poziom jakości jak KTM. W modelach szosowych KTM montuje najlepsze modele zawieszeń spośród wzsystkich producentów - śmiało można powiedzieć, ża widelce i amory montowane do ktm-ów są jakieś 50% droższe niż montowanych przez konkurencję. Kołem zamachowym całego niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego sa pisemka typu Motorrad, Auto motor sport, auto bild i setki innych i ich klony w całej europie -setki lepiej lub gorzej opłacanych "dziennikarzy" - opisywaczy zalet, wiec odwolywanie sie tutaj do malutkiego ktm jest zupelnie bez sensu. KTM ma obstawiony rajd Dakar? Przecież tam nie ma żadnej konkurencji. Obstawione to oni mają również większość mistrzostw terenowych na wszystkich kontynentach - na pewno za sprawa sprzyjającej prasy i przekupionych sędziów... ps. nie posiadam obecnie ani KTM ani BMW, nie noszę się z zamiarem kupna motocykli tych firm, nie walę konia przy folderkach tych firm jak wielu tutaj piszących; jezdzilem ktm 640 i 690 enduro i sm, 950 i 990 adventure, wszystkimi malymi Gsami i 1200 GS

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę